Górnictwo: Australijczycy chcą uruchomić kopalnię w Nowej Rudzie

fot: Jarosław Galusek/ARC

Po pierwszym półroczu tego roku z pracy pod ziemią w kopalniach węgla kamiennego odeszło 3148 górników

fot: Jarosław Galusek/ARC

Dobiegają końca prace zmierzające do udokumentowania złóż węgla w okolicach Nowej Rudy (woj. dolnośląskie). Kopalnię węgla koksującego zamierza uruchomić tam australijska grupa kapitałowa Balamara. Zasoby na złożu objętym koncesją poszukiwawczą wynoszą 180 mln t węgla.

Pierwsze odwierty poszukiwawcze w miejscowości Ludwikowice Kłodzkie, w okolicach Nowej Rudy, przeprowadzono pod koniec 2013 r.

- Prace były prowadzone w trzech etapach. Teraz kończymy dziewiąty, ostatni z odwiertów - powiedział Andrzej Zibrow, dyrektor generalny spółki Coal Holding (należącej do grupy kapitałowej Balamara).

Według starej dokumentacji geologicznej, którą teraz aktualizacje Coal Holding, zasoby na złożu objętym koncesją poszukiwawczą wynoszą 180 mln t węgla.

- Według naszych badań to złoże jest jeszcze bogatsze. Nie wiemy jednak, ile z tych zasobów będzie nadawało się do eksploatacji - zauważył Zibrow.

Dyrektor poinformował, że kolejnym krokiem zmierzającym do uruchomienia kopalni na złożu obejmującym teren 20 kilometrów kwadratowych, będą zmiany w planach zagospodarowania przestrzennego okolicznych gmin. Zatwierdzony musi zostać również raport dot. oddziaływania na środowisko.

- W połowie przyszłego roku chcemy złożyć wniosek o przyznanie koncesji na wydobycie i liczymy, że prace nad uruchomieniem kopalni rozpoczną się pod koniec 2017 r. - dodał Zibrow.

W założeniach wydobycie ma się tam odbywać poprzez wydrążenie dwóch pochyłych wyrobisk. Jedno z nich będzie służyło do transportu urobku, drugie do wentylacji. W kopalni będzie wydobywany węgiel koksujący.

- To specyficzny rodzaj węgla. Nie jest on spalany w piecu czy elektrowni, wyrabia się z niego koks, który następnie jest używany do wyrobu stali - mówił wcześniej prezes grupy kapitałowej Balamara Derek Lenartowicz.

Do tej pory australijski inwestor wydał na prace zmierzające do uruchomienia kopalni kilkadziesiąt milionów złotych. Zibrow poinformował, że inwestycja w ostateczności będzie kosztowała kilkaset milionów złotych.

W nowej kopani pracę może znaleźć około tysiąca osób.

- Trzeba pamiętać przy tym, że każde miejsce pracy w takim zakładzie górniczym będzie generować kolejne 2-3 związane z prowadzeniem działalności wydobywczej. To również szansa dla okolicznych gmin, gdzie bezrobocie przekracza 20 proc. - mówił Zibrow.

W Nowej Rudzie węgiel wydobywano do lat 90. XX w, w tym wysokiej jakości węgiel koksujący. Kopalnie zostały zamknięte, ponieważ przy ówczesnych technologiach, były nierentowne. Australijski inwestor chce uruchomić kopalnię na dwóch polach - Wacław i Lech. Jak zapewnia Zibrow, wydobycie ma się tam odbywać z pełną ochroną infrastruktury mieszkalnej i środowiska.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.