Górnictwo: bezpieczny KG-2, czyli tajemnice lidera

1422096062 kg2 murcki staszic piotr ubowski

fot: Piotr Ubowski

Najliczniejsza zmiana oddziału KG-2 przed zjazdem na dół

fot: Piotr Ubowski

Zdobyć nagrodę w trudnym konkursie dla najbezpieczniejszych oddziałów wydobywczych w polskim górnictwie to splendor, ale zdobyć ją po raz... trzeci w ciągu ostatnich lat to prawdziwy fenomen, którym pochwalić się mogą tylko górnicy z KG-2 w kopalni Murcki-Staszic.

Wyłaniając liderów bezpieczeństwa, jury Wyższego Urzędu Górniczego i Fundacji Bezpieczne Górnictwo im. prof. W. Cybulskiego przez 12 miesięcy podlicza wypadki oraz wyniki kontroli nadzoru górniczego. Konta oddziału, któremu przyznaje się wyróżnienie, nie może obciążać najmniejsza kara. Nie ma mowy nie tylko o śmiertelnych lub ciężkich wypadkach, ale jeszcze liczba lekkich urazów musi być malejąca. Inspektorzy sprawdzają pod ziemią każdy szczegół, lustrują stan zabezpieczeń i czujniki. Przyglądają się dyscyplinie i wiedzy górników pod ziemią.

Egzamin z człowieczeństwa
Zwycięzców, powracających do kopalni z nagrodą - statuetką św. Barbary (szefa oddziału Grzegorza Olszewskiego, jego zastępcę Ryszarda Pietrzyka, sztygara Szymona Wieczerzyckiego i przodowych: Grzegorza Bakalarza, Sebastiana Krzana i Marka Tartasa), załoga przyjęła jak autentycznych bohaterów.

Mirosław Koziura, prezes WUG, tłumaczy, że sukces oddziału górniczego jest zespołowy.

- Nagradzamy solidaryzm górniczy, poczucie więzi i koleżeńskość w najszerszym tego słowa znaczeniu. Pod ziemią każdy błąd, brawura czy lekceważenie przepisów jest na wagę życia i zdrowia wszystkich pracujących na tej samej szychcie. Trzeba myśleć nie tylko o sobie, to nie jest miejsce dla egocentryków i solistów. W górnictwie każdego dnia zdaje się egzamin z człowieczeństwa, z siły charakteru i rozumu - ocenia szef WUG.

Edward Paździorko - główny inżynier górniczy, zastępca kierownika ruchu w Staszicu, który po każdej zmianie odbiera telefoniczne raporty z dołu, te z oddziału KG-2 rozpoznałby, nawet nie znając głosu rozmówców: ten oddział jest synonimem porządku. Po ułożeniu materiałów i skrupulatnym utrzymaniu dróg dojścia widać, że trwale go ludziom wpojono.

- Decyduje o tym osobowość lidera, szefa oddziału. Jego doświadczenie i autorytet nie tylko wśród szeregowych pracowników, ale i dozoru stwarzają wokół pewną aurę, otoczkę miru, która skłania do wykonywania poleceń szefa - wyjaśnia główny inżynier górniczy.

Decyduje osobowość lidera
Kierownik KG-2 Grzegorz Olszewski jest w ruchu Staszic weteranem, ma za sobą 25 lat pracy. Jedna trzecia z ponad stu podległych mu górników jest doświadczona, lecz pozostali to młodzież. Olszewski ma szczęśliwą rękę, wychował dwóch innych kierowników oddziałów. Szlify zbierali w eksploatacji na podsadzkę, która wymaga większej liczby ludzi, pracujących często ręcznie. To wymuszało doskonalenie organizacji robót. Samorzutnie ludzie uczyli się dyscypliny i zyskiwali bezcenne nawyki, poznawali się i łączyli w grupy do wykonania konkretnych zadań.

Najważniejsze cechy doskonałego lidera pod ziemią? - Wytrwałość i dokładność, działanie bez odstępstwa od projektu technicznego. Szybkość reakcji. Po trzecie Olszewski nie boi się podejmować decyzji. To wyjątkowa zaleta, bo instrukcje techniczne nie obejmują wszystkich możliwych sytuacji, którymi może zaskoczyć nas natura. Chodzi o pewne górnicze wyrachowanie, zdolność pójścia na akceptowalne ryzyko. Czasem trzeba je podjąć, żeby przeciwdziałać zagrożeniom. Czekanie na potwierdzenie z powierzchni mogłoby trwać zbyt długo - opisuje Edward Paździorko.

Lekcje na klęczkach
W KG-2 wiedzę ze zmiany na zmianę przekazuje się tak, by brygady wiedziały o wszystkim, co wydarzyło się wcześniej. Nadsztygara nie może być bez przerwy z górnikami. Olszewski ma podkomendnych, każdą z brygad dowodzą jego zaufani ludzie, a pracownicy nie lekceważą najdrobniejszych zaleceń. KG-2 obsługiwał kiedyś kompleks w niskiej ścianie (1,4-1,7m).

- Ciekawe, że chociaż górnicy pracowali na kolanach, to np. przenośnik miał zawsze stałą liczbę zgrzebeł, bo liczono je, dokręcano. W trudnych warunkach niejeden machnąłby ręką: "Nic się nie stanie, jeśli jednego zabraknie, jedziemy dalej"! Ale im chciało się sprawdzać - wspomina przełożony nadsztygara Olszewskiego.

Lider KG-2 w całej kopalni uchodzi za faceta, którego słowo jest święte. Jak coś obieca, to na pewno dotrzyma. - Spotykamy się regularnie z Olszewskim i jego przodowymi, żeby wspólnie omówić realność zadań. Kierownik musi być szanowany - mówi Edward Paździorko i dodaje: - Górnicy widzą, że warto mu ufać. Wiadomo, że okłamać można ich tylko raz..

Spokój się opłaca
W bezpiecznym oddziale opłaca się pracować, bo zdrowy system akordowy premiuje postęp ściany. Ale są dodatkowe korzyści: - Pod względem stresu i zdenerwowania chętnie zjeżdża się na dół w dobrym oddziale. Mamy wykonać np. trzy skrawy na zmianie. Przychodzę i widzę, że kolega zrobił przede mną trzy i pół. Pracuję spokojniej i sprawnie. Wiem, że mój następca też zrobi wszystko, jak trzeba. To psychicznie ustawia ludzi do dobrej pracy - tłumaczy inżynier górniczy Staszica, podkreślając, że nie ma to nic wspólnego z żyłowaniem norm i stachanowszczyzną. To już przeszłość. Dzisiaj sukces w zarządzaniu w górnictwie jest wtedy, gdy ludzie zjeżdżają na dół nie po to, by jakoś przebiedować parę godzin, ale ze świadomością zadania, które trzeba wykonać. Gdy mówią "mój oddział" i "moja kopalnia".

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

1653373709 ukraina

Strach o wpływ sytuacji na Ukrainie na Polskę rośnie

W sierpniu 28,2 proc. respondentów określiło obecną sytuację na terytorium Ukrainy jako duże zagrożenie dla suwerenności i niepodległości Polski. To więcej niż w lipcu, kiedy taką opinię miało 22,8 proc. badanych - wynika z opublikowanych w środę danych GUS.

Szyb Jas Mos KZM 18

Wieża szybowa Jas II wysadzona w powietrze. Użyto prawie 50 kg dynamitu

Wieża szybowa Jas II po byłej kopalni Jas-Mos w Jastrzębiu-Zdroju została zlikwidowana metodą minerską. Spółka Restrukturyzacji Kopalń poinformowała, że zakończyła likwidację ostatniego elementu pogórniczej infrastruktury po byłej KWK Jas-Mos-Jastrzębie III. Była to ostatnia kopalnia likwidowana przez SRK. Detonacja miała miejsce w środę 19 sierpnia.

Energa-Operator ma 347 mln zł dofinansowania na modernizację i rozwój sieci

Energa-Operator otrzymała łącznie 347 mln zł dofinansowania na dwa projekty modernizacji i rozwoju sieci z programu Fundusze Europejskie na Infrastrukturę, Klimat i Środowisko (FEnIKS) 2021-2027 - podała spółka w komunikacie prasowym.

Zmiany podatkowe mogą mieć pozytywny wpływ na wzrost polskiego PKB

Zapowiedzi rządu w zakresie m.in. zwiększenia progu podatkowego ze 120 do 130 tys. zł wydają się pozytywne dla perspektyw wzrostu gospodarczego Polski - powiedział główny ekonomista PKO BP Piotr Bujak. Jego zdaniem nie powinny one wpłynąć na zmianę ratingu kraju.