Górnictwo: 4 mln t węgla z Kompanii dla Taurona

fot: Krystian Krawczyk

W roku 2017 zużycie węgla powinno sięgnąć równowartości 4,4 mld ton ropy naftowej - prognozuje Międzynarodowa Agencja Energetyczna

fot: Krystian Krawczyk

Kompania Węglowa (KW) sprzeda w przyszłym roku grupie energetycznej Tauron ok. 4 mln ton węgla. We wtorek (10 grudnia) obie firmy zawarły umowę w tej sprawie, będącą uszczegółowieniem podpisanej w marcu 3-letniej umowy na dostawy węgla - podała Kompania.

Do dużych odbiorców z sektora energetycznego trafia ponad połowa rocznej produkcji Kompanii Węglowej, wynoszącej ponad 34 mln ton węgla. Jak poinformował we wtorek rzecznik spółki Zbigniew Madej, z większością dużych odbiorców spółka zawarła już umowy na przyszły rok - z reguły w ramach obowiązujących trzyletnich umów.

Grupa Tauron zużywa rocznie ok. 11 mln ton węgla, z czego ok. 40 proc. pochodzi z własnych źródeł grupy, czyli Południowego Koncernu Węglowego. Pozostałą część Tauron kupuje od innych firm, głównie Kompanii Węglowej i - mniejsze ilości - m.in. od Katowickiego Holdingu Węglowego. Grupa Tauron należy do największych odbiorców węgla kamiennego w kraju; ok. 90 proc. produkcji energii w grupie opiera na tym paliwie.

Kompania jest największym polskim producentem węgla energetycznego. Najwięksi odbiorcy węgla z jej kopalń to grupy energetyczne Tauron i PGE. Nową trzyletnią umowę z Tauronem zawarto 1 marca. Jej szacunkową wartość (do końca 2015 r.) oceniano wówczas na 2,4 mld zł netto. Umowa dotyczy ok. 7,2 mln ton węgla. Podpisany we wtorek aneks dotyczy dostaw w 2014 roku, szacowanych na 4 mln ton.

Natomiast w sierpniu Kompania podpisała wartą 5,6 mld zł netto umowę z PGE Górnictwem i Energetyką Konwencjonalną (spółką zależną PGE) na dostawę węgla w latach 2014-2018. Niezależnie zawarto wówczas umowę na dostawy węgla do dwóch nowych bloków energetycznych, które dopiero mają powstać w należącej do PGE Elektrowni Opole.

Strony nie informują o szczegółach zwartych umów. Rzecznik Kompanii wskazuje jedynie, że ceny węgla są wyznaczane w oparciu m.in. o średnie ceny energii elektrycznej oraz średnie ceny rynkowe węgla. Za takim mechanizmem od dawna optowali przedstawiciele energetyki, argumentując, że spadające ceny węgla na międzynarodowych rynkach oraz spadki cen energii powinny dawać możliwość odpowiedniej korekty cen węgla, dostarczanego z kopalń Kompanii do energetyki.

- W umowach z odbiorcami stosujemy mechanizm odpowiadający warunkom rynkowym - powiedział rzecznik KW, nie zdradzając jednak szczegółów kształtowania cen. Przyznał, że ich wysokość powiązana jest - oprócz jakości, kaloryczności i innych parametrów węgla - także ze średnimi rynkowymi cenami węgla i energii. W zależności od tego, jak będą się one kształtować, cena węgla dla odbiorcy w kolejnych latach może się zmieniać. Ceny zależą też m.in. od czasu trwania umowy, wielkości dostaw, ale także od gwarancji terminowego odbioru określonych partii węgla i wysokości kar, gdy odbiorca się z tego nie wywiąże.

W związku ze spadkiem cen węgla i energii, od ubiegłego roku w negocjacjach nowych umów energetyka wywierała presję cenową na górnictwo. Z danych Ministerstwa Gospodarki wynika, że w ciągu trzech kwartałów tego roku średnia cena węgla energetycznego z polskich kopalń była o 9,8 proc. niższa niż w tym samym czasie rok temu. Ogółem średnia cena węgla (przy uwzględnieniu zarówno węgla energetycznego, jak i koksowego) spadła w ciągu trzech kwartałów tego roku o 14,6 proc.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

W tej katastrofie oficjalnie zginęło 24 górników, ale ofiar mogło być znacznie więcej

Dwadzieścia cztery osoby – to oficjalna liczba ofiar katastrofy, do której doszło 18 lipca 1956 roku w kopalni Boże Dary w katowickich Murckach. Nieoficjalnie mówi się, że ofiar – wybuchu gazów pożarowych i pyłu węglowego może być więcej. W kopalni  pracowali więźniowie polityczni pozbawieni praw publicznych. Ich życia nie wliczano do oficjalnych statystyk.

Kopalnia ludzi z charakterem. Fedrowali w trudnych warunkach, triumfowali w sporcie

Bielszowicka kopalnia przez ponad sto lat była jednym z symboli przemysłowej historii miasta. W czerwcu dokonała swego żywota. Przez dwie dekady towarzyszyliśmy bielszowickim górnikom w ich codziennej pracy. Relacjonowaliśmy sukcesy i porażki. Opisywaliśmy pasje. Dziś wracamy wspomnieniami do tamtych dni.

Biznes w dzielnicy, gdzie właśnie zamknięto kopalnię? W Bielszowicach przekonują, że to ma sens

Likwidacja kopalni wywołała u wielu mieszkańców Bielszowic lęk przed stagnacją i zamieraniem dawnego życia dzielnicy. Szansę w nowej rzeczywistości dostrzegli jednak twórcy kawiarni „U Sąsiadów”.

Sektor ciepłownictwa powrócił do zysków, ale potrzeby inwestycyjne są ogromne

Sektor ciepłownictwa powrócił do zysków, ale potrzeby inwestycyjne są ogromne - poinformował w raporcie Urząd Regulacji Energetyki.