Górnictwo: są wyniki badań złóż węgla w Lubelskiem

1495706810 jan karski lublin prairie m

fot: Prairie Maining

Łukasz Chrabański (przedstawiciel Polskiej Agencji Inwestycji i Handlu), Mirosław Taras (członek kadry menedżerskiej Prairie), Hieronim Zonik (Burmistrz Siedliszcza), Ben Stoikovich (CEO, Prairie), Paul Wojciechowski (Ambasador Australii w Polsce) i Krzysztof Grabczuk (Wicemarszałek Województwa Lubelskiego)

fot: Prairie Maining

Spółka Prairie Mining Limited ogłosiła rezultaty badań laboratoryjnych prób pobranych z nowo wykonanego odwiertu, z obszaru przyszłej kopalni Jan Karski. Wykonane badania wykazały występowanie węgla koksującego typu 34 o niskiej zawartości popiołu. Dzięki znakomitym parametrom jakościowym węgiel będzie mógł być sprzedany za wyższą cenę – czytamy w komunikacie firmy.

Wysokojakościowy węgiel koksujący typu 34 ma stanowić 75 proc. produkcji kopalni Jan Karski. Pozyskane dane są kluczowe dla przyszłości Lubelskiego Zagłębia Węglowego, w szczególności jego chełmskiej części, którą postrzegano do tej pory głównie przez pryzmat produkcji węgla energetycznego.

- Wyniki realizowanego programu eksploracyjnego wykazały, że Jan Karski będzie kopalnią produkującą węgiel koksujący typu 34, podczas gdy historycznie Lubelskie Zagłębie Węgla kojarzone było wyłącznie z produkcją węgla energetycznego. To doskonała okazja dla regionu lubelskiego, a w szczególności chełmskiego, aby stać się wiodącym europejskim dostawcą węgla koksującego dla przemysłu stalowego . Wyniki testów potwierdzają, że węgiel koksujący typu 34, będzie stanowić nawet 75 proc. produkcji kopalni Jan Karski. Oznacza to, że nasz produkt będzie droższy niż zakładaliśmy we Wstępnym Studium Wykonalności opracowanym w 2016 r. W związku z zamykaniem kopalni w Czechach i restrukturyzacją polskiego sektora, węgiel koksujący z kopalni Jan Karski z powodzeniem znajdzie odbiorców na europejskim rynku węgla – komentuje Ben Stoikovich, prezes Prairie.

Spółka poinformowała o zakończeniu odwiertu Kulik 1 na terenie kopalni Jan Karski. Dzięki szerszej średnicy umożliwił zebranie wystarczającej ilości węgla z pokładu 391 i przeprowadzenie szczegółowych badań jakości surowca. Testy zostały przeprowadzone w certyfikowanych ośrodkach w Polsce i Wielkiej Brytanii. Badania prób pobranych z najnowszego odwiertu, pokazały, że wydobywany węgiel będzie jeszcze lepszej jakości, niż to wynikało z testów wcześniejszych odwiertów wykonanych na terenie koncesyjnym Prairie Mining – czytamy w komunikacie.

Węgiel typu 34, który będzie produktem końcowym z kopalni Jan Karski, charakteryzuje się m.in. dużo mniejszą zawartością popiołu (3,5 proc.) oraz lepszą jakością w porównaniu z węglem typu 34 oferowanym przez innych producentów. Wyniki przeprowadzonych badań zostaną włączone do studium techniczno-finansowego przygotowywanego aktualnie przez China Coal, strategicznego partnera Prairie.

Wyniki badań – jak poinformowano w komunikacie - zostaną przedstawione regionalnym producentom stali, z którymi Spółka kontynuuje rozmowy na temat przyszłej sprzedaży i dostaw węgla koksującego typu 34.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.