Górnictwo: 1 marca 2021 r. likwidacji ulegną wszystkie kopalnie należące do OKD oprócz zakładu ČSM

fot: Kajetan Berezowski

– Na pewno zakończenie wydobycia w kopalniach nie pozostanie bez wpływu na sytuację w regionie, zarówno na stan bezrobocia, jak i na dostawy surowca dla odbiorców - podkeślił Ivo Vondrak, hetman kraju morawsko-śląskiego

fot: Kajetan Berezowski

Czeski rząd jest gotów w ciągu dwóch lat zamknąć kopalnie węgla należące do spółki OKD. Samorząd kraju morawsko-śląskiego uważa, że zbyt szybki proces odchodzenia od górnictwa przyniesie szkody dla regionu i całej gospodarki.

Już 1 marca 2021 r. likwidacji ulegną wszystkie kopalnie należące do OKD oprócz zakładu ČSM. Taką decyzję podjął czeski rząd w piątek, 4 września. W Pradze spotkali się przedstawiciele resortów finansów, przemysłu i handlu oraz samorządu kraju morawsko-śląskiego. Z kolei dwuruchowa kopalnia ČSM będzie funkcjonowała do momentu, gdy eksploatacja węgla przestanie się zupełnie opłacać. A zatem wszystko zależeć będzie od cen węgla na rynkach, zapotrzebowania na surowiec ze strony hut i stalowni, skali zapotrzebowania na ciepło z węgla, sposobu składowania surowca i jego wpływu na środowisko. Mówi się jednak, że ostateczna data jej likwidacji jest już wyznaczona przez rząd na grudzień 2022 r.

– Na pewno zakończenie wydobycia w kopalniach nie pozostanie bez wpływu na sytuację w regionie, zarówno na stan bezrobocia, jak i na dostawy surowca dla odbiorców. Dlatego musimy nadal rozmawiać o tych problemach – podkreślił stanowczo Ivo Vondrak, hetman kraju morawsko-śląskiego.

Jego zdaniem proces odchodzenia od węgla jest prowadzony w dobrym kierunku.

– W przemysłach nowych technologii i motoryzacji osiągnęliśmy już podobne zatrudnienie co w górnictwie, czy w przemyśle stalowym. To dobry prognostyk, ale do końca tego procesu jest jeszcze daleka droga. Byłoby szkoda, gdyby to wszystko zostało zaprzepaszczone przez zbyt pochopne decyzje – twierdzi Vondrak.

Jeszcze bardziej radykalne stanowisko wobec decyzji o likwidacji górnictwa ma młody polityk Jakub Unucka, zastępca hetmana. Jego zdaniem, OKD powinno działać do 2025 r., a plany wcześniejszej likwidacji kopalń określił niedawno mianem „fantasmagorii”. Unucka uważa, że węgiel będzie potrzebny gospodarce czeskiej co najmniej do 2030 r., zarówno do wytwarzania ciepła, jak i produkcji stali. Podkreśla, że likwidacja OKD spowodowałaby konieczność zamknięcia wielu dużych zakładów przemysłowych.

Na razie jednak wygląda na to, że w końcu lutego 2021 r. kopalnie Darkov oraz ČSA zostaną przekazane do spółki restrukturyzacyjnej działającej w Ostrawie pod nazwą Diamo. Nie jest jasne, co stanie się z załogą. Wiadomo, że spora jej część to górnicy z Polski. Wielu z nich ma już nabyte prawa do emerytury górniczej w ojczyźnie. Są też Czesi, którzy takiego prawa u siebie nie mają. Odpowiednie decyzje o alokacji górników, bądź związane z ewentualnymi odprawami, jeszcze nie zapadły. Wyliczono za to, że proces likwidacji OKD wraz z programem reorientacji zawodowej i odprawami sięgnie według wyliczeń ekspertów ok. 15,6 mld koron. O 2 miliardy więcej niż było to zaledwie kilka miesięcy temu i aż o 10 mld więcej w porównaniu z szacunkami sprzed dwóch lat. I może te właśnie liczby są najlepszą odpowiedzią na pytanie, z jakiego powodu czeski rząd tak się spieszy z likwidacją kopalń.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Zwiedzili EC Szombierki. To była gratka dla miłośników historii techniki i architektury

20 czerwca Bytomianie mieli okazję zobaczyć z bliska, jak postępują prace związane z rewitalizacją Elektrociepłowni Szombierki. Podczas II Dni Otwartych zorganizowanych przez Grupę Arche uczestnicy zwiedzili jeden z najcenniejszych zabytków poprzemysłowych w regionie i poznali plany dotyczące jego przyszłego zagospodarowania.

Wyjątkowa wystawa w Bieruniu. Odkryj fascynujące tajemnice KWK Piast

Na rynku w Bieruniu stanęła plenerowa wystawa „Bieruńsko gruba. Moje miejsce na ziemi”. Ekspozycja, którą można oglądać od 20 czerwca, przedstawia historię KWK Piast oraz losy lokalnej społeczności związanej z zakładem. Prezentowane są na niej materiały archiwalne oraz fotografie autorstwa Tomasza Liboski.

Jacek Korski: Pamiątka z przeszłości, czyli historia niezwykła pewnego kombajnu

W poniedziałek 15 czerwca miałem okazję obserwować pod ziemią w Kopalni Guido w Zabrzu otwarcie i penetrację na zasadach akcji ratowniczej wyrobiska, w którym przypuszczano, że znajduje się prototypowy kombajn ścianowy KDS-1. Na zasadach akcji ratowniczej, bo tak stanowią przepisy górnicze. Takie działanie miało kilka pozytywów - pisze Jacek Korski.

Gotowi na wielką metropolię?

Czescy samorządowcy nalegają na szybkie powołanie do życia metropolii, która połączyłaby Katowice z Ostrawą. Ogłosili to podczas dorocznego, XXXII Spotkania Biznesu Czech, Polski i Słowacji, które odbyło się w ub. tygodniu w ostrawskim magistracie.