Gomułka: Na koniec bieżącego roku zadłużenie Polski wyniesie prawdopodobnie aż około 1,5 bln zł

1485256809 610883505 gomulka inwestycje publiczne

fot: newseria

- Ciekawym aspektem informacji GUS jest bardzo umiarkowane przyspieszenie wzrostu spożycia gospodarstw domowych, pomimo dużego wzrostu płac realnych i programu 500+. Prawdopodobnie wyjaśnieniem jest relatywnie niewielki wzrost rent i emerytur. Inny, wart odnotowania, aspekt to niewielki w 2016 r. wzrost produkcji na jednego zatrudnionego w przemyśle – tylko o 1 proc., przy wzroście przeciętnego wynagrodzenia o 3,2 proc. - zauważa prof. Stanisław Gomułka, główny ekonomista Business Centre Club

fot: newseria

- Relacji polskiego długu do PKB, wg metodologii unijnej, wskazuje na znaczne ryzyko przekroczenia konstytucyjnego progu 60 proc. PKB - mówi w rozmowie z portalem netTG.pl Gospodarka i Ludzie prof. STANISŁAW GOMUŁKA, główny ekonomista Business Centre Club, minister finansów Gospodarczego Gabinetu Cieni BCC, były wiceminister finansów.

Jak pandemia wpłynęła na zadłużenie Polski, czy nadal rośne?
Według polskiej klasyfikacji, zadłużenie Polski na koniec czerwca br. wyniosło około 1,1 bln zł, a wg tego, co rząd zaraportował do Brukseli – 1,4 bln zł. Na koniec bieżącego roku nasz dług wzrośnie i wyniesie prawdopodobnie około 1,5 bln zł.

Które instytucje odpowiadają w Polsce za wydatki publiczne?
W ostatnich kilku latach, ale szczególnie w roku 2020 , dużą część wydatków publicznych wzięły na siebie cztery instytucje: Bank Gospodarstwa Krajowego, Polski Fundusz Rozwoju, Fundusz Solidarnościowy oraz Krajowy Fundusz Drogowy. Dług emitowany przez te podmioty to obecnie około 300 mld zł. Zwrot tego długu jest gwarantowany przez Skarb Państwa i będzie on możliwy tylko poprzez wykupienie go przez Skarb Państwa.

Czy ten dług także wlicza się do długu państwa?
Według polskiej metodologii zobowiązań ww. podmiotów nie wlicza się jednak do wydatków budżetowych państwa, chociaż powinny być i są wliczane do długu państwa przez Unię Europejską (Eurostat). Według tej metodologii na koniec czerwca 2021 dług Polski wynosił 1402 mld zł.

Czy nasze zadłużenie jest jeszcze bezpieczne?
Prognoza Ministerstwa Finansów dotycząca relacji długu do PKB wg metodologii unijnej wskazuje na znaczne ryzyko przekroczenia konstytucyjnego progu 60 proc. PKB.

Jak na zadłużenie wpływa rosnąca inflacja?
Realną wartość długu obniża inflacja. Przy wzroście cen o 5,5 proc. rocznie, realna wartość długu, która na koniec czerwca wyniosła 1,4 bln zł, maleje w ciągu roku o 77 mld zł. Te 77 mld zł to podatek inflacyjny, który płacą posiadacze oszczędności, głównie w postaci depozytów bankowych i gotówki, czyli przede wszystkim gospodarstwa domowe. Ale także przedsiębiorstwa.

Przez inflację na wartość traci polski złoty, ma niższą siłę nabywczą.
Inflacja CPI (wskaźnik cen towarów i usług konsumpcyjnych) oficjalnie wynosi 5,5 proc., jednak znaczne osłabienie złotego oraz silny wzrost jednostkowych kosztów pracy powodują, że inflacja PPI (wskaźnik cen dóbr produkcyjnych) wynosi już ok. 8,5-9 proc., co może przełożyć się na podtrzymanie lub nawet wzrost inflacji CPI w przyszłym roku. Do tego dochodzą pobudzające popyt efekty niskich obecnie, niemal zerowych nominalnie i silnie ujemnych realnie, stóp procentowych NBP, co zachęca gospodarstwa domowe i przedsiębiorstwa do zadłużania się.

Ale inflacja jest korzystna dla rządu…
Wysoka inflacja jest na krótką metę dla rządu korzystna, ponieważ zwiększa dochody do budżetu państwa, szczególnie z podatku VAT i składek do ZUS i zmniejsza realną wartość długu publicznego. Realna wartość zadłużenia państwa na początku 2021 r. będzie z tego tytułu niższa na koniec roku aż o 83 mld zł.

Nie należy więc walczyć z inflacją?
Utrzymywanie inflacji na wysokim poziomie to jednak polityka ryzykowna, niebezpieczna na dłuższą metę. Inflacja dzisiaj pobudza bowiem jutro presję płacową i obniża kursy złotego wobec głównych walut zagranicznych, euro i dolara, co z kolei uruchamia reakcję łańcuchową, która zwiększa ryzyko systematycznego wzrostu stopy inflacji.

Czy Rada Polityki Pieniężnej NBP już powinna podnieść stopy procentowe?
Aby nie dopuścić do bardzo wysokiej inflacji, w pewnym momencie NBP będzie musiał stopy procentowe podnieść, co spowoduje wzrost także rynkowych stóp procentowych. Jeśli podwyżki będą tak duże, jak było to w Stanach Zjednoczonych i w Europie w latach 2007-2008, to silnie wrośnie w Polsce ryzyko ogólnego kryzysu finansowego, obejmującego nie tylko finanse publiczne i sektor bankowy, lecz także realną gospodarkę.

 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Zaslepka

PKP Intercity: mogą występować zakłócenia w sprzedaży biletów przez internet

PKP Intercity poinformowało o zakłóceniach w systemie sprzedaży biletów przez internet. Podróżni, którzy przez awarię nie mogli kupić biletów, mogą to zrobić już w pociągu, bez dodatkowej opłaty, lub w kasie na dworcu.

Inżynier pilnie poszukiwany, by skorzystać na boomie w branży półprzewodników

Światowa branża półprzewodników do 2030 r. będzie potrzebować ok. milion dodatkowych specjalistów, w tym ponad 100 tys. inżynierów w Europie - wynika z opublikowanego w piątek raportu ManpowerGroup. Polska powinna mocniej postawić na kształcenie takich pracowników - uważają eksperci firmy.

W kwietniu tempo wzrostu płac było najniższe od września 2023 r.

W kwietniu wynagrodzenia w ujęciu realnym nadal rosły, jednak tempo ich wzrostu było najniższe od września 2023 r. - napisali ekonomiści PKO BP w czwartkowym komentarzu do danych GUS.

Wzrost cen energii i surowców może ograniczyć skalę poprawy w przemyśle

Wyższe ceny energii i surowców, które zostały wywołane przez wojnę w Zatoce Perskiej, uderzą w branże energochłonne, co może ograniczać skalę poprawy w całym przemyśle - napisali ekonomiści banku PKO BP w komentarzu do danych GUS.