Gorący czas w energetyce

1410854052 wizualizacja nowego bloku c ostroleka

fot: ARC

Na razie blok węglowy pozostanie tylko w sferze wizualizacji i dalszych planów

fot: ARC

W energetyce sporo się dzieje w ostatnim czasie. Najważniejsze z wydarzeń to bez wątpienia podpisanie umowy na budowę bloku węglowego w Elektrowni Ostrołęka oraz powołanie przez ministra energii zespołu do spraw opiniowania parametrów aukcji mocy. Negocjacje w sprawie ostatecznego kształtu rynku mocy w Polsce są na ostatniej prostej. Czeka na nie m.in. Tauron Polska Energia, który ma w planach inwestycję w Łagiszy.

Członkami ministerialnego zespołu zostali przedstawiciele polskich uczelni technicznych i jednostek badawczych – profesorowie: Wojciech Nowak, Janusz Lewandowski, Tadeusz Chmielniak, Wojciech Suwała oraz doktorzy Andrzej Kądzielawa i Karol Wawrzyniak, a także przedstawiciel Departamentu Elektroenergetyki i Ciepłownictwa ME.

„Do zadań zespołu należy opiniowanie proponowanych wartości parametrów aukcji mocy i przygotowanie propozycji współczynnika wyznaczającego cenę maksymalną na aukcji. Oceniając parametry, zespół weźmie pod uwagę koszty dla odbiorców energii, wynikające z opłaty mocowej oraz bezpieczeństwo pracy Krajowego Systemu Elektroenergetycznego w danym roku dostaw” - czytamy w informacji resortu energii.

Prąd w gniazdkach musi być
Ustawa o rynku mocy to jeden z najważniejszych dokumentów, bo jej celem jest zapewnienie ciągłości i stabilności dostaw energii dla przemysłu oraz gospodarstw domowych na terenie kraju w ilości i czasie, jakie wynikają z ich potrzeb. Jak wielokrotnie podkreślał Grzegorz Tobiszowski, wiceminister energii, bez tej ustawy za dwa lata nie mielibyśmy prądu w gniazdkach.

Wprowadzenie mechanizmu rynku mocy zapobiegnie niedoborom mocy wytwórczych, stworzy przedsiębiorstwom energetycznym zachęty ekonomiczne do budowy nowych bloków energetycznych oraz utrzymania i modernizacji istniejących elektrowni. Przyczyni się także do racjonalnego zużywania energii przez odbiorców końcowych. Wytwórcy energii, którzy wygrają aukcje mocy, będą otrzymywali wynagrodzenie nie tylko za energię dostarczoną do odbiorców, ale też za gotowość dostarczenia mocy w okresach szczytowego zapotrzebowania.

Wprowadzenie rynku mocy pozwoli również na wielomiliardowe oszczędności w ciągu pierwszej dekady funkcjonowania tych rozwiązań. Wynikają one głównie z uniknięcia strat, jakie poniosłaby krajowa gospodarka z powodu niedostarczenia energii oraz z obniżenia kosztu kapitału dla inwestorów w sektorze elektroenergetyki.

Inwestycje w energetyce
Zarząd Elektrowni Ostrołęka podpisał umowę z generalnym wykonawcą - konsorcjum GE Power i Alstom Power Systems - na budowę nowego bloku klasy 1000 MW. Warta ponad 6 mld zł inwestycja ma rozpocząć się „jak najszybciej”. Pierwszy prąd z bloku ma popłynąć w 2023 r.

Elektrownia w Ostrołęce będzie ostatnią, w której powstanie blok węglowy. Jednocześnie będzie to największa inwestycja we wschodniej Polsce od 30 lat. Ma to być najnowocześniejszy obiekt w Europie o tak niskiej emisji, że w odległości kilkudziesięciu metrów od niego będą mogły stać domy mieszkalne.

Inwestycja Ostrołęka C jest zlokalizowana na pograniczu Rzekunia i Ostrołęki. Jej podstawowe parametry techniczne to moc elektryczna 1000 MW brutto, zmienność obciążenia 30-103 proc., sprawność 45 proc., dyspozycyjność 8000 h/a, pracująca na parametrach nadkrytycznych pary.

Obecnie w Polsce budowane są trzy duże bloki węglowe opalane węglem kamiennym. Największa inwestycja prowadzona jest przez PGE w Elektrowni Opole. Dwa bloki energetyczne o mocy 900 MW każdy, za w sumie 11,5 mld zł, mają być gotowe kolejno 20 grudnia 2018 r. i 31 lipca 2019 r. W ciągu roku mają zużywać 4 mln t węgla. Sprawność netto bloku wyniesie około 46 proc. Rocznie produkować będą od 12 do 13,4 TWh energii elektrycznej, czyli niemal 8 proc. produkcji krajowej.

Tauron myśli o Łagiszy
Nową elektrownię będzie miał też Tauron. W Jaworznie za 5,4 mld zł powstaje blok o mocy 910 MW. Inwestycja ma być gotowa w drugim kwartale 2019 r. Żywotność bloku wynosić będzie ponad 30 lat. Szacuje się, że rocznie blok zużywać będzie do 3 mln t węgla. Wykonawcą prac jest konsorcjum firm RAFAKO oraz Mostostal Warszawa.

Jak zadeklarował prezes Taurona Filip Grzegorczyk, jeszcze przed zimą zapadnie decyzja w sprawie przyszłości zawieszonego projektu budowy bloku gazowo-parowego w Elektrowni Łagisza. Nie ukrywa, że wiele zależy od kształtu rozporządzenia w sprawie rynku mocy i tego, czy Łagisza wejdzie do rynku mocy.

- Czekamy też na przepisy o kogeneracji. Zobaczymy, co będzie dla nas korzystniejsze. Pewne jest jedno: bez wsparcia projekt w Łagiszy nie ma uzasadnienia ekonomicznego - podkreślił prezes Taurona.

Dodał, że tylko właściwy system wsparcia mógłby zapewnić opłacalność tego bloku. Jego wartość oszacowano dwa lata temu na około 1,5 mld zł.

 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Inflacja do końca roku pozostanie w przedziale 3,0-3,5 proc.

Wskaźniki inflacji CPI i bazowej do końca 2026 r. powinny utrzymywać się w przedziale 3,0-3,5 proc. rdr, a RPP prawdopodobnie odłoży decyzje o zmianach stóp procentowych do czasu większej klarowności perspektyw inflacji - ocenili ekonomiści Pekao po piątkowej publikacji danych GUS.

Polscy przewoźnicy zdominowali drogowy transport towarów w UE

Przewoźnicy z Polski odpowiadają za ponad 20 proc. drogowego transportu towarów w krajach Unii Europejskiej – wynika z danych Eurostatu opublikowanych w piątek, 31 lipca 2026 r. Przewożą najwięcej w całej UE.

Minister Grzegorz Wrona o JSW: Dyskusja z 83 związkami zawodowymi zaczyna być problemem

Wiceminister aktywów państwowych Grzegorz Wrona brał udział w posiedzeniu sejmowej komisji ds. energii, klimatu i aktywów państwowych, która była poświęcona aktualnej sytuacji Grupy Kapitałowej JSW. - Pozwalam sobie na takie pierwsze w życiu moje wystąpienie polityczne, ponieważ bardziej jestem znany z tego, że zajmuję się gospodarką, a nie polityką. Chcę powiedzieć jedno. Zanim posłowie będą nas krytykować, chciałbym również słyszeć w tej krytyce rozwiązania i pomoc - mówił podczas posiedzenia komisji.

Zabrze z dofinansowaniem 7,2 mln zł. Przebudowa ważnego skrzyżowania coraz bliżej

Miasto Zabrze otrzymało 7,2 mln zł z rezerwy subwencji Ministerstwa Infrastruktury na 2026 rok na rozbudowę układu drogowego w rejonie skrzyżowania ul. Tarnopolskiej i Składowej. To kluczowy krok w kierunku rozpoczęcia jednej z najbardziej oczekiwanych inwestycji w północnej części miasta, która ma znacząco poprawić bezpieczeństwo i płynność ruchu.