Górnictwo: branżowa debata w sercu Białego Zagłębia

fot: Jarosław Galusek/ARC

Mariusz Orion Jędrysek, sekretarz stanu w Ministerstwie Środowiska i główny geolog kraju, na konferencji przedstawi referat pt." Scenariusz działań w kierunku prowadzenia polityki surowcowej przez Państwo"

fot: Jarosław Galusek/ARC

Trzy dni obrad i 24 prelegentów, którzy podejmą tematy ważne dla szeroko pojętego górnictwa - tak zapowiada się się konferencja "200 lat górnictwa państwowego w Polsce. Przeszłość, teraźniejszość, przyszłość", która odbędzie się w dn. 17-19 lutego w Kielcach. Jej organizatorami są Kieleckie Towarzystwo Naukowe i Polski Związek Producentów Kruszyw. Patronem medialnym wydarzenia są redakcje Trybuny Górniczej i portalu górniczego nettg.pl.

W czasie konferencji będzie można poznać projekt uregulowania polityki surowcowej przez państwo. Temat ten omówi m.in. sekretarz stanu w Ministerstwie Środowiska i główny geolog kraju Mariusz Orion Jędrysek.

Ponadto w czasie trzech dni obrad omówione zostaną dokonania w zakresie wykorzystywania surowców energetycznych, nieenergetycznych i skalnych oraz perspektyw rozwoju przemysłu wydobywczego w Polsce.

Uczestnicy konferencji będą także mieli okazję bliżej poznać Białe Zagłębie, które tworzą zakłady górnicze wokół Kielc.

Konferencja będzie także odwoływać się silnie do przeszłości i postaci Stanisława Staszica. Organizatorzy przypominają, że w lutym mija 200 lat od powołania w Królestwie Polskim Dyrekcji Górniczej i Szkoły Akademiczno-Górniczej z siedzibą w Kielcach. Z tymi instytucjami związany był właśnie ks. Staszic. To właśnie z jego inicjatywy powstała uczelnia, a w latach 1816-1824 był on dyrektorem generalnym Wydziału Przemysłu i Kunsztów przy Komisji Rządowej Spraw Wewnętrznych, któremu podlegała Dyrekcja. Jednym z celów konferencji będzie właśnie przedstawienie aktywności Stanisława Staszica jako organizatora przemysłu w Królestwie Polskim.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Z notatnika sztygara Onderki: Feralny piątek

Nasze kopalnie pustoszeją. Tajemnicą poliszynela jest, że nie ma ludzi do pracy. W ostatnich miesiącach odeszli na świadczenia górnicy z wydobycia i przygotówek, kombajniści z doświadczeniem, elektrycy, strzelniczy, ludzie z dozoru, kierownicy i dyrektorzy. Tymczasem słyszę i czytam ostatnio w mediach, że wracamy do węgla, bo stanowi on nasze zabezpieczenie energetyczne, zwłaszcza teraz, gdy okazuje się, że gazu brak, a jego ceny jeszcze wystrzelą w górę. Ja Wam powiem, że jest to sytuacja wypisz, wymaluj z moich czasów. 

Frekwencyjny sukces Kolei Śląskich, jak z Częstochowy do Krakowa

W ciągu pierwszego roku funkcjonowania bezpośrednich połączeń pomiędzy Częstochową a Krakowem, Koleje Śląskie przewiozły na linii S34 ponad 650 tys. pasażerów. To frekwencyjny sukces i zasługa komfortowego oraz nowoczesnego taboru, a także konkurencyjnego czasu przejazdu, który jest o około pół godziny krótszy niż czas, jaki trzeba poświęcić na podróż samochodem na tym dystansie.

Cisza przed burzą? A w górnictwie historia kołem się toczy

Wrzesień to miesiąc ważnych dat w naszej historii. Mam wrażenie, że, jak kiedyś, o 17 września było dość cicho. A przynajmniej ciszej niż o pierwszym dniu miesiąca. Jednak życie toczy się dalej. Kolejny raz uczestniczyłem w konferencji zorganizowanej przez Politechnikę Śląską w Rybniku i miejscowe koło jej Stowarzyszenia Wychowanków. Lubię tę, organizowaną od dziesięciu lat, konferencję poświęconą technice i przemysłowi, nie tylko wydobywczemu. Można się sporo dowiedzieć, a przerwy i kuluary są miejscem ciekawych dyskusji. W tym roku dyskutowaliśmy w międzynarodowym towarzystwie o kopalń węgla życiu po życiu. W trakcie konferencji nadano imię docenta Szczepana Wyry auli w miejscowym budynku Politechniki Śląskiej. Docent przez wiele lat kierował rybnicką filią uczelni. Ja zapamiętałem go jako wysokiego, przystojnego faceta, a moja żona jako świetnego wykładowcę mechaniki. Dobrze, że uhonorowano go, bo zasłużył się. Bardzo ładnie wspomniał zmarłego mój były podwładny, a dziś burmistrz Łazisk Górnych i chrześniak docenta i wuja.

Jak Rambo wyjeżdżał z szychty i pędził prosto na próbę zespołu Myslovitz

Rozmowa z WOJCIECHEM „LALĄ” KUDERSKIM, perkusistą Myslovitz, który w 1998 roku odszedł z branży górniczej