Górnictwo: będą strajkować od porannych zjazdów

fot: Jarosław Galusek/ARC

Regionalne referendum strajkowe organizuje Międzyzwiązkowy Komitet Protestacyjno-Strajkowy, w skład którego wchodzą reprezentanci czterech największych central związkowych

fot: Jarosław Galusek/ARC

Związkowcy z górniczej Solidarności, głównie szefowie zakładowych struktur związku, dyskutowali o szczegółach generalnego strajku solidarnościowego na Śląsku. Wiadomo, że 26 marca - jeśli dojdzie do strajku - pracownicy kopalń odstąpią od pracy na dwie godziny - informuje górnicza Solidarność.

- To pierwszy taki strajk w historii. Do tej pory protestowali górnicy, hutnicy czy zatrudnieni w innych branżach, ale nigdy wszyscy razem, w tym samym czasie - mówił do zebranych goszczący na spotkaniu lider śląsko-dąbrowskiej "S" Dominik Kolorz, cytowany w komunikacie związku.

Wyjaśnił on, że tam gdzie zjazdy na dół są o szóstej, strajk będzie trwał od 6. do 8., a tam gdzie zjazdy są o 6.30, strajk potrwa do 8.30. Z kolei w firmach, gdzie rozpoczyna się pracę o 7. lub 8., protest będzie trwał do 9. lub 10.

Akcję strajkową poprzedzą masówki dla załóg. Jeszcze wcześniej do górniczych rąk trafią materiały informacyjne: poświęcony głównie strajkowi numer Tygodnika Śląsko-Dąbrowskiego NSZZ Solidarność, znany już z akcji przedreferendalnej Biuletyn Ulotny Międzyzwiązkowego Komitetu Protestacyjno-Strajkowego (BUM) oraz marcowe wydanie branżowego miesięcznika Solidarność Górnicza.

W trakcie poniedziałkowego spotkania szef regionalnej "S" szczegółowo zrelacjonował przebieg obydwu spotkań plenarnych z delegacją rządową i prace zespołów roboczych, które miały wypracować konkretne rozwiązania, pozwalające wprowadzić w życie sześć związkowych postulatów. Bezpośrednią przyczyną uruchomienia akcji strajkowej jest fiasko rozmów, a jedyną możliwością odwołania strajku - wycofanie się rządu z prób przeprowadzenia zmian w kodeksie pracy (czytaj więcej w portalu górniczym nettg.pl).

- Zmiany te, zawarte zresztą w dwóch projektach: rządowym i poselskim, mówią o 12-miesięcznym okresie rozliczeniowym czasu pracy i obniżeniu wynagrodzeń za nadgodziny - wyjaśnia Solidarność w opublikowanym komunikacie.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Węgiel, gaz i OZE. Gra o równowagę w cieniu europejskiej polityki klimatycznej

Nie będzie rewolucji w unijnej polityce klimatycznej, ale możliwe są korekty, które złagodzą presję kosztową na energetykę. O przyszłości systemu handlu emisjami, roli węgla i gazu w bilansowaniu Krajowego Systemu Elektroenergetycznego oraz ryzyku luki mocowej rozmawiamy z dr. hab. inż. Stanisławem Tokarskim z Głównego Instytutu Górnictwa, który przekonuje, że Polska powinna postawić na dwa filary bezpieczeństwa – równowagę między gazem a węglem – przy jednoczesnym rozwoju OZE i energetyki jądrowej.

Silny wstrząs w kopalni Lubin. W strefie zagrożenia przebywało 20 górników

W sobotę Zakładach Górniczych Lubin (KGHM) doszło do silnego wstrząsu. Jeden z górników został przysypany w kabinie maszyny górniczej. Ratownikom udało się do niego dotrzeć po kilku godzinach.

Mocno zakołysała się ziemia – to wstrząs, czy tąpniecie? Znamy odpowiedź

W latach 2021-2025 w polskim górnictwie podziemnym miało miejsce 16 tąpnięć wskutek zaistnienia wstrząsów górotworu. W ich wyniku doszło do 19 wypadków śmiertelnych.

Paulina Hennig-Kloska: Energia z morskich wiatraków obniży średnią cenę prądu w Polsce

Energia elektryczna produkowana przez morskie farmy wiatrowe będzie stabilizować średnią krajową cenę energii na niższym niż dotychczas poziomie - oceniła ministra klimatu i środowiska Paulina Hennig-Kloska.