Górnictwo: 18 ozdrowień i jedno nowe zakażenie koronawirusem w JSW

fot: Maciej Dorosiński

Pieniądze z JSW trafiają do 20 samorządów. Najwięcej pieniędzy dostają Jastrzębie-Zdrój, Pawłowice i Suszec, gdyż pod tymi miejscowościami prowadzona jest intensywna eksploatacja węgla. Na zdjęciu kopalnia Pniówek w Pawłowicach

fot: Maciej Dorosiński

W piątek, 24 lipca, w Jastrzębskiej Spółce Węglowej odnotowano jedno nowe zakażenie koronawirusem. Kolejnych 18 chorych pracowników wyzdrowiało. 

"W Jastrzębskiej Spółce Węglowej do dziś potwierdzono 3824 przypadki wyzdrowienia pracowników zainfekowanych koronawirusem. Dotąd potwierdzono 4014 infekcji. W kopalni Pniówek to 1620 osób, 1181 osób w Ruchu Zofiówka, 388 w kopalni Jastrzębie-Bzie, 314 osób w kopalni Budryk, 504 w Ruchu Borynia, 6 w Ruchu Szczygłowice oraz 1 osoba w Ruchu Knurów. Na kwarantannie przebywa obecnie 37 osób" - można przeczytać w piątkowym komunikacie.

Nowe zakażenie dotyczy jednego z pracowników kopalni Pniówek, która od początku pandemii była głównym ogniskiem koronawirusa w spółce.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.