Gminy zabiegają o metan
fot: Krzysztof Lisewski
W 2007 r. w kopalni Pniówek oddano do użytku nowoczesną stację odmetanowania. Już teraz ujmowany tam gaz służy do produkcji energii elektrycznej, a w niedalekiej przyszłości być może ogrzeje domy w okolicznych miejscowościach
fot: Krzysztof Lisewski
W jastrzębskich kopalniach ciepło produkowane z metanu uzyskanego w procesie odmetanowania, wykorzystuje się w łaźniach, do ogrzewania budynków, do produkcji energii elektrycznej, a także w systemie klimatyzacji dołowej.
Groźny dla górników metan może być więc szansą dla gospodarki energetycznej. Dlatego od kilku lat Jastrzębska Spółka Węglowa SA zabiega o to, aby polski parlament przyznał metanowi podobne przywileje, jakie ma produkcja energii ze źródeł odnawialnych.
– Niestety, metan jako paliwo kopalne, nie został zaliczony przez Unię Europejską i ustawodawcę polskiego do odnawialnych źródeł energii. A to oznacza, że nie możemy korzystać z przywilejów, jakie są z tym związane – tłumaczy Kazimierz Gatnar, dyrektor zespołu zarządzania energią w JSW.
W latach 1997-2006 spółka wydała 116 milionów zł na inwestycje związane z wykorzystaniem tego gazu w układach energetycznych. Nic więc dziwnego, że liczy na prawne przywileje.
– Choć unijna dyrektywa „prawo energetyczne” nie wymienia metanu jako źródła odnawialnego, niektóre państwa, np. Niemcy znalazły rozwiązanie – zauważa Gatnar. – Energii elektrycznej, pozyskiwanej w instalacjach stosujących gaz kopalniany, przyznano tam takie same przywileje, jak energii ze źródeł odnawialnych. Okazuje się więc, że można i przy tym jest to zgodne z unijną dyrektywą.
Niemiecki system wsparcia jest oceniany jako jeden z najlepszych w Europie. – Nic więc nie stoi na przeszkodzie, aby także u nas podobny system zaczął funkcjonować. Bo jak się okazuje, jest to zgodne z prawodawstwem unijnym, a także interesem gospodarczym i społecznym Polski – dodaje dyrektor.
W naszym regionie włodarze poszczególnych gmin i miast przekonują się, że wykorzystanie metanu do ogrzewania budynków komunalnych może przynieść spore oszczędności. Myśli o tym PEC w Skoczowie. Jeżeli zamierzenia się powiodą, to Skoczów będzie pierwszą polską gminą korzystającą z metanu do celów komunalnych.
Wykorzystaniem kopalnianego gazu zainteresowały się też władze Gierałtowic. Gmina zamierza kupować metan od kopalni Budryk i ogrzewać nim szkoły, przedszkola, biblioteki, a nawet budynek urzędu gminy. Plan zakłada, że do końca 2010 r. na terenie Gierałtowic powstanie kilka układów energetycznych. Mają być zasilane metanem i biogazem.
Joachim Bargiel, wójt Gierałtowic jest przekonany, że pomysł ten uda się wprowadzić w życie. – Program ochrony środowiska gminy zakłada, że do 2010 r. powstanie u nas kilka minicentrów energetycznych zasilanych gazem ziemnym, biogazem oraz metanem – informuje.
Pierwszy agregat zasilany metanem miałby stanąć za kilka lat w Chudowie, miejscowości znajdującej się w rejonie kopalni Budryk. Miałby ogrzać m.in. szkołę, budynek straży pożarnej, kościół oraz salę gimnastyczną.
Metan jest dużym zagrożeniem w kopalniach JSW. Rocznie w trakcie eksploatacji górniczej uwalnia się ponad 300 mln metrów sześciennych tego gazu. Dzięki stacjom odmetanowania kopalnie JSW ujmują ok. 130 mln m sześciennych metanu, z czego prawie 70 proc. wykorzystuje się do produkcji energii elektrycznej. Z metanu korzystają przede wszystkim należące do Spółki Energetycznej Jastrzębie elektrociepłownie Zofiówka i Moszczenica. Odbiorcą metanu jest też m.in. suszarnia flotokoncentratu w kopalni Krupiński. Najbardziej metanową kopalnią w JSW jest Pniówek, gdzie rocznie podczas eksploatacji węgla uwalnia się ok. 134 mln m sześciennych metanu.
Gdyby nie stacja odmetanowania, bezpieczne wydobywanie węgla w Pniówku byłoby niemożliwe. Ujmowany w niej gaz jest wykorzystywany w układzie centralnej klimatyzacji kopalni oraz w elektrociepłowniach Zofiówka i Moszczenica. W 2006 r. kopalnia Pniówek sprzedała SEJ SA 46,5 mln m sześciennych metanu o wartości 10,8 mln zł. Oszczędności kopalni z tytułu zakupu tańszej energii elektrycznej, wyprodukowanej na bazie tego paliwa, to kolejne 10,1 mln zł.