Górnictwo: będą protesty wspierające strajk w JSW

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

- Nie można tolerować tego, że spółką kieruje człowiek, który się z nią nie utożsamia. Związkowcy domagali się odwołania prezesa, czekaliśmy na to - podkreślił Grzesik

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

Od wczesnego popołudnia w śląskim górnictwie ma się rozpocząć akcja protestacyjna wspierająca trwający już szóstą dobę strajk w JSW. Pracownicy kopalń po swoich zmianach mają pozostawać jeszcze trzy godziny w miejscach pracy - również pod ziemią.

W poniedziałek (2 lutego) rano w siedzibie Jastrzębskiej Spółki Węglowej rozpoczęły się rozmowy ws. postulatów strajkujących tam związków zawodowych - pierwsze z udziałem mediatora, b. wicepremiera i ministra pracy Longina Komołowskiego. Najpierw Komołowski spotkał się z zarządem spółki, potem z reprezentacją strajkujących związków. W końcu strony zasiadły do rozmów (zgodnie z żądaniem związków bez prezesa JSW Jarosława Zagórowskiego).

Jednym z obserwatorów poniedziałkowych rozmów jest szef związku zawodowego Kadra Dariusz Tczcionka. Reprezentuje on Międzyzwiązkowy Komitet Protestacyjno-Strajkowy Regionu Śląsko-Dąbrowskiego, który w poniedziałek koordynuje akcję poparcia dla protestujących górników z JSW. Tego dnia ma ona polegać na pozostawaniu pracowników na stanowiskach pracy - po trzy godziny po zakończeniu każdej zmiany.

Jak przekazał szef górniczej Solidarności Jarosław Grzesik, ta forma protestu ma objąć wszystkie kopalnie Kompanii Węglowej, Katowickiego Holdingu Węglowego i Tauronu Wydobycie. Od rana związki organizowały w nich masówki dotyczące sytuacji w JSW.

- Popierając i solidaryzując się z naszymi kolegami z kopalń jastrzębskich, w dniu dzisiejszym po każdej zmianie przez trzy godziny pozostajemy na swoich stanowiskach pracy, zostajemy na dole kopalń, na zakładach przeróbczych, na warsztatach mechanicznych, w biurach () To dzisiaj, po każdej zmianie, przez całą dobę - wyjaśnił Grzesik.

Zastrzegł, że na razie nie chodzi o ograniczenie funkcjonowania zakładów spoza objętej strajkiem JSW. Obecność pozostających w nich pracowników ma być tak organizowana, by nie dezorganizować pracy następnym zmianom. Te protesty mogą rozpocząć się ok. godz. 12.30, kiedy kończą pracę zmiany funkcjonujące w skróconym czasie.

We wtorek związkowcy ze śląskich kopalń mają przemieścić się autobusami i przeprowadzić manifestacje poparcia przed wszystkimi zakładami JSW.

- Nie wykluczamy też blokad, które mogą odbywać się na drogach w różnych miastach - zaznaczył szef górniczej Solidarności.

- Mam nadzieję, że ta akcja do jutra skończy się ze względu na to, że wreszcie właściciel podejmie decyzje, które na to pozwolą - zadeklarował.

Bezterminowy strajk trwa w kopalniach JSW od środy. Wcześniej zarząd tej spółki ogłosił plan oszczędnościowy przekonując, że jest on konieczny, aby trwale poprawić kondycję firmy. Przewiduje on m.in. zamrożenie płac w 2015 r., zmniejszenie deputatu węglowego, rezygnację z dopłat do zwolnień lekarskich (zgodnie z kodeksem pracy pracownikowi przysługuje 80 proc. wynagrodzenia, JSW dopłaca pracownikom pozostałe 20 proc.) oraz uzależnienie wypłaty czternastej pensji od zysku firmy. Czternastka za 2014 r. miałaby być rozłożona na raty.

Zarząd chce też zrezygnować z przewozów pracowniczych, naliczania odpisu na zakładowy fundusz świadczeń socjalnych dla emerytów i rencistów. Chciałby płacić za pracę w soboty i niedziele również zgodnie z kodeksem pracy, a nie jak obecnie - z bardziej korzystnymi dla pracowników regulacjami wewnętrznymi. Zmniejszony ma zostać również deputat węglowy - z obecnych 8 ton dla wszystkich, do 4 ton dla pracowników dołowych i 2 ton dla pracujących na powierzchni.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

1755950522 pelczynska

Pełczyńska-Nałęcz: Podpisałam ostatni, dziewiąty wniosek z KPO

Minister funduszy i polityki regionalnej Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz poinformowała w środę, że podpisała ostatni, dziewiąty wniosek o płatność z Krajowego Planu Odbudowy, a jego wartość wynosi 55 mld zł.

Celem Programu Naprawczego - odbudowa pozycji gotówkowej i konkurencyjności JSW

Głównym celem Programu Naprawczego Jastrzębskiej Spółki Węglowej na lata 2026-35 w horyzoncie krótkoterminowym jest odbudowa pozycji gotówkowej i konkurencyjności spółki - zaakcentował w środę wiceprezes JSW ds. rozwoju Tomasz Gawlik. - Celem długoterminowym jest uzyskanie rentowności i konkurencyjności, która pozwoli nam stabilnie funkcjonować w koniunkturalnym otoczeniu, ale też pozwoli być stabilnym pracodawcą, zapewniając miejsca pracy i umożliwiając rozwój naszym pracownikom - dodał wiceprezes.

Za dalszy wzrost inflacji we wrześniu odpowiadają przede wszystkim ceny paliw

Za dalszy wzrost inflacji we wrześniu odpowiadają przede wszystkim ceny paliw - zauważyli w komentarzu do środowych danych GUS ekonomiści banku ING. Ich zdaniem perspektywy inflacyjne pogarszają się. W środę Główny Urząd Statystyczny podał w szybkim szacunku, że ceny towarów i usług konsumpcyjnych we wrześniu 2026 r. wzrosły rdr o 4,0 proc., wobec 3,4 proc. w sierpniu, a w porównaniu z ub. miesiącem wzrosły o 0,7 proc.

Na koniec roku liczba pracowników JSW spadnie poniżej 16 tysięcy

Na koniec 2026 r. liczba pracowników Jastrzębskiej Spółki Węglowej spadnie poniżej 16 tys. - potwierdziły w środę władze spółki. Jeszcze na koniec ubiegłego roku w JSW pracowało blisko 20,5 tys. osób.