Górnictwo: Alojzy Piontek przeżył w zawale 7 dni

fot: Andrzej Bęben/ARC

Alojzy Piontek, na zdjęciach Stanisława Jakubowskiego, niedługo po tym, gdy wyciągnięto go na powierzchnię

fot: Andrzej Bęben/ARC

Do jednej z najtragiczniejszych katastrof w historii polskiego górnictwa spowodowanej tąpnięciem i zawałem skał, doszło 23 marca 1971 r. w kopalni Rokitnica w Zabrzu. Zdarzenie to zapisało się w historii m.in. za sprawą Alojzego Piontka, któremu w zawale udało się przeżyć 7 dni.

 Do tąpnięcia doszło w pokładzie 508 na poziomie 620 m. W jego bezpośrednim zasięgu znalazło się 17 ludzi. Ściana, na której pracowało 11 górników, została niemal doszczętnie zniszczona. 10 osób poniosło śmierć.

Gdy ok. godziny 16 doszło do tąpnięcia, 11 ludzi pracowało przy załadunku węgla. Pozostali wykonywali roboty pomocnicze i obsługiwali urządzenia odstawowe. Zawał nastąpił na całej długości ściany i spowodował zniszczenia w przyległych wyrobiskach. W gruzowisku uwięziona została cała brygada. Fala podmuchu spowodowała urazy mechaniczne u kolejnych 6 osób.

Akcja ratunkowa prowadzona była w bardzo trudnych warunkach, bez dostępu do zawalonej ściany, przy powtarzających się silnych odprężeniach górotworu. Aby dotrzeć do poszkodowanych w gruzowisku wydrążono 3 chodniki ratunkowe, a z wyrobisk znajdujących się na poziomie 620 m wywiercono otwór pozwalający na przewietrzenie miejsca pracy ratowników.

Pierwszą ofiarę wydobyto po dwóch dniach. Do 29 marca ratownicy dotarli do dalszych 7 ofiar. Kolejnym poszkodowanym, do którego dotarli ratownicy w siódmej dobie akcji, był Alojzy Piontek. Górnik schronił się w przestrzeni długiej na 2 m i wysokiej na 30 cm. Dopiero po przetransportowaniu Piontka na powierzchnię udało się dotrzeć do dwóch kolejnych ofiar.

Piontek, który spędził w gruzowisku 158 godzin bez pożywienia i wody, nie zdawał sobie sprawy z upływu czasu. Po tragicznych zdarzeniach nie powrócił już do pracy w kopalni. Przyjął specjalną rentę zaproponowaną mu przez ministra Jana Mitręgę. Zmarł w 29 października 2005 r.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.