Samorządy: Obawiają się, że bez regulacji prawnych nie będzie możliwe wykorzystanie środków unijnych na transformację regionów

fot: Maciej Dorosiński

Pomocą dla inwestycji w gminach górniczych byłaby specustawa umożliwiająca m.in. szybkie przekazywanie całkowicie oczyszczonych terenów po zlikwidowanych kopalniach do samorządów

fot: Maciej Dorosiński

Przedstawiciele gmin górniczych postulują stworzenie specustawy, która byłaby pomocna w zagospodarowaniu terenów po zamkniętych kopalniach węgla. Chodzi m.in. o rozwiązania umożliwiające szybkie przekazywanie takich gruntów samorządom i przygotowanie ich pod nowe inwestycje.

Jak poinformował Urząd Miasta w Jastrzębiu-Zdroju, postulat przygotowania specjalnej ustawy został przedstawiony podczas niedawnego posiedzenia sejmowej Podkomisji stałej do spraw sprawiedliwej transformacji, w którym uczestniczyli przedstawiciele Stowarzyszenia Gmin Górniczych w Polsce. Przewodniczącą stowarzyszenia jest prezydent Jastrzębia-Zdroju Anna Hetman.

- Kopalnie w Jastrzębiu-Zdroju są bezpieczne, ponieważ wydobywany jest w nich głównie węgiel koksowy; jeszcze przez wiele lat będą czynne. Jednak zlikwidowana została kopalnia Jastrzębie, po której teren należy w kompleksowy sposób wykorzystać na tworzenie zakładów z innych branż niż górnictwo - wyjaśniła prezydent miasta.

W ocenie przedstawicieli stowarzyszenia, pomocą dla inwestycji w gminach górniczych byłaby specustawa umożliwiająca m.in. szybkie przekazywanie całkowicie oczyszczonych terenów po zlikwidowanych kopalniach do samorządów oraz przyspieszenie zmian w planach zagospodarowania przestrzennego. Specjalna regulacja miałaby także dać możliwość realizowania inwestycji związanych z odnawialnymi źródłami energii bez zapisów w planach zagospodarowania oraz umożliwić czasowe zwolnienia podatkowe dla przedsiębiorców inwestujących na terenach zdegradowanych.

Samorządowcy przypominają, że prace nad zapisami ułatwiającymi przeprowadzanie zmian w gminach górniczych miały rozpocząć się tuż po konsultacjach zawartej w maju 2021 roku Umowy społecznej, zawierającej m.in. harmonogram zamykania kopalń i zabezpieczenia społeczne górników. Tak się jednak nie stało.

Przedstawiciele gmin górniczych obawiają się, że bez specjalnych regulacji prawnych nie będzie możliwe pełne wykorzystanie środków unijnych przeznaczonych na transformację regionów. Niepokój samorządów dotyczy przede wszystkim braku uszczegółowienia wytycznych w zakresie programów unijnych, braku środków dla Polski, krótkiego czasu na ich wykorzystanie oraz przepisów, utrudniających szybkie inwestowanie na terenach pogórniczych oraz obszarach zdegradowanych przez działalność wydobywczą.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.