Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

27.61 PLN (-0.32%)

KGHM Polska Miedź S.A.

327.20 PLN (-1.06%)

ORLEN S.A.

126.94 PLN (-0.36%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

10.52 PLN (+0.67%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.97 PLN (+0.06%)

Enea S.A.

22.94 PLN (-0.26%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

23.70 PLN (-0.84%)

Złoto

4 805.19 USD (-0.90%)

Srebro

79.17 USD (-1.08%)

Ropa naftowa

94.74 USD (+0.22%)

Gaz ziemny

2.66 USD (-0.34%)

Miedź

6.03 USD (-0.22%)

Węgiel kamienny

101.70 USD (-1.12%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

27.61 PLN (-0.32%)

KGHM Polska Miedź S.A.

327.20 PLN (-1.06%)

ORLEN S.A.

126.94 PLN (-0.36%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

10.52 PLN (+0.67%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.97 PLN (+0.06%)

Enea S.A.

22.94 PLN (-0.26%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

23.70 PLN (-0.84%)

Złoto

4 805.19 USD (-0.90%)

Srebro

79.17 USD (-1.08%)

Ropa naftowa

94.74 USD (+0.22%)

Gaz ziemny

2.66 USD (-0.34%)

Miedź

6.03 USD (-0.22%)

Węgiel kamienny

101.70 USD (-1.12%)

Górnictwo: będą fedrować... w asteroidach

NASA ma plan, by w przestrzeni kosmicznej zderzyć się z 500-tonową asteroidą i w ten sposób ściągnąć ją na orbitę wokół księżyca. Po co? Aby do pracy mogli przystąpić... kosmonauci-górnicy, którzy wypatroszą wnętrze asteroidy z paliw i metali, które mogą być warte setki miliardów dolarów.

Scenariusz wydobycia skarbów z wnętrza asteroidy przedstawił właśnie Bill Nelson, senator z Florydy, dodając, że administracja prezydenta Obamy powinna przeznaczyć na kosmiczno-górniczą misję 100 mln dolarów.

W USA wyznaczono już - jak zapewnia portal mining.com - termin lądowania na asteroidzie przed upływem najbliższych ośmiu lat. Nelson, który przed laty sam był astronautą, a potem zrobił karierę w partii Demokratycznej i został przewodniczącym Podkomisji Senatu USA ds. Nauki i Badania Kosmosu, twierdzi, że program może przynieść wielorakie korzyści.

- Mamy do czynienia z kombinacją wysokospecjalistycznej wiedzy górniczej, z rozwinięciem wiedzy, jak odchylić kurs ciała niebieskiego, aż po doskonalenie metod dotarcia na przykład na Marsa - wylicza Nelson.

Jak podał inny amerykański portal Yahoo News, 100 mln dolarów to zaledwie fundusz wstępny misji, która będzie kosztować ok. 2,6 mld dolarów. Mimo to Amerykanie sądzą, że nakłady powinny im się opłacić. Dlaczego? Bo obliczono, że np. słynna ostatnio asteroida DA14, która w lutym przeleciała niespotykanie blisko Ziemi (27,6 tys. km), pod względem ukrytych w niej zasobów miała wartość 195 mld dolarów!

Jeżeli skały asteroidy wielkości połowy boiska piłkarskiego skrywają w sobie aż takie bogactwo paliw i metali, głupotą byłoby nie próbować po nie sięgnąć - uważają eksperci górniczy kompanii Deep Space Industries, którzy dokładnie oszacowali wartość łakomych kąsków asteroidy: sama możliwa do odzyskania woda, z której w przestrzeni kosmicznej można wyprodukować paliwo do napędu rakietowego, stanowi 5 proc. masy i jest warta ok. 65 mld dol. Gdyby kolejne 10 proc. asteroidy stanowiły łatwe do wydobycia żelazo, nikiel i inne metale - to ich wartość jako potencjalnego budulca w przestrzeni kosmicznej wyliczana jest na 130 mld dol. Obliczeniowcy DSI zakładają, że gdyby w przyszłości ceny surowców spadły nawet kilkakrotnie, to asteroida nadal warta będzie kilkadziesiąt miliardów, tymczasem koszt sprzętu potrzebnego, by na nią dotrzeć, i koszty maszyn górniczych, które umożliwią kosmiczne wydobycie, będą dużo niższe.

Planuje się, że ok. 2020 r. pierwsze lekkie (ważące 25 kg) aparaty badawcze o nazwie Fire Flies dotknęłyby powierzchni asteroid poza naszym układem słonecznym. Amerykańska DSI rozwija w pośpiechu swój program, bo chce być pierwsza pod względem kosmicznego górnictwa i uzyskać dzięki temu realny wpływ na to, komu ostatecznie przypadną odkryte bogactwa. Na konferencji w Muzeum Lotów Kosmicznych w Santa Monica przedstawiciele DSI podkreślali na początku tego roku, że prawo międzynarodowe - jeśli chodzi o własność bogactw znajdujących się poza kulą ziemską - jest na razie nieukształtowane w konkretną doktrynę.

- Gdyby w kosmosie zastosować praktykę z bardzo trudno dostępnych głębin oceanicznych na Ziemi, taka pozaziemska działalność górnicza mogłaby być legalna bez zawierania traktatów o światowym zasięgu. Kompanie zainteresowane takim wydobyciem porozumiewałyby się z konkurentami na zasadzie "nie wchodzimy sobie nawzajem w drogę" i to by zasadniczo wystarczało - powiedział David Gump, dyrektor DSI.

Dodał, że jego kompania oprze się na traktatach o wykorzystaniu kosmosu z 1967 r., które zdaniem Gumpa dadzą DSI prawo używania wydobytych surowców, jednak nie gwarantują ustanowienia nowego, suwerennego terytorium na objętej wydobyciem asteroidzie. - W odpowiednim czasie zwrócimy się do Kongresu USA o wydanie przepisów szczegółowo wdrażających traktaty z 1967 r.

- zapowiedzieli kosmiczni górnicy z DSI.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Światowy Dzień Ziemi: wolontariusze KGHM zasadzili kolejne tysiące drzew przy Hucie Miedzi Głogów

Włączając się w obchody Światowego Dnia Ziemi, Wolontariusze KGHM ponownie spotkali się w okolicach Huty Miedzi Głogów, by posadzić około 4 tysiące drzew. Młode dęby i buki w przyszłości będą zaspokajać zapotrzebowanie tlenowe mieszkańców regionu oraz wspierać lokalną bioróżnorodność.

Polska i Francja zacieśniają współpracę w zakresie energetyki jądrowej

Resort energii przekazał, że polsko-francuska deklaracja zakłada m.in. działania na rzecz tworzenia korzystnych ram prawnych i finansowych dla sektora jądrowego oraz pogłębienie współpracy przemysłowej w tym obszarze. Odniesiono się w niej też do projektu drugiej elektrowni jądrowej w Polsce.

Tusk: Atrakcyjność oferty zdecyduje, kto będzie partnerem przy drugiej elektrowni jądrowej

Trwa etap rozpoznawczy w kwestii wyboru dostawcy technologii do drugiej polskiej elektrowni jądrowej. Wybrany zostanie ten, kto przedstawi najatrakcyjniejszą ofertę - poinformował w poniedziałek premier Donald Tusk.

Związkowcy: Usłyszeliśmy, że będą pieniądze na PGG i PKW. Czekamy na konkrety

Niespełna dwie godziny trwało poniedziałkowe spotkanie liderów związkowych z PGG i PKW z przedstawicielami rządu w Śląskim Urzędzie Wojewódzkim w Katowicach, które dotyczyło finansowania sektora górnictwa węgla kamiennego w 2026 roku.