Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

32.00 PLN (-5.16%)

KGHM Polska Miedź S.A.

287.60 PLN (+3.08%)

ORLEN S.A.

130.54 PLN (-1.85%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

10.66 PLN (-0.79%)

TAURON Polska Energia S.A.

10.35 PLN (-1.43%)

Enea S.A.

25.12 PLN (+2.03%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

32.50 PLN (-3.70%)

Złoto

4 801.75 USD (+0.25%)

Srebro

75.43 USD (+0.27%)

Ropa naftowa

100.13 USD (-3.35%)

Gaz ziemny

2.82 USD (+0.36%)

Miedź

5.62 USD (-0.03%)

Węgiel kamienny

127.90 USD (-1.24%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

32.00 PLN (-5.16%)

KGHM Polska Miedź S.A.

287.60 PLN (+3.08%)

ORLEN S.A.

130.54 PLN (-1.85%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

10.66 PLN (-0.79%)

TAURON Polska Energia S.A.

10.35 PLN (-1.43%)

Enea S.A.

25.12 PLN (+2.03%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

32.50 PLN (-3.70%)

Złoto

4 801.75 USD (+0.25%)

Srebro

75.43 USD (+0.27%)

Ropa naftowa

100.13 USD (-3.35%)

Gaz ziemny

2.82 USD (+0.36%)

Miedź

5.62 USD (-0.03%)

Węgiel kamienny

127.90 USD (-1.24%)

Górnictwo: akcja w ruchu Śląsk kosztowała 21 mln zł

fot: Maciej Dorosiński

W konferencji podsumowującej akcje w ruchu Śląsk udział wzięli m.in. (od lewej) kierownik działu elektromechanicznego kopalni Andrzej Szyja, dyrektor kopalni Adam Zelek, wiceprezes KHW Robert Łskuda oraz prezes KHW Zygmunt Łukaszczyk

fot: Maciej Dorosiński

- Ten wstrząs, który miał miejsce 18 kwietnia, można porównać do eksplozji 1 tony trotylu pod ziemią. To było najsilniejsze tego typu zjawisko od 30 lat - powiedział prezes Katowickiego Holdingu Węglowego Zygmunt Łukaszczyk w czwartek (25 czerwca) w czasie konferencji podsumowującej akcję ratowniczą w ruchu Śląsk

W spotkaniu z mediami poza prezesem wzięli udział wiceprezes KHW ds. produkcji Robert Łaskuda, wiceprezes Centralnej Stacji Ratownictwa Górniczego Mirosław Bagiński, dyrektor kopalni Wujek-Śląsk Adam Zelek oraz kierownik działu elektromechanicznego kopalni Andrzej Szyja.

Koszt akcji, która była najdłuższą w powojennej historii polskiego górnictwa i trwała 67 dni, oszacowano na 21 mln zł. Łącznie było w nią zaangażowanych ponad tysiąc osób, w tym 742 ratowników.

Akcja rozpoczęła się 18 kwietnia, kiedy po potężnym tąpnięciu na powierzchnię nie wyjechali dwaj górnicy: 36-letni sztygar i 44-letni ślusarz. Ciała mężczyzn ratownicy odnaleźli 15 czerwca. Niestety nie można było ich od razu wydostać na powierzchnię. Aby było to możliwe konieczne było wydrążenie dodatkowego chodnika o długości ok. 40 m. ostatecznie ciała górników wywieziono 22 czerwca. Szczegółowy przebieg akcji, w czasie której wykonano odwiert na głębokość 1050 m i wydrążono kombajnem chodnik ratowniczy, przedstawił na konferencji wiceprezes Łaskuda. Stwierdził, że tego typu rozwiązania po raz pierwszy zastosowano w polskim górnictwie. Podkreślił także rolę zespołów mierniczo-geologicznych KHW dzięki, którym możliwe było dokładne wyznaczenie punktu, w którym wykonano odwiert.

O trudnościach w czasie akcji opowiedzieli ratownicy z ruchu Śląsk, którzy odnaleźli ciała górników. Pozostałe informacje przedstawił natomiast wiceprezes CSRG Mirosław Bagiński.

- W trakcie drążenia wyrobisk ratowniczych napotykano na szereg utrudnień zarówno górniczo-geologiczncych związanych z opadem skał stropowych i ociosowych w czole przodka, jak i wentylacyjnych dotyczących wydzielania się metanu z górotworu. Do tego należy dodać trudne warunki mikroklimatu - wyjaśniał wiceprezes CSRG

- W trakcie wszystkich penetracji ratownicy byli wyposażeni w aparaty regeneracyjne. Pracowali w atmosferze całkowicie niezdatnej do oddychania, przy zagrożeniu metanowym, zawałowym torując sobie drogę przez zagniecione fragmenty wyrobisk ręcznie, przy temperaturze w niektórych miejscach przekraczającej, 40 a nawet 50 stopni i wilgotności powyżej 90 proc. To w zasadniczym wymiarze determinowało czas prowadzenia działań ratowniczych - dodał Bagiński.

Prezes Łukaszczyk podkreślił, że jeszcze nie stwierdzono oficjalnej przyczyny zgonu górników.

- Możemy mówić tylko i wyłącznie o hipotetycznym przebiegu zdarzeń. Na temat rzeczywistej przyczyny śmierci górników wypowiedzą się patolodzy oraz biegli z zakresu medycyny. W pierwszych godzinach tej akcji, kierując się doświadczeniem górniczym stwierdziliśmy, że najbezpieczniejszym miejscem powinna być ściana i jej zabezpieczenie, czyli sekcje obudowy zmechanizowanej. W tym się nie pomyliliśmy. Świadczy o tym to, co pokazała kamera w pierwszym okresie akcji, a potem stwierdzili to sami ratownicy - powiedział prezes KHW, który dodał, że wielkość kosztów związanych z prowadzeniem akcji oddala na margines.

- Dla mnie najważniejsze była filozofia działania zgodna z dobra praktyką górniczą mówiącą, że nie zostawia się ludzi pod ziemią.

Prezes powiedział, że straty związane z tąpnięciem są wciąż szacowane, bo na dole została cała infrastruktura związana z prowadzeniem ściany 7.

- Tego majątku już nie odzyskamy. Katowicki Holding Węglowy jest ubezpieczony od tego typu zdarzeń, jak i od prowadzenia akcji ratowniczej. Będziemy w tych sprawach rozmawiać z ubezpieczycielem.

W temacie działalności kopalni Wujek-Śląsk głos zabrał natomiast dyrektor Zelek.

- Nasza kopalnia na szczęście jest zakładem dwuruchowym - mamy Wujek i mamy Śląsk. Jeśli chodzi o nasz jeden filar, czyli Wujek, to pracuje normalnie. Niedawno oddaliśmy tam nową ścianę o dużych zasobach i ruch Wujek na tej ścianie ma zapewnioną, bez kolejnych zbrojeń, możliwość fedrowania do roku 2016-2017. I to jest ten filar, który pracuje na całość. Natomiast ruch Śląsk pracował na trzech ścianach, a od sierpnia będzie fedrować na dwóch. Ta ściana, w której miało miejsce to zdarzenie była już na końcu eksploatacji. Zostało jej ok. 27-28 metrów. 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Paliwa na stacjach nie zabraknie

Kierowcy mogą być spokojni, że paliwa na stacjach w Polsce nie zabraknie - zapewnił w środę na konferencji prasowej w Ministerstwie Aktywów Państwowych prezes Orlenu Ireneusz Fąfara.

MES w Przemyśle

Produkcja w górę i to mimo opóźnień dostaw w wyniku wojny Trumpa

Marcowy odczyt PMI wskazuje na mieszany obraz sytuacji w sektorze przetwórczym, choć pozytywnym sygnałem jest wzrost produkcji - ocenili analitycy PKO BP. Zatrudnienie w sektorze spadało 11. miesiąc z rzędu, najszybciej od września 2023 r., co było konsekwencją słabego popytu - dodali.

Jajka droższe nawet o 22 proc. przed Wielkanocą

Ceny jaj w lutym 2026 r. były wyższe od 7,5 proc. do 22,2 proc. w porównaniu z analogicznym okresem ubiegłego roku - wynika z danych Głównego Urzędu Statystycznego. Obecnie za jedno jajko konsumenci płacą średnio od 1,05 zł do 1,28 zł wobec 0,93-1,17 zł rok wcześniej.

JSW obniżyła cel wydobycia węgla w 2026 r. z 13,5 mln ton do 13,3 mln ton

Zarząd Jastrzębskiej Spółki Węglowej obniżył przewidywany roczny poziom wydobycia węgla ogółem w 2026 r. z ok. 13,5 mln ton do ok. 13,3 mln ton - wynika ze środowego raportu bieżącego spółki. Powód to skutki grudniowego wyrzutu metanu w kopalni Pniówek, w następstwie którego zginęło dwóch górników.