Górnictwo: aplikację inżynierów z Sośnicy można zainstalować w każdym smartfonie

fot: Kajetan Berezowski

Robert Wyleżoł (z lewej) oraz Marcin Wróblewski (z prawej) poświęcili na opracowanie aplikacji kilka miesięcy pracy po godzinach

fot: Kajetan Berezowski

Polskie górnictwo węgla kamiennego inwestuje w mechanizację, cyfryzację i automatyzację robót. W ostatnich latach coraz częściej słyszy się o górnictwie i przemyśle 4.0. To nic innego, jak potoczne określenie zmian, które zachodzą w funkcjonowaniu zakładu pod wpływem technologii informatycznych.

Automatyzacja i informatyzacja w zakładach wydobywczych to znak czasów. Inteligentna kopalnia ma się charakteryzować nowoczesnymi rozwiązaniami przekładającymi się na większą efektywność. Odnosi się to nie tylko do pracy na dole. Dla przykładu w kopalni Sośnica dwóch inżynierów kończąc studia podyplomowe z zakresu programowania stworzyło dla własnych potrzeb prostą aplikację na urządzenie mobilne. W efekcie pracy „po godzinach” powstało narzędzie ułatwiające przeliczenia i projektowania.

- Studia podyplomowe były wyjątkowo trudne, ponieważ wymagały przyswojenia sobie zupełnie nowej wiedzy, ale opłaciły się. Zainspirowały nas do tego, aby zastanawiać się, w jaki sposób przyspieszyć i usprawnić pracę w naszych działach, zwłaszcza te obliczeniowe, których jest dość sporo w dziale mierniczym. Górnicy mają duże postępy miesięczne, co jest następstwem dużej ilości obliczeń z pomiarów. Wykorzystaliśmy do tego zadania smartfon, a to z tego powodu, że większość pracowników posiada takie urządzenie i zawsze ma je przy sobie, a kalkulatory gubią się na potęgę – opowiada Marcin Wróblewski, pracownik Działu Mierniczego.

W taki oto sposób powstała aplikacja składająca się z kilku zakładek. Umożliwia wykonanie pomiaru z przodka, wyliczenie ilości kopaliny wydobytej ze ściany lub wyrobiska chodnikowego, wielkości przypuszczalnego zbiornika wodnego oraz deklinacji magnetycznej czy też trygonometrycznej.

Aplikacja już jest wykorzystywana w Działach Mierniczym i Geologicznym gliwickiej kopalni. Co ciekawe, od pewnego czasu sięgają po nią równie chętnie pracownicy innych działów.

- To wspaniale, bowiem staraliśmy się uwzględnić proste obliczenia, które często wykorzystuje się w innych działach, jak na przykład przeliczanie rzeczywistej długości wyrobiska na tę z mapy lub odwrotnie wraz z przewyższeniem - dodaje Robert Wyleżoł, inspektor w Dziale Przygotowania Produkcji i Inwestycji.

Żeby było ciekawiej, aplikację stworzoną przez inżynierów z Sośnicy można zainstalować z Google Play zupełnie za darmo, wyszukując „Mierniczy Górniczy”. Docelowo – jak obiecują obaj wynalazcy – ma być udostępniona użytkownikom urządzeń Apple. Narzędzie jest cały czas modernizowane.

- Teraz czekamy na komentarze, podpowiedzi i uwagi osób z innych kopalń. Chcemy, aby aplikacja była skrojona na miarę i zadowoliła każdego mierniczego, bez względu na to, w jakiej kopalni pracuje – przyznaje Wyleżoł.

Marcin Wróblewski na co dzień zajmuje się obliczeniami przodków, aktualizacjami map i ogólną służbą działu mierniczego.

Jest także pilotem drona. Bezzałogowy statek powietrzny to dla niego codzienne narzędzie pracy. Służy do mierzenia ilości węgla na zwałach, lokalizowania i oceny wpływów eksploatacji na tereny, pod którymi prowadzi ruch kopalnia, wreszcie do kontroli stanu technicznego obiektów należących do zakładu górniczego. Jak przekonuje – w znacznym stopniu ułatwia pracę geodetów i przynosi kopalni wiele oszczędności.

Robert Wyleżoł z kolei zajmuje się planem ruchu i jego dodatkami, systemem planowania oraz harmonogramowania produkcji. Tworzy ponadto raporty dla Polskiej Grupy Górniczej.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Węgiel, gaz i OZE. Gra o równowagę w cieniu europejskiej polityki klimatycznej

Nie będzie rewolucji w unijnej polityce klimatycznej, ale możliwe są korekty, które złagodzą presję kosztową na energetykę. O przyszłości systemu handlu emisjami, roli węgla i gazu w bilansowaniu Krajowego Systemu Elektroenergetycznego oraz ryzyku luki mocowej rozmawiamy z dr. hab. inż. Stanisławem Tokarskim z Głównego Instytutu Górnictwa, który przekonuje, że Polska powinna postawić na dwa filary bezpieczeństwa – równowagę między gazem a węglem – przy jednoczesnym rozwoju OZE i energetyki jądrowej.

Silny wstrząs w kopalni Lubin. W strefie zagrożenia przebywało 20 górników

W sobotę Zakładach Górniczych Lubin (KGHM) doszło do silnego wstrząsu. Jeden z górników został przysypany w kabinie maszyny górniczej. Ratownikom udało się do niego dotrzeć po kilku godzinach.

Mocno zakołysała się ziemia – to wstrząs, czy tąpniecie? Znamy odpowiedź

W latach 2021-2025 w polskim górnictwie podziemnym miało miejsce 16 tąpnięć wskutek zaistnienia wstrząsów górotworu. W ich wyniku doszło do 19 wypadków śmiertelnych.

Paulina Hennig-Kloska: Energia z morskich wiatraków obniży średnią cenę prądu w Polsce

Energia elektryczna produkowana przez morskie farmy wiatrowe będzie stabilizować średnią krajową cenę energii na niższym niż dotychczas poziomie - oceniła ministra klimatu i środowiska Paulina Hennig-Kloska.