Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.80 PLN (-0.22%)

KGHM Polska Miedź S.A.

293.00 PLN (-1.51%)

ORLEN S.A.

128.90 PLN (+5.62%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.39 PLN (-4.17%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.40 PLN (-5.66%)

Enea S.A.

21.08 PLN (-4.09%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

23.80 PLN (+2.37%)

Złoto

5 157.31 USD (-0.02%)

Srebro

84.98 USD (-0.46%)

Ropa naftowa

100.71 USD (+3.95%)

Gaz ziemny

3.27 USD (+0.65%)

Miedź

5.84 USD (-0.79%)

Węgiel kamienny

125.95 USD (0.00%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.80 PLN (-0.22%)

KGHM Polska Miedź S.A.

293.00 PLN (-1.51%)

ORLEN S.A.

128.90 PLN (+5.62%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.39 PLN (-4.17%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.40 PLN (-5.66%)

Enea S.A.

21.08 PLN (-4.09%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

23.80 PLN (+2.37%)

Złoto

5 157.31 USD (-0.02%)

Srebro

84.98 USD (-0.46%)

Ropa naftowa

100.71 USD (+3.95%)

Gaz ziemny

3.27 USD (+0.65%)

Miedź

5.84 USD (-0.79%)

Węgiel kamienny

125.95 USD (0.00%)

Górnictwo: Alojzy Piontek przeżył w zawale 7 dni

fot: Andrzej Bęben/ARC

Alojzy Piontek, na zdjęciach Stanisława Jakubowskiego, niedługo po tym, gdy wyciągnięto go na powierzchnię

fot: Andrzej Bęben/ARC

Do jednej z najtragiczniejszych katastrof w historii polskiego górnictwa spowodowanej tąpnięciem i zawałem skał, doszło 23 marca 1971 r. w kopalni Rokitnica w Zabrzu. Zdarzenie to zapisało się w historii m.in. za sprawą Alojzego Piontka, któremu w zawale udało się przeżyć 7 dni.

 Do tąpnięcia doszło w pokładzie 508 na poziomie 620 m. W jego bezpośrednim zasięgu znalazło się 17 ludzi. Ściana, na której pracowało 11 górników, została niemal doszczętnie zniszczona. 10 osób poniosło śmierć.

Gdy ok. godziny 16 doszło do tąpnięcia, 11 ludzi pracowało przy załadunku węgla. Pozostali wykonywali roboty pomocnicze i obsługiwali urządzenia odstawowe. Zawał nastąpił na całej długości ściany i spowodował zniszczenia w przyległych wyrobiskach. W gruzowisku uwięziona została cała brygada. Fala podmuchu spowodowała urazy mechaniczne u kolejnych 6 osób.

Akcja ratunkowa prowadzona była w bardzo trudnych warunkach, bez dostępu do zawalonej ściany, przy powtarzających się silnych odprężeniach górotworu. Aby dotrzeć do poszkodowanych w gruzowisku wydrążono 3 chodniki ratunkowe, a z wyrobisk znajdujących się na poziomie 620 m wywiercono otwór pozwalający na przewietrzenie miejsca pracy ratowników.

Pierwszą ofiarę wydobyto po dwóch dniach. Do 29 marca ratownicy dotarli do dalszych 7 ofiar. Kolejnym poszkodowanym, do którego dotarli ratownicy w siódmej dobie akcji, był Alojzy Piontek. Górnik schronił się w przestrzeni długiej na 2 m i wysokiej na 30 cm. Dopiero po przetransportowaniu Piontka na powierzchnię udało się dotrzeć do dwóch kolejnych ofiar.

Piontek, który spędził w gruzowisku 158 godzin bez pożywienia i wody, nie zdawał sobie sprawy z upływu czasu. Po tragicznych zdarzeniach nie powrócił już do pracy w kopalni. Przyjął specjalną rentę zaproponowaną mu przez ministra Jana Mitręgę. Zmarł w 29 października 2005 r.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Na terenie kopalni lądował śmigłowiec LPR. Pracownik trafił do szpitala

Na terenie kopalni Marcel w Radlinie w środę, 11 marca, około godziny 17 wylądował śmigłowiec LPR. Pomocy medycznej potrzebował jeden z pracowników.

Marszałek Saługa: Nie możemy wylewać dziecka z kąpielą i wygasić górnictwa z dnia na dzień

- Na pewno nie jest możliwe zamknięcie wszystkich kopalni i przejście na zupełnie inny poziom kreowania gospodarki opartej na zupełnie nowych technologiach. Minie trochę czasu zanim będziemy w stanie oprzeć konkretne gałęzie gospodarki wyłącznie na alternatywnych źródłach energii - mówi marszałek województwa śląskiego Wojciech Saługa.

Ta kopalnia sięgnie po miliony ton węgla świetnej jakości. Nowy poziom 880 m zmieni wszystko

Górnicy z ruchu Chwałowice kopalni ROW prowadzą obecnie eksploatację trzema ścianami. I taki jest też obecny model funkcjonowania zakładu, który od kilku lat notuje dobre wyniki produkcyjne. W październiku ub.r. ruszyła też ważna inwestycja, pozwalająca na odtworzenie bazy zasobowej, a tym samym na realizację zapisów umowy społecznej i wydobycia zaplanowanego w programach operacyjnych kopalń. Pogłębiany jest szyb II do poziomu 880 m.

Załoga PG Silesia wciąż nie ma pewności, czy miejsca pracy zostaną utrzymane

Wciąż niepewny jest los Przedsiębiorstwa Górniczego Silesia. Przypomnijmy, że w ub. tygodniu zarządca sądowy wysłał do strony rządowej, związków zawodowych oraz właściciela spółki pismo o złej sytuacji kopalni i prawdopodobnej redukcji zatrudnienia o kilkaset osób. Mimo, iż Sąd Rejonowy w Katowicach nie wyraził sprzeciwu wobec dzierżawy przedsiębiorstwa przez Bumech, koncesja na wydobycie wciąż nie została przeniesiona i co za tym idzie nie możliwe jest przejęcie pracowników przez owego przedsiębiorcę.