Górnictwo: Blisko 1,2 tys. pracowników Polskiej Grupy Górniczej może skorzystać z osłon socjalnych. 400 dostało odmowę

1616768282 kombajn pgg

fot: PGG

Przewidywane wydobycie ruchu Ziemowit w tym roku wynieść ma ok. 2,8 mln t węgla

fot: PGG

 Niespełna 1,2 tys. pracowników Polskiej Grupy Górniczej będzie mogło skorzystać z osłon socjalnych przewidzianych w znowelizowanej ustawie o funkcjonowaniu górnictwa - podała PGG. To ponad 400 osób mniej niż wnioskowało o urlopy przedemerytalne lub jednorazowe odprawy pieniężne.

- Wydanie zgody było możliwe jedynie w tych przypadkach, kiedy - pomimo obniżenia poziomu zatrudnienia - zapewnione będzie prawidłowe działanie kopalni czy zakładu. Każdy wniosek był rozpatrywany indywidualnie - powiedział w środę rzecznik Grupy Tomasz Głogowski.

Wnioski pracowników zainteresowanych osłonami były przyjmowane w kopalniach od 22 października do 2 listopada. Łącznie wpłynęło ponad 1,6 tys. zgłoszeń, z których 900 dotyczyło urlopów górniczych, a 710 - jednorazowych odpraw pieniężnych. W tym tygodniu zakończył się zasadniczy etap weryfikacji wniosków przez dyrektorów kopalń.

Na dziś zgodę dyrektorów na skorzystanie z pakietów osłonowych otrzymało ogółem 1199 osób, z których 639 zamierza przejść na urlopy górnicze, a 560 ubiega się o jednorazowe odprawy pieniężne - podał w środę rzecznik zatrudniającej ok. 38,9 tys. pracowników górniczej spółki.

Chodzi o tzw. urlopy górnicze dla pracowników dołowych, którym do emerytury zostały nie więcej niż cztery lata pracy, oraz jednorazowe 120-tysięczne odprawy pieniężne dla tych, którzy przepracowali w górniczej spółce - na dole lub na powierzchni - co najmniej rok.

Osoby, które otrzymały zgodę pracodawcy, w najbliższych tygodniach zostaną przeniesione do ruchu Pokój w Rudzie Śląskiej (to likwidowana część tamtejszej kopalni Ruda), a następnie wraz z przeznaczonym do likwidacji majątkiem trafią do Spółki Restrukturyzacji Kopalń (SRK). Tam będą mogły skorzystać z ustawowych osłon.

Instrumenty osłonowe dla górników przewiduje przyjęta 1 października przez Sejm nowelizacja tzw. ustawy górniczej, która przed kilkoma dniami - po odrzuceniu 29 października przez Sejm poprawek Senatu - została podpisana przez prezydenta. Regulacja ma wejść w życie z początkiem grudnia br. Na jej podstawie - jak informował wcześniej resort aktywów państwowych - do likwidacji w Spółce Restrukturyzacji Kopalń zostanie przekazany majątek ruchów Pokój (z Polskiej Grupy Górniczej) i Jastrzębie III (z Jastrzębskiej Spółki Węglowej).

Wraz z nieprodukcyjnym majątkiem do spółki restrukturyzacyjnej zostanie przeniesiona grupa pracowników, by tam mogli skorzystać z ustawowych osłon. Jak podano w trakcie prac nad ustawą w Sejmie, łącznie z obu zakładów do SRK może trafić maksymalnie 3719 osób, z których 1371 mogłoby otrzymać jednorazowe odprawy pieniężne, a 2348 - skorzystać z urlopów górniczych.

W zatrudniającej ok. 22 tys. osób Jastrzębskiej Spółce Węglowej, która w końcu grudnia przekaże do SRK ruch Jastrzębie III, z osłon ma skorzystać - według informacji spółki - 615 pracowników. Chętnych było prawie trzykrotnie więcej. Podpisanie aktu notarialnego w sprawie przekazania oddziału Jastrzębie III do SRK ma nastąpić 30 lub 31 grudnia br., zaś wydanie przedmiotu umowy, czyli przekazanie wydzielonego majątku wraz z załogą do spółki restrukturyzacyjnej - 1 stycznia 2022 r.

Wnioski dotyczące chęci skorzystania z osłon socjalnych do 2 listopada przyjmowała też spółka Węglokoks Kraj, do której należy bytomska kopalnia Bobrek-Piekary. Przekazała ona już zbędny majątek do SRK w 2018 roku. Zgoda na odejście pracownika może być udzielona tylko wtedy, gdy zapewnione będzie niezakłócone funkcjonowanie kopalni. Szacuje się, iż za pośrednictwem PGG na osłony ma odejść ok. 150 pracowników bytomskiej kopalni.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Masz pamiątki związane z Hutą Pokój? Mogą trafić na wystawę w Wielkim Piecu

W sobotę, 14 listopada, odbędzie się zbiórka pamiątek związanych z Hutą Pokój w Rudzie Śląskiej.

Kopalnia Paryż to historia zagłębiowskiego górnictwa. Od Ksawerego do likwidacji

Kopalnia Paryż należała do grona największych i najstarszych kopalń węgla kamiennego w Zagłębiu Dąbrowskim, choć jej metryka do dziś budzi spory.

Niemcy wracają do węgla, a Polska? Szybki koniec kopalń może okazać się błędem

Dominik Kolorz, Jerzy Markowski i Patryk Białas starli się w debacie netTG.pl i Radia Katowice o przyszłości górnictwa

Mobbing w górnictwie. Dziś uwagi w stylu „bo jak ci przypier…” na dole nie przejdą

Różne miałem zdarzenia w ciągu mojej prawie trzydziestoletniej pracy w charakterze sztygara. Ale to jedno szczególnie zapadło mi w pamięć. Otóż kiedyś miałem w oddziale górnika imieniem Jacek. Niedoszły inżynier. Za co się zabrał, wszystko, mówiąc delikatnie, spartolił. Wiedzieliśmy dobrze o tym, żeby nie dawać mu jakiegoś odpowiedzialnego zadania, bo coś poważnego mógłby nawywijać.