Górnictwo: Barbórka w AGH

fot: Anna Zych

Do tradycji AGH weszło m.in. barbórkowe spotkanie kadry naukowej z przedstawicielami przemysłu

fot: Anna Zych

Aż dwa tygodnie trwały tegoroczne obchody barbórkowe w krakowskiej Akademii Górniczo-Hutniczej. Kulminacja uroczystości, w trakcie której odbyło się m.in. posiedzenie Senatu AGH wraz z tradycyjnym skokiem przez skórę, przypadła 12 grudnia.

Pierwszym punktem obchodów w tym dniu było seminarium "Moje górnictwo - wizja przyszłości". Swoimi doświadczeniami podzielili się z zebranymi Zbigniew Stopa, prezes LW Bogdanka, Marek Czechowski z KGHM Polska Miedź oraz Mirosław Taras, były prezes Kompanii Węglowej.

- Nasze seminarium wpisuje się doskonale w więź absolwentów i przyszłych studentów z kadrą, która ma kluczową rolę do odegrania w przemyśle. W tradycję górnictwa wpisane są poczynania przewidujące skutki naszej działalności. Mówiąc o wizji przyszłości może wybiegamy nawet o kilkadziesiąt lat do przodu, jednak trzeba sobie powiedzieć, że tego typu postępowanie jest dzisiaj standardem - zapowiadał te wystąpienia prowadzący seminarium dr Jerzy Kicki adiunkt w Katedrze Górnictwa Podziemnego Wydziału Górnictwa i Geoinżynierii AGH.

Do tradycji AGH weszło też barbórkowe spotkanie kadry naukowej z przedstawicielami przemysłu.

- Wszystkim państwu serdecznie dziękuję, że jesteście w tym dniu razem z nami. Pozwólcie, że przywitam przedstawicieli delegacji zagranicznych, nauki górniczej, instytutów naukowych, prezesów i dyrektorów firm pracujących na rzecz polskiego górnictwa i nadzoru górniczego - mówił dziekan Wydziału Górnictwa i Geoinżynierii prof. Piotr Czaja.

Do przybyłych na obchody Barbórki w AGH zwrócił się również rektor uczelni, prof. Tadeusz Słomka.

- Szanowni państwo, drodzy przyjaciele! To że jesteście z nami tak licznie, to dowód na to, ze chyba nie najgorzej pracujemy. Jesteśmy nieskromni, tej nieskromności nauczyłem się od rektora Tajdusia, dlatego chciałbym powiedzieć, w jakim stanie jest nasza uczelnia. Od wielu lat jesteśmy w czołówce najlepszych uczelni technicznych w Polsce, jesteśmy najbardziej innowacyjni i pozyskujemy najwięcej środków unijnych. Kilka działających na uczelni kierunków - budownictwo, IT, mechanika i budowa maszyn - uznawanych jest za najlepsze w naszym kraju. Znajdujemy się też na drugim miejscu w rankingu kuźni prezesów, ale najwięcej naszych absolwentów kieruje spółkami giełdowymi. Jesteśmy absolutnym liderem, jeżeli chodzi o liczbę profesorów i doktorów habilitowanych, jest ich 600. Nie ma też u nas profesorów, którzy zbliżają się do setki. Mamy stosunkowo młodą kadrę. Jednak najlepszą naszą cechą są znakomite relacje z biznesem i przemysłem. To pozwala nam m.in. modernizować programy nauczania - mówił rektor, życząc całej braci górniczej Szczęść Boże na kolejny rok.

W programie barbórkowych obchodów w Akademii Górniczo-Hutniczej było również uroczyste posiedzenie Senatu uczelni wraz ze skokiem przez skórę oraz spotkanie gwarków i babski comber.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Gliwicka Brzezinka zyska nowy węzeł przesiadkowy

W miejscu pętli autobusowej w gliwickiej Brzezince powstanie nowoczesny węzeł przesiadkowy, który uporządkuje ruch i podniesie standard podróżowania.

Prace naprawcze na estakadzie w Chorzowie do 4 czerwca

Na 4 czerwca br. planowane jest zakończenie robót naprawczych na chorzowskiej estakadzie, które mają umożliwić czasowe i ograniczenie wykorzystanie obiektu. Na kolejne dni zakładane są prace związane ze wznowieniem ruchu pojazdów, w tym komunikacji miejskiej pod obiektem.

W poniedziałek maksymalne ceny paliw: benzyna Pb95 - 6,46 zł za litr, diesel - 6,85 zł za litr

W poniedziałek litr benzyny 95 kosztuje nie więcej niż 6,46 zł, benzyny 98 - 7,00 zł, a oleju napędowego - 6,85 zł. Oznacza to spadek cen maksymalnych wszystkich paliw względem piątku.

Z notatnika sztygara Onderki: Sztygar nie miał czasu

Wcale nie twierdzę, że wszyscy wokół łamią nagminnie przepisy BHP, bo wielu jest takich, co je przestrzegają, nawet do przesady. Znałem kiedyś pewnego sztygara, który we wszystkim widział zagrożenie dla siebie i załogi. Pewnego dnia się przeliczył, bo zapomniał o jednym. Mianowicie, że robotę trzeba koordynować.