Górnictwo: branża apeluje ws. zwolnienia z akcyzy na energię

fot: Jarosław Galusek/ARC

Zygmunt Łukaszczyk zaproponował, by szukając możliwości zmniejszenia obciążeń fiskalnych nałożonych na górnictwo i koksownictwo wykorzystać możliwości unijnej Dyrektywy Energetycznej

fot: Jarosław Galusek/ARC

Branża górnicza i koksownicza zaapelowała do ministra finansów o zwolnienie z podatku akcyzowego energii elektrycznej wykorzystywanej do produkcji węgla i koksu. Koszt tego rozwiązania dla budżetu oszacowano na "maksymalnie 100 mln zł".

W ub. tygodniu rząd opowiedział się za przygotowaną przez resort finansów autopoprawką nowelizacji ustawy o akcyzie, która ma realizować jedno z ważniejszych założeń przyjętego przez rząd 30 czerwca br. Programu Śląsk 2.0. Chodzi o umożliwienie krajowym przedsiębiorstwom energochłonnym konkurowanie z firmami w innych krajach UE, które nie płacą akcyzy od energii elektrycznej.

W poniedziałek (20 lipca) wieczorem rzecznik Katowickiego Holdingu Węglowego Wojciech Jaros rozesłał mediom pismo do ministra finansów, jakie w imieniu działających na terenie województwa śląskiego największych spółek węglowych oraz dwóch spółek koksowniczych wystosował do ministra finansów prezes Katowickiego Holdingu Węglowego Zygmunt Łukaszczyk.

W przyjętej przez rząd autopoprawce do projektu nowelizacji ustawy o akcyzie minister finansów zaproponował zwolnienia z akcyzy od energii elektrycznej wykorzystywanej w przedsiębiorstwach do celów: redukcji chemicznej oraz w procesach elektrolitycznych, metalurgicznych i mineralogicznych.

Zwolnienie adresowane jest też do zakładów, które miałyby otrzymywać zwrot części zapłaconej akcyzy od wykorzystywanej przez nie energii elektrycznej. Kryteriami miałyby być określony wskaźnik energochłonności (wskaźnik udziału zakupu energii w wartości produkcji sprzedanej) na poziomie co najmniej 3 proc. oraz prowadzenie działalności gospodarczej zgodnej z określonymi w ustawie tzw. kodami PKD.

Prezes Holdingu akcentuje w piśmie do ministra finansów, że zaproponowane w rządowej poprawce rozwiązanie w bardzo ograniczony sposób wpłynie na górnictwo węgla kamiennego i koksownictwo.

Branża ta nie skorzysta ze zwolnienia dla wymienionych w projekcie procesów przemysłowych, natomiast rozwiązanie dla zakładów energochłonnych umożliwi jej, według symulacji, odzyskanie najwyżej do 30 proc. zapłaconej akcyzy, a w kolejnych latach - najwyżej kilkanaście procent.

Dodatkowo zaproponowane w projekcie kody PKD nie obejmują koksownictwa działającego poza zakładami metalurgicznymi, część przedsiębiorców z branży może nie osiągnąć wymaganego wskaźnika energochłonności, a konstrukcja mechanizmu zwrotnego przyniesie pierwsze ew. korzyści zakładom energochłonnym dopiero w 2017 r. podczas gdy branża potrzebuje pilnych działań.

Łukaszczyk zaproponował, by szukając możliwości zmniejszenia obciążeń fiskalnych nałożonych na górnictwo i koksownictwo wykorzystać możliwości unijnej Dyrektywy Energetycznej.

"W szczególności warto w tym zakresie wskazać na art. 21 ust. 3 Dyrektywy Energetycznej umożliwiający państwom członkowskim wyłączenie z opodatkowania energii elektrycznej wykorzystywanej na terenie zakładów produkcyjnych, w których produkowane są wyroby energetyczne (np. wyroby węglowe, takie jak węgiel kamienny czy koks)" - zaznaczył prezes Holdingu.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.