Górnictwo: 1 maja Polska Grupa Górnicza zajmie miejsce Kompanii Węglowej

fot: Maciej Dorosiński

Pierwszy szyld Kompanii Węglowej

fot: Maciej Dorosiński

Ruszająca 1 maja Polska Grupa Górnicza będzie największym producentem węgla kamiennego w UE, z roczną produkcją rzędu 28 mln ton i zatrudnieniem 32,5 tys. osób. 34 ściany wydobywcze w 11 kopalniach dają 110 tys. ton węgla na dobę. Długość wyrobisk sięga 1,5 tys. km na obszarze 465 km kw.

Stworzenie PGG to element programu restrukturyzacji górnictwa, pogrążonego w kryzysie m.in. z powodu spadku cen węgla, przy niezapewniających rentowności kosztach produkcji. Spółka przejmuje 11 kopalń, 4 zakłady oraz centralę Kompanii Węglowej; nie przejmuje natomiast np. spółek zależnych Kompanii i należącego do niej Zakładu Zagospodarowania Mienia.

Na działanie PGG i inwestycje w kopalniach inwestorzy - spółki energetyczne i instytucje finansowe - wykładają ponad 2,4 mld zł, z czego 1,8 mld zł w gotówce. Do tego dochodzi ponad 1 mld zł z emisji obligacji.

Gdy ponad 13 lat temu z pięciu dawnych spółek węglowych powstawała Kompania, kopalń było 23, zakładów 9, moce wydobywcze przekraczały 60 mln ton węgla rocznie, a zatrudnienie sięgało 85 tys. osób.

Powstanie Kompanii w lutym 2003 r. również było elementem programu restrukturyzacji pogrążonego w kryzysie górnictwa; w ramach działań naprawczych nastąpiło m.in. oddłużenie branży górniczej wobec budżetu i związanych z nim instytucji na ok. 18 mld zł. Dzięki temu Kompania mogła przejąć - oprócz majątku pięciu dawnych spółek węglowych - znacznie mniejszą, ale i tak olbrzymią część ich długów - 3,9 mld zł. Były to zobowiązania m.in. wobec ZUS, samorządów i kooperantów. Wielkość przejętych długów odpowiadała wówczas wartości przejętego majątku.

W toku swojej działalności Kompania uregulowała w ratach zobowiązania (głównie wobec ZUS i gmin górniczych) przejęte po spółkach węglowych: Bytomskiej, Gliwickiej, Nadwiślańskiej, Rybnickiej i Rudzkiej. Jednym z warunków restrukturyzacji zadłużenia były bieżące płatności podatków, składek na ZUS itp., z których spółka wywiązywała się.

W rządowym programie sprzed 13 lat zakładano, że Kompania nie poradzi sobie bez publicznego wsparcia, a potrzebne dokapitalizowanie szacowano na ok. 3,5 mld zł. Proces jego przekazywania - w gotówce oraz należących do Skarbu Państwa akcjach firm - trwał kilka lat. KW dostała m.in. pakiety akcji KGHM, TP SA, ZA Puławy, Ruchu, a także np. Hutę Łabędy. Wszystkie te aktywa firma stopniowo sprzedała, przeznaczając środki na spłatę odziedziczonych długów. Łącznie spółka otrzymała w kolejnych transzach publiczne wsparcie w wysokości 1,9 mld zł.

Stopniowo Kompania, którą w ciągu ponad 13 lat kierowało 11 prezesów i koordynatorów, zmniejszała moce wydobywcze i redukowała załogę, głównie w drodze odejść pracowników na emerytury oraz przekazywania aktywów do innych podmiotów. Największy skokowy spadek zatrudnienia miał miejsce w ubiegłym roku, kiedy - w ramach programu naprawczego rozpoczętego przez kolejny rząd - do Spółki Restrukturyzacji Kopalń przekazano kopalnie Brzeszcze i Makoszowy (ta pierwsza została później kupiona przez grupę Tauron), a Węglokoks kupił kopalnie Bobrek i Piekary; wraz z zakładami z KW odeszło wówczas ponad 11 tys. osób. Wiosną 2016 r. do SRK trafiła kopalnia Anna (część kopalni Rydułtowy-Anna), wraz z ponad 1,3 tys. pracowników Kompanii.

W minionych 13 latach doszło też do połączenia niektórych kopalń, dzięki czemu powstawały tzw. kopalnie dwuruchowe. Zamykane były przede wszystkim te zakłady lub części kopalń, gdzie skończył się węgiel. Kopalnię Silesia w Czechowicach-Dziedzicach sprzedano kilka lat temu czeskiemu inwestorowi. Niespełna dwa lata temu kopalnię Knurów-Szczygłowice za ok. 1,5 mld zł kupiła Jastrzębska Spółka Węglowa.

Łączenie kopalń zakłada również biznesplan PGG - od 1 lipca z 11 obecnych kopalń ma pozostać pięć: Bielszowice-Halemba-Pokój w Rudzie Śląskiej, Piast-Ziemowit w Bieruniu i Lędzinach, Marcel-Chwałowice-Jankowice-Rydułtowy na ziemi rybnickiej, a także Bolesław Śmiały w Łaziskach Górnych i Sośnica w Gliwicach - ta ostatnia kopalnia w ubiegłym roku przyniosła ponad 120 zł strat na każdej tonie węgla - najwięcej w całej Kompanii. Łączne zadłużenie KW to ok. 8,5 mld zł, z czego ok. 3,5 mld zł wobec kooperantów; cały dług przejmie PGG.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Krzysztof Surma odwołany z funkcji wiceprezesa Tauronu

Rada nadzorcza grupy Tauron Polska Energia odwołała Krzysztofa Surmę z funkcji wiceprezesa do spraw finansów z dniem 14 września 2026 r. - podała w poniedziałek spółka.

PKP Cargo będzie przewozić węgiel dla Enei Wytwarzanie, spółki podpisały umowy

PKP Cargo zawarło z Eneą Wytwarzanie trzy umowy na przewóz węgla energetycznego z kopalni Bogdanka; łączna wartość tych kontraktów przekracza 126 mln zł - poinformowało w poniedziałek PKP Cargo.

Sytuacja hydrologiczna staje się jednym z głównych wyzwań energetyki

Obok paliwa, to woda staje się jednym z głównych wyzwań dla energetyki - ocenił prezes Polskich Sieci Elektroenergetycznych Grzegorz Onichimowski. Zaznaczył, że m.in. przez sytuację hydrologiczną niektóre starsze elektrownie węglowe mają problemy z wypełnianiem obowiązków wynikających z rynku mocy.

Ceny na stacjach paliw w tym tygodniu będą dalej rosnąć, ale nie sięgną 10 zł za litr

Ceny benzyny na stacjach przekroczą w tym tygodniu 8 zł/l, a oleju napędowego - 9 zł/l, ale poziom 10 zł/l nie zostanie osiągnięty - wskazała analityczka biura Reflex Urszula Cieślak w rozmowie z PAP.