Gomułka: Należy oczekiwać spadku inflacji
Dodał, że skutki decyzji RPP (o obniżeniu, podwyższeniu lub pozostawieniu stóp procentowych na niezmienionym poziomie - PAP) są odczuwalne dopiero po półtora roku lub dwóch latach.
Główny Urząd Statystyczny podał w czwartek, że ceny towarów i usług konsumpcyjnych w kwietniu wzrosły o 4,0 proc. w stosunku do kwietnia 2008 roku, a w porównaniu z marcem br. wzrosły o 0,7 proc.
Gomułka przyznał, że inflacja w kwietniu była nieco wyższa, niż oczekiwali ekonomiści. \"Na jej wzrost miało wpływ wiele czynników przejściowych\" - powiedział.
Ocenił, że zasadniczym czynnikiem mającym wpływ na inflację w najbliższych miesiącach będzie kurs złotego, jednostkowe koszty pracy oraz spadek produkcji przemysłowej.
- Może się zdarzyć, że będziemy mieć do czynienia z ponownym osłabieniem złotego. Będzie to jednak przejściowe - powiedział.
- Chociaż tempo wzrostu płac maleje, to spadek wydajności pracy jest tak głęboki w przemyśle, że jednostkowe koszty pracy rosną. Ten wzrost jest na razie absorbowany przez zmniejszające się marże zysku. Z kolei duży spadek produkcji przemysłowej w ostatnich miesiącach o około 10 proc. powstrzymuje przedsiębiorstwa od podnoszenia cen - wyjaśnił.
Jego zdaniem presja inflacyjna w Polsce będzie maleć. Zaznaczył, że wpływ na inflację w najbliższych miesiącach będą mieć również nowe zbiory zbóż.