Górnictwo: 7 ofiar zawalenia się wyrobisk kopalni w Pakistanie

1458125885 orakzai pakistan pakistandaily pk

fot: pakistandaily.pk

Ulewy doprowadziły do zatopienia i zawalenia się wyrobisk kopalni węgla w Pakistanie

fot: pakistandaily.pk

Co najmniej siedmiu górników zginęło w zawalonych wyrobiskach kopalni węgla w północnowschodnim Pakistanie, a dwóch kolejnych ciągle nie odnaleziono.

Do katastrofy doszło po ulewnych deszczach, które spadły w zeszły weekend (12-13 marca) w dystrykcie Orakzai, na granicy z Afganistanem.

Przedstawiciel lokalnych władz Zubair Khan powiedział dziennikarzom AFP, że udało się uratować 26 górników, ale silne opady deszczu spowalniały akcję ratowniczą.

Wojsko wysłało do akcji ponad 100 żołnierzy armii pakistańskiej i paramilitarnych oddziałów Straży Granicznej. Użyto ciężkich maszyn i dostarczano na miejscu pomoc medyczną.

Jak podaje portal mining.com, pakistańskie kopalnie mają złą sławę z powodu bardzo niskich standardów bezpieczeństwa i złej wentylacji.

Przed czterema laty, w marcu 2011 r. co najmniej 43 górników poniosło śmierć po eksplozji, która doprowadziła do zawalenia się chodników w kopalni węgla w prowincji Balochistan na południowym zachodzie kraju, gdzie zalegają bogate złoża węgla, gazu, ropy naftowej i surowców mineralnych.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

80 lat SITG w Rybniku: Wspólnota, tradycja i przyszłość

Stowarzyszenie Inżynierów i Techników Górnictwa Oddział w Rybniku świętuje jubileusz 80-lecia działalności. Z tej okazji w dniach 4–6 września 2026 roku zorganizowano uroczyste obchody, połączone z nadaniem odznaczeń oraz wydarzeniami kulturalnymi i integracyjnymi.

Amfetamina w kiełbasie, wódka w pomarańczy. Kiedy wyszło na jaw, że w kopalniach zdarzają się przypadki pracy na haju?

Wiecie, kiedy po raz pierwszy wyszło na jaw, że w kopalniach zdarzają się przypadki pracy na tzw. haju? Pewnie nie, ale ja Wam podpowiem. To był 2011 rok. Wówczas w ręce policjantów wpadło pięciu mężczyzn, którzy na terenie katowickiej kopalni Wieczorek handlowali marihuaną. Skoro handlowali, no to pewnie byli tacy, którzy ją kupowali, a następnie używali przed pracą albo w czasie szychty. No i pojawił się nowy problem. 

O co chodziło w tym proteście? Ufam, że nie o czyjeś partykularne interesy

Wakacje się skończyły, a na zakończenie byłem pod czeską Pragą na Dniu Czołgowym i w świetnym Muzeum Lotnictwa. Kiedy czytacie te słowa, jestem na Słowacji na Dniach Salamandry w Bańskiej Szczawnicy, czyli miejscowym święcie górników, geologów, nafciarzy, geodetów i paru jeszcze pokrewnych branż. Zresztą w mediach pojawiły się już poważniejsze tematy.

Jerzy Markowski: „Nie obawiam się o perspektywy dla węgla”

Kredyt z Banku Światowego na restrukturyzację górnictwa, zadłużenie spółki węglowej wobec gminy Bytom, przyszłość węgla i uczniów szkół górniczych. O tym pisaliśmy dokładnie 30 lat temu w „Trybunie Górniczej” z 5 września 1996 roku.