Górnictwo: Barbórkowo-świąteczne spotkanie FRG w roku jubileuszu

1671095624 frg spotkanie frg

fot: FRG

Barbókowe-świąteczne spotkania FRG mają już długą tradycję. Ich stałym gościem jest Jerzy Markowski, z którego inicjatywy Fundacja została powołana do życia w 1997 r.

fot: FRG

Po okresie przerwy spowodowanej pandemią koronawirusa podopieczni i przyjaciele Fundacji Rodzin Górniczy mogli w końcu spotkać się na tradycyjnym barbórkowo-świątecznym spotkaniu.

Odbyło się ono w sobotę, 10 grudnia i było szczególne, bo w tym roku FRG obchodzi jubileusz 25-lecia swojej działalności. Honorowy patronat nad spotkaniem objęła małżonka Prezydenta RP Agata Kornhauser-Duda.

 - Integracja jest bardzo ważna w pokonywaniu traumy po tragicznych wydarzeniach, po utracie bliskiej osoby – męża, ojca. Chcieliśmy żeby kobiety, które w tym roku straciły mężów mogły poznać się i porozmawiać z wdowami z wcześniejszych wypadków. Spotkanie było wyjątkowe, pełne słów otuchy, serdecznych życzeń, niezapomniany czas – powiedział prezes Fundacji Ryszard Wyględacz.

Zaproszenie FRG przyjęli m.in. wiceminister aktywów państwowych Piotr Pyzik, honorowy przewodniczący Rady Fundacji Rodzin Górniczych Jerzy Markowski, wiceprezes ds. pracy Polskiej Grupy Górniczej Jerzy Janczewski oraz długoletni szef rady FRG Henryk Paszcza. Wiceminister Pyzik, który zabrał głos na spotkaniu, życzył rodzinom pomyślności i wytrwałości w przezwyciężaniu przeciwności losu.

O oprawę muzyczną zadbała Orkiestra Dęta Katowice. Nie zabrakło także występów przygotowanych na tę okazję przez podopiecznych FRG. Wydarzenia nie ominął też święty Mikołaj i za pośrednictwem pracowników Fundacji rozdał dzieciom paczki świąteczne. Podopieczni FRG podziękowali także za dotychczasowe wsparcie. Wdowy w dowód wdzięczności przekazały zarządowi i pracownikom glinianą figurę anioła.

Fundacja Rodzin Górniczych została założona w 1997 r. Nie prowadzi działalności gospodarczej. Finansowana jest ze składek oraz darowizn od firm i osób prywatnych oraz odliczeń 1 proc. należnego podatku. W ciągu 25 lat istnienia Fundacji udało się pozyskać i przekazać na rzecz podopiecznych przeszło 33 mln zł. Wypłacono ponad 5500 zapomóg. Pomoc miała wymiar materialny, ale także organizacyjny.

Statutowa działalność FRG to materialne wspieranie rodzin pozostałych po górnikach, którzy ponieśli śmierć w wyniku wypadków przy pracy, inwalidów górniczych i innych rodzin górniczych, znajdujących się z różnych powodów w trudnej sytuacji życiowej, zwłaszcza będących w niedostatku lub potrzebujących doraźnego wsparcia.

FRG to organizacja non-profit wykonującą trudne zadania społeczne polegające na niesieniu pomocy osobom dotkniętym tragediami górniczymi, jak również zmagającymi się z problemami wykluczenia społecznego, niepełnosprawnościami, przewlekłymi chorobami, samotnością w starszym wieku. Swoim podopiecznym zapewnia pomoc materialną na bieżące wydatki, leki, rehabilitacje, sprzęt medyczny i rehabilitacyjny, jak również działa w zakresie kształcenia dzieci i młodzieży.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.