Górnictwo: 1337 zakażeń koronawirusem w PGG

fot: PGG

Resort zdrowia intensyfikuje działania mające na celu przebadanie jak największej liczby górników wraz z ich rodzinami na okoliczność infekcji koronawirusem

fot: PGG

W środę (20 maja) liczba chorych wśród pracowników Polskiej Grupy Górniczej wzrosła do 1337 osób. Do tej pory w spółce wykonano prawie 17 tys. badań na obecność koronawirusa.

Jak przekazał rzecznik PGG liczba zakażonych koronawirusem w spółce wzrosła do 1337 osób, a kwarantanną objętych jest 2318 osób. Najwięcej zakażeń potwierdzono w ruchu Jankowice (669), kopalni Sośnica (412), kopalni Murcki-Staszic (216) oraz ruchu Bielszowice (18). W kilku innych zakładach, chodzi m.in. o ruch Marcel, ruch Ziemowit, ruch Halemba i kopalnię Mysłowice-Wesoła, potwierdzono pojedyncze przypadki.

Łącznie w zakładach PGG wykonano 16980 wymazów. Obecnie trwają badania przesiewowe wszystkich pracowników ruchu Bielszowice - chodzi o prawie 3 tys. osób. Badania w rudzkim zakładzie rozpoczęły się w poniedziałek i mają potrwać do w czwartku. Osoby, które będą miał wynik ujemny zostaną przebadane jeszcze raz w przyszłym tygodniu.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.