Górnictwo: Budryk i Staszic ocaleją

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

Likwidacja kopalni Centrum obejmuje również powierzchnię. Zinwentaryzowano 52 obiekty, które muszą być stopniowo wyburzane

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

Ponad pięćdziesiąt obiektów budowlanych zniknie z terenu likwidowanej kopalni Centrum w Bytomiu. Niebawem wyznaczone zostaną działki usytuowane przy ul. Łużyckiej i Wrocławskiej.

Położone w samym sercu miasta i dobrze skomunikowane mogą stanowić zachętę dla inwestorów.

Infrastruktura dołowa po kopalni Centrum, będącej obecnie w strukturach Spółki Restrukturyzacji Kopalń, jest już całkowicie zlikwidowana. Dzierżawione od producentów maszyny i urządzenia zostały zwrócone. Przenośniki i urządzenia odstawy, znajdujące się w dobrym stanie technicznym, będą niebawem sprzedane. Pod ziemią pracują jeszcze brygady wznoszące tamy izolacyjne i podsadzające wyrobiska pyłami dymnicowymi.

- Mamy jeszcze 30 km wyrobisk, wliczając w to szyby wentylacyjne i zjazdowo-materiałowe. 11 km zamierzamy zlikwidować do końca br. W ciągu trzech kolejnych lat znikną dalsze. Docelowo zostanie 5 km wyrobisk, w tym dwa szyby Budryk i Staszic, które zostaną wyremontowane. W przyszłości będą służyć powstającej tu głównej pompowni odwadniania kopalń dla niecki bytomskiej. Umożliwi ona zatrzymanie pomp w zlikwidowanych zakładach górniczych: Szombierki, Grodziec i Saturn. Pompy zostaną usytuowane na poziomach 250 i 774. Trzecia, głębinowa, zostanie zlokalizowana na poziomie 930, który zalejemy. Stamtąd woda ma być przepompowywana na poziom 774 - tłumaczy Grzegorz Żukowski, dyrektor kopalni Centrum w likwidacji.

Podziemne wyrobiska ograniczone zostaną do obejść oraz pomieszczeń rozdzielni i pompowni. Na poziomach 250 i 774 ulokowane zostaną maszyny transportowe, służące do przewozu silników do pomp w razie konieczności ich wymiany.

Przy pracach na dole likwidowanej kopalni Centrum zatrudnionych jest obecnie ok. 100 osób.

Likwidacja zakładu obejmuje również powierzchnię. Zinwentaryzowano 52 obiekty, które muszą być stopniowo wyburzane. Są to budynki techniczne, w tym warsztaty hydrauliczne i magazyny, a także pomosty i cały dawny zakład mechanicznej przeróbki węgla.

Do końca czerwca br. sfinalizowany zostanie proces dzielenia działek na terenie likwidowanej kopalni, zlokalizowanych przy ulicach Łużyckiej i Wrocławskiej. Położenie w centrum miasta i dobre skomunikowanie m.in. z obwodnicą bytomską będzie z pewnością ich podstawowym atutem. Pojawili się już pierwsi kontrahenci gotowi zakupić działki pod działalność gospodarczą, w tym jedna sieć handlowa.

Tymczasem do prac przy likwidacji kopalni Centrum potrzebni są fachowcy.

- Sporą część naszych dotychczasowych pracowników stanowiły osoby, które nie mogły skorzystać ze świadczeń górniczych, ponieważ nie legitymowały się wymaganym stażem pracy. Stopniowo uzyskują wymagany staż i odchodzą. W ich miejsce niezbędni są nowi pracownicy, w tym elektrycy, ślusarze, specjaliści z uprawnieniami do pracy na dole oraz „szybowcy”. Na bieżąco przyjmujemy ludzi do pracy - podkreśla Grzegorz Żukowski.

Obecnie w kopalni Centrum zatrudnionych jest w sumie 353 pracowników. Załoga własna liczy 225 osób, reszta zatrudniona jest przez firmy zewnętrzne.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

MAP: W tym roku Kopalnia Soli Kłodawa ma wrócić do zysku

Kopalnia Soli Kłodawa, która w zeszłym roku odnotowała stratę netto, rok 2026 r. ma zakończyć zyskiem przekraczającym 19 mln zł - wynika z odpowiedzi Ministerstwa Aktywów Państwowych na interpelację poselską. Resort wskazał m.in. na poprawę wyników sprzedaży i działania naprawcze.

Posłowie za wydłużeniem terminów realizacji unijnego rozporządzenia metanowego

Stany Zjednoczone, największy dostawca skroplonego gazu ziemnego (LNG) w Europie, ostrzegły w czerwcu UE, że przepisy dotyczące metanu mogą zakłócić dostawy paliwa. Stanowisko to poparły firmy, w tym gigant naftowy ExxonMobil.

Górnicy powiedzieli „dość” molochowi. Jak osiedle w Gliwicach odzyskało niezależność i zmieniło się nie do poznania

Historia Administracji Domów Spółdzielczych „Sośnica” to nie jest zwykła historia o zarządzaniu blokami. To historia polskiej transformacji w pigułce i dowód na to, co dzieje się, gdy górnicza wspólnota mówi: chcemy być na swoim.

Nadzór górniczy o fedrowaniu pod terenami Mikołowa. Było spotkanie

22 października w Urzędzie Miasta Mikołów odbyło się posiedzenie zespołu porozumiewawczego ds. oceny eksploatacji górniczej pod terenami gminy Mikołów.