Górnictwo: będzie miedź made in Sierra Gorda

1397105251 kghm sierra gorda kghm pl

fot: kghm.pl

Podczas procesu zdejmowania nadkładu usunięto łącznie 192 mln t materiału, w skład którego wchodziła ruda siarczkowa, ruda tlenkowa oraz skała płona

fot: kghm.pl

Pierwszy koncentrat miedzi, czyli podstawowy produkt Sierra Gorda, ma zostać wyprodukowany pod koniec czerwca. W tej chwili projekt kopali jest już gotowy w 96 proc. KGHM zakończył budowę wszystkich najważniejszych obiektów i uzyskał dostęp do linii energetycznych. Wodę z Oceanu Spokojnego dostarcza rurociąg o długości 143 km.

Kopalnia może okazać się bardziej opłacalna niż zakładano, dzięki możliwej produkcji z rudy tlenkowej.

- Katoda została wyprodukowana z rudy tlenkowej na zasadzie testów przemysłowych w sąsiadującym z nami zakładzie przeróbczym. Wskazuje to na dodatkowy potencjał kopalni Sierry Gorda, a więc możliwość produkcji nie tylko z rudy siarczkowej, lecz także z rudy tlenkowej. To oznacza zwiększenie poziomu produkcji w kolejnych latach w stosunku do tego, co planowaliśmy - podkreśla Jarosław Romanowski, wiceprezes zarządu KGHM Polska Miedź SA.

KGHM usunął już 190 mln ton nadkładu, czyli warstwy przykrywającej właściwą rudę. Trwa już także składowanie rudy siarczkowej w zakładzie przeróbczym. W tym roku rozruch kopalni ma doprowadzić do ustabilizowania produkcji, aby od początku przyszłego roku osiągnęła docelowe tempo. Będzie to 110 tys. ton przerabianej rudy dziennie.

Dzięki temu roczna produkcja może sięgnąć 110 tys. ton koncentratu miedzi. To tyle samo, ile wyniosła całkowita produkcja koncentratu miedzi KGHM-u w I kwartale tego roku. W pierwszych latach Sierra Gorda będzie też pozyskiwać ponad 20 tys. ton molibdenu - może to być niemal 20 proc. światowej produkcji.

W tym roku KGHM wypłaci 5 zł na akcję, czyli łącznie miliard złotych. To połowa dywidendy z 2012 r. - wtedy spółka wypłaciła 9,8 zł na akcję.

- Myślę, że KGHM będzie konsekwentny w realizacji swojej polityki dywidendowej. Zawsze spółka dzieliła się szczodrze z akcjonariuszami wypracowanym zyskiem i myślę, że taka sytuacja będzie miała również miejsce w kolejnych latach - prognozuje Romanowski. - Zgodnie z rekomendacją zarządu, która została zatwierdzona przez radę nadzorczą, zamierzamy w tym roku wypłacić 1/3 zysku netto, więc 1 mld zł w dwóch transzach, 18 sierpnia i 18 listopada. W każdej transzy po 2,5 zł na akcję.

KGHM zarobił w pierwszym kwartale tego roku ponad 500 mln zł. To o połowę mniej niż w tym samym okresie ubiegłego roku.

- Na niższe niż przed rokiem wyniki spółki KGHM Polska Miedź wpłynął szereg czynników, przede wszystkim niższe notowania miedzi i srebra, jak również mocniejszy złoty do dolara. One wpłynęły w 45 proc. na obecne wyniki - zapewnia Jarosław Romanowski.

W tym roku KGHM nie opublikował prognozy zysku. Jarosław Romanowski zapewnia, że za cały rok 2014 wynik będzie zgodny ze średnią oczekiwań analityków.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Terminal instalacyjny w Świnoujściu dla farm wiatrowych ma być dwa razy większy

Spółka Orlen Neptun oraz Zarząd Morskich Portów Szczecin i Świnoujście podpisali list intencyjny dotyczący rozbudowy terminalu instalacyjnego dla inwestycji offshore wind na Bałtyku. Dzieje się to dokładnie rok po uruchomieniu terminala.

Koncesjonariusz autostrady A4 Katowice-Kraków zamierza dalej działać po wygaśnięciu koncesji

Spółka Stalexport Autostrady, czyli właściciel koncesjonariusza autostrady A4 Katowice - Kraków, zamierza dalej działać po wygaśnięciu koncesji w przyszłym roku. Chce bazować na dotychczasowym doświadczeniu w zarządzaniu infrastrukturą - wynika z wtorkowej informacji.

Urząd miasta zmieni siedzibę. Będzie w magazynie po kopalni Anna

Były magazyn główny kopalni Anna zostanie przebudowany na nowoczesną siedzibę Urzędu Miasta Pszów. Inwestycja otrzymała ponad 16 mln zł dofinansowania. To kolejny pokopalniany obiekt, który przejdzie rewitalizację.

Górnicy z kopalni Sobieski planują wejście na Mont Blanc. Trzymamy kciuki!

Przed nimi lodowiec, wysokość, zmienne warunki i jeden z najbardziej rozpoznawalnych szczytów Alp. Andrzej Witkowski, lider wyprawy i pracownik Zakładu Górniczego Sobieski w Jaworznie, wraz z Mateuszem Dolegą oraz Dawidem Siwkiem przygotowują się do wejścia na Mont Blanc. Mateusz, podobnie jak Andrzej, jest pracownikiem ZG Sobieski. Dawid pracuje w Spółce Usług Górniczych, ale jego codzienna praca również związana jest z jaworznicką kopalnią Sobieski.