Górnictwo: 1631 zakażonych koronawirusem w JSW

fot: Jarosław Galusek/ARC

Główne obrady IMF 2017 odbędą się w czwartek, 29 czerwca, w kopalni Pniówek w Pawłowicach Śl.

fot: Jarosław Galusek/ARC

Do 1631 przypadków zmniejszyła się w czwartek (28 maja) liczba zakażonych koronawirusem wśród pracowników Jastrzębskiej Spółki Węglowej. Jak argumentują przedstawiciele JSW powodem spadku jest duża liczba wyzdrowień wśród górników kopalni Pniówek, która wciąż pozostaje głównym ogniskiem pandemii w spółce.

"W kopalniach Jastrzębskiej Spółki Węglowej potwierdzono 1631 przypadków zarażenia koronawirusem. W samym Pniówku jest to 1451 osób, 159 osób w Ruchu Zofiówka, 9 w kopalni Jastrzębie-Bzie, 4 osoby w kopalni Budryk i 8 w Ruchu Borynia. Na kwarantannie przebywa 266 osób. Ogniskiem zarażeń jest kopalnia Pniówek w Pawłowicach. Dochodzenie do pełnych zdolności wydobywczych w kopalni Pniówek (sprzed 10 maja) będzie następowało stopniowo, w miarę powrotu do pracy zdrowych pracowników, po dwukrotnych badaniach na obecność Sars-CoV-2. Kopalnie JSW, w tym kopalnia Pniówek, na bieżąco realizują zamówienia kontrahentów. Terminowość, jakość i wielkość dostaw do odbiorców są na najwyższym poziomie" - można przeczytać w komunikacje spółki.

Jeszcze w środę liczba zakażonych w spółce wynosiła 1718 przypadków - w Pniówku były to 1542 osoby, 158 osób w ruchu Zofiówka, 9 w kopalni Jastrzębie-Bzie, 4 osoby w kopalni Budryk i 5 w ruchu Borynia. Skąd tak wyraźny spadek? Jak argumentują przedstawiciele JSW to efekt dużej liczby wyzdrowień wśród górników z Pniówka. To oznaczałoby, że liczba zakażeń nie raportuje wszystkich przypadków od początku pandemii, ale liczbę aktywnych przypadków koronawirusa w spółce.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.