Górnictwo: 400 stron z procedurami bezpieczeństwa...

fot: Andrzej Bęben/ARC

WUG uzasadniając potrzebę wprowadzenia nowych regulacji zaznaczył, że wraz z rosnącą głębokością eksploatacji zmieniają się warunki geologiczne, potęgują się zagrożenia, zmienia się też charakter tych zagrożeń

fot: Andrzej Bęben/ARC

Nowe rozporządzenie ws. procedur bezpieczeństwa w kopalniach wymaga jeszcze konsultacji. Ostateczny głos mają eksperci Wyższego Urzędu Górniczego - ocenił w rozmowie z PAP wicepremier Janusz Piechociński. Jak powiedział, dokument jest zbyt ważny, by przyjmować go w pośpiechu, zwłaszcza po tragedii w kopalni Mysłowice-Wesoła.

- Chcemy racjonalnie dokończyć te prace zgodnie z kalendarzem legislacyjnym. Nie może być tak, że jak po wypadku dużo się mówi o bezpieczeństwie, to strategiczny, 400-stronicowy dokument będzie napisany szybciej. Mamy najlepszy system ratownictwa i najbardziej szczelny system bezpieczeństwa. Ale najczęściej zawodzi człowiek - dodał wicepremier.

Wyższy Urząd Górniczy, uzasadniając potrzebę wprowadzenia nowych regulacji zaznaczył, że wraz z rosnącą głębokością eksploatacji zmieniają się warunki geologiczne, potęgują się zagrożenia, zmienia się też charakter tych zagrożeń. Zmienia się również technika górnicza oraz sposoby eksploatacji; pojawiają się urządzenia nowej generacji - dowodzi WUG.

Jedną z intencji dokumentu jest uproszczenie niektórych procedur i regulacji - tam, gdzie nie będzie to miało negatywnego wpływu na bezpieczeństwo pracy. Chodzi m.in. o umożliwienie zgłaszania wypadków przy użyciu różnych dostępnych środków łączności (wcześniej było to zawężone), zniesienie obowiązku posiadania planu rozmieszczenia podręcznego sprzętu gaśniczego czy obowiązku powiadamiania właściwego organu nadzoru górniczego o zamiarze zastosowania po raz pierwszy nowych typów maszyn, urządzeń, materiałów i wyrobów z tworzyw sztucznych.

- Rynek górniczy spodziewa się, że poluzujemy kwestie dopuszczania pewnych urządzeń czy materiałów, które - wykorzystywane akurat w górnictwie, są dużo droższe tylko dlatego, że posiadają odpowiedni certyfikat. Rynek sygnalizuje, że poluzowanie tych rygorów pomogłoby obniżyć koszty. Ale strona społeczna i naukowcy podchodzą do tego bardzo ostrożnie - ocenił wicepremier.

Przed kilkoma dniami dyrektor Departamentu Górnictwa w Ministerstwie Gospodarki Maciej Kaliski informował, że projekt jest już gotowy i trafił do Rządowego Centrum Legislacji.

Odnosząc się do wypadku sprzed tygodnia w kopalni Mysłowice-Wesoła Janusz Piechociński zwrócił uwagę, że doszło do niego w poniedziałek, po sobotnio-niedzielnej przerwie w pracy.

- A nasze olbrzymie doświadczenia mówią o tym, że zagrożenie metanowe narasta w czasie przerw w eksploatacji, po prostu w czasie pracy następuje niejako naturalne odmetanowienie ściany - zauważył.

Podkreślił też, że na pewno w momencie wypadku nie pracował kombajn węglowy.

- 50 proc. wypadków z metanem zaczyna się od iskry spod noża skrawającego kombajnu, który uderza np. w kawałek skały. Przyczyna musiała być inna, ale nie wiemy, czy zawiodła technika, czy człowiek, czy być może doszło do rzadkiego samozapłonu - dodał Piechociński.

Na poziomie 665 m doszło prawdopodobnie do zapalenia bądź wybuchu metanu. W rejonie wypadku trwają poszukiwania zaginionego górnika. W poniedziałek zmarł w szpitalu inny górnik, jeden z 31 poszkodowanych.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Nie żyje Piotr Pyzik, były wiceminister od górnictwa

W wieku 69 lat zmarł Piotr Pyzik, były poseł PiS i były wiceminister aktywów państwowych odpowiedzialny za górnictwo.

Korski: Chcę wierzyć, że JSW stanie na nogi, bo to problem tysięcy ludzi i ich rodzin

Jastrzębska Spółka Węglowa ma nowy zarząd, prezesem został, a właściwie pozostał, Bogusław Oleksy. Od wielu lat związany z energetyką węglową i węglowym górnictwem. Zastanawia mnie tylko, dlaczego procedura wyboru prezesa trwała tak długo? Dla pogrążonej w kryzysie firmy brak lidera mocno osadzonego za sterem, czyli z poparciem i zaufaniem, to problem niebagatelny w oczach biznesowych partnerów. Stary/nowy prezes miał odwagę podjąć się kierowania taką firmą i w takim czasie i ma, moim zdaniem, odpowiednie kwalifikacje. W świetle tego przeciągająca się procedura wyboru wskazywała na ograniczone zaufanie do kandydata. Tak to odbieram, a zwłaszcza w świetle nagłej rezygnacji przewodniczącego rady nadzorczej JSW, który podał co prawda inny powód, ale wypadło, jak wypadło. 

​Wypadek w KWK Piast-Ziemowit. Ranny 44-letni górnik

Do wypadku doszło w sobotę w ruchu Ziemowit KWK Piast-Ziemowit. 44-letni górnik doznał urazu podczas wykonywania prac związanych z transportem elementów przenośnika ścianowego.

Naukowcy ze Śląska oczyszczą wody kopalniane z radu? Surowiec może przysłużyć się medycynie

Naukowcy ze Śląskiego Centrum Radiometrii Środowiskowej Głównego Instytutu Górnictwa – Państwowego Instytutu Badawczego realizują projekt, którego celem jest zbadanie możliwości i wydajności oczyszczania z radu wód kopalnianych, występujących na terenie Górnośląskiego Zagłębia Węglowego. Są już pierwsze wyniki.