Górnictwo: bez podziału na dozór średni i niższy

fot: Jarosław Galusek/ARC

Sygnalista szybowy nadal jest osobą wykonującą "czynności specjalistyczne w ruchu podziemnego zakładu górniczego"

fot: Jarosław Galusek/ARC

Od 13 sierpnia obowiązują nowe regulacje prawne dotyczące kwalifikacji zawodowych w górnictwie i ratownictwie górniczym. Odzwierciedlają one istotne zmiany wprowadzone w ustawie - Prawo geologiczne i górnicze (PGG). Stosowne rozporządzenie wprowadził minister środowiska 2 sierpnia.

W PGG wskutek tzw. ustawy deregulacyjnej zniesiono m.in. podział na dozór ruchu średni i niższy oraz ograniczono wykaz osób wykonujących czynności specjalistyczne w ruchu zakładu górniczego.

Wspomniane rozporządzenie (wydane na podstawie art. 69 ust. 1 ustawy z dnia 9 czerwca 2011 r. - Prawo geologiczne i górnicze), określa m.in. szczegółowe wymagania dotyczące kwalifikacji w zakresie przygotowania zawodowego oraz w zakresie doświadczenia zawodowego, które są obowiązane posiadać m.in. osoby wykonujące czynności:
• kierownika i zastępcy kierownika ruchu zakładu górniczego albo zakładu oraz kierownika i zastępcy kierownika działu ruchu zakładu górniczego albo zakładu w podziemnych zakładach górniczych,
• w wyższym dozorze ruchu zakładu górniczego albo zakładu w podziemnych zakładach górniczych,
• w dozorze ruchu podziemnego zakładu górniczego,
• mierniczego górniczego,
• geologa górniczego,
• geofizyka górniczego w podziemnych zakładach górniczych,
• kierownictwa w podmiotach zawodowo trudniących się ratownictwem górniczym.

Rozporządzenie podaje warunki, które muszą spełniać osoby wykonujące czynności specjalistyczne w ruchu zakładu górniczego, w tym okresy ważności zaświadczeń o odbyciu kursów specjalistycznych, oraz zagadnienia objęte badaniami psychologicznymi.

Po ostatnich zmianach osobami wykonującymi czynności specjalistyczne w ruchu podziemnego zakładu górniczego są aktualnie:
• górnik strzałowy,
• wydawca środków strzałowych,
• sygnalista szybowy,
• maszynista maszyn wyciągowych,
• rewident urządzeń wyciągowych,
• operator maszyn do robót strzałowych oraz pojazdów do przewozu osób lub środków strzałowych pod ziemią,
• maszynista: lokomotyw pod ziemią, kolejek podwieszanych pod ziemią lub kolejek spągowych pod ziemią,
• rewident urządzeń systemów łączności, alarmowania i bezpieczeństwa,
• elektromonter maszyn i urządzeń elektrycznych o napięciu do 1 kV pod ziemią,
• elektromonter maszyn i urządzeń elektrycznych o napięciu powyżej 1 kV pod ziemią.

 

Pełen tekst jest dostępny jest w Dzienniku Ustaw.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

80 lat SITG w Rybniku: Wspólnota, tradycja i przyszłość

Stowarzyszenie Inżynierów i Techników Górnictwa Oddział w Rybniku świętuje jubileusz 80-lecia działalności. Z tej okazji w dniach 4–6 września 2026 roku zorganizowano uroczyste obchody, połączone z nadaniem odznaczeń oraz wydarzeniami kulturalnymi i integracyjnymi.

Amfetamina w kiełbasie, wódka w pomarańczy. Kiedy wyszło na jaw, że w kopalniach zdarzają się przypadki pracy na haju?

Wiecie, kiedy po raz pierwszy wyszło na jaw, że w kopalniach zdarzają się przypadki pracy na tzw. haju? Pewnie nie, ale ja Wam podpowiem. To był 2011 rok. Wówczas w ręce policjantów wpadło pięciu mężczyzn, którzy na terenie katowickiej kopalni Wieczorek handlowali marihuaną. Skoro handlowali, no to pewnie byli tacy, którzy ją kupowali, a następnie używali przed pracą albo w czasie szychty. No i pojawił się nowy problem. 

O co chodziło w tym proteście? Ufam, że nie o czyjeś partykularne interesy

Wakacje się skończyły, a na zakończenie byłem pod czeską Pragą na Dniu Czołgowym i w świetnym Muzeum Lotnictwa. Kiedy czytacie te słowa, jestem na Słowacji na Dniach Salamandry w Bańskiej Szczawnicy, czyli miejscowym święcie górników, geologów, nafciarzy, geodetów i paru jeszcze pokrewnych branż. Zresztą w mediach pojawiły się już poważniejsze tematy.

Jerzy Markowski: „Nie obawiam się o perspektywy dla węgla”

Kredyt z Banku Światowego na restrukturyzację górnictwa, zadłużenie spółki węglowej wobec gminy Bytom, przyszłość węgla i uczniów szkół górniczych. O tym pisaliśmy dokładnie 30 lat temu w „Trybunie Górniczej” z 5 września 1996 roku.