Gminy górnicze chcą współpracować ze spółkami węglowymi

Chroszcz tad sggwp KAJ

fot: Kajetan Berezowski/ARC

Nowym liderem naszego plebiscytu jest Tadeusz Chrószcz – wójt gminy Marklowice i zarazem przewodniczący zarządu Stowarzyszenia Gmin Górniczych w Polsce

fot: Kajetan Berezowski/ARC

Samorządowcy reprezentujący Stowarzyszenie Gmin Górniczych w Polsce chcą utrzymania podatku od wyrobisk podziemnych. Mówili o tym w ub. poniedziałek, 15 czerwca podczas spotkania w Wiśle.Przedsiębiorcy na razie przeforsowali korzystne dla siebie zapisy w projekcie nowego Prawa geologicznego i górniczego.

Projekt nowego Prawa geologiczno-górniczego wciąż budzi wiele kontrowersji. Samorządowcy mają najwięcej zastrzeżeń do umieszczenia w jego treści zapisu stanowiącego o tym, że „podziemne wyrobiska górnicze oraz znajdujące się w nich instalacje i urządzenia nie są budowlami ani też urządzeniami budowlanymi w rozumieniu przepisów prawa budowlanego” i tym samym nie podlegają opodatkowaniu podatkiem od nieruchomości.

Oznacza to, że w razie uchwalenia projektu spółki węglowe nie będą musiały już płacić na rzecz gmin należnych im z tego tytułu kwot. Wyliczyli już ewentualne straty wynikłe z wprowadzenia nowych przepisów na ok. 100 mln zł.

Tadeusz Chrószcz, prezes Stowarzyszenia Gmin Górniczych w Polsce wezwał przedsiębiorców górniczych, aby usiedli do stołu rozmów, gdyż jego zdaniem kompromis jest możliwy do osiągnięcia. – Poszukajmy razem dobrych rozwiązań, z których każda ze stron będzie usatysfakcjonowana – powiedział otwierając obrady.

O samym projekcie nowego Prawa geologicznego i górniczego mówił Piotr Litwa, prezes Wyższego Urzędu Górniczego: – Potrzeba nam lepszego prawa, bardziej czytelnego. Takie zapisy mogą się pojawić pod warunkiem, że dojdzie do kompromisu pomiędzy zainteresowanymi stronami – stwierdził Litwa.

Nie brakowało też głosów krytycznych zarówno pod adresem obecnie obowiązujących przepisów, jak i projektu nowych.
– Szykowane rozwiązania są jeszcze gorsze od obecnych. Całą ustawę napisano pod górnictwo. Kwestie człowieka i ziemi, na której przyszło mu żyć, potraktowano marginalnie. A przypomnę, że żyjemy w okresie zrównoważonego rozwoju. To znaczy, że interes przedsiębiorcy musi być zrównoważony z interesem społecznym – podkreślił poseł Kazimierz Kutz.

Z kolei Marek Balcer, burmistrz Mikołowa zwrócił uwagę na fakt, że dobre prawo, to prawo stabilne, mogące funkcjonować długie lata, a nie napisane pod określoną sytuację, hossy lub bessy w górnictwie.
– Takich uregulowań nam teraz potrzeba, elastycznych, dających nawet poszczególnym gminom możliwość indywidualnego negocjowania z przedsiębiorcą górniczym – mówił Balcer.

Do szukania konsensusu namawiał również poseł Henryk Siedlaczek (PO). – Chcemy szukać porozumienia, lecz nie znamy argumentów spółek węglowych. Musimy jak najszybciej poznać stanowisko drugiej strony i wówczas rozpoczniemy dyskusję – wyjaśnił, przyznając, że reprezentowane przez niego ugrupowanie polityczne jest podzielone w kwestii opodatkowania wyrobisk.

Niewykluczone, że samorządowcy znajdą odpowiedź na interesujące ich pytania już w przyszły poniedziałek, 22 czerwca. Tego dnia bowiem Kompania Węglowa zaprosiła przedstawicieli SGGP na spotkanie do skansenu Guido w Zabrzu, aby wspólnie radzić m.in. o projekcie nowego Prawa geologicznego i górniczego, problemach podatkowych i sprawach usuwania szkód wyrządzanych gminom na skutek działalności górniczej.

Ta ostatnia kwestia była również dyskutowana na spotkaniu w Wiśle. Tu sytuacja wydaje się bardziej przejrzysta, choć przedstawiciele przedsiębiorców górniczych nie kryli, że niższe dochody spółek węglowych spowodowane spowolnieniem gospodarczym będą mieć swoje przełożenie na wysokość nakładów przeznaczanych na likwidację szkód.

Marek Uszko, wiceprezes Kompanii Węglowej przypomniał, że w zeszłym roku KW wydała na usuwanie szkód kwotę 178 mln zł. Jedno jest pewne, czasu potrzebnego na szukanie wspólnych rozwiązań legislacyjnych pozostało niewiele.

Posłowie z podkomisji odpowiedzialnej za nadanie projektowi Prawa geologicznego i górniczego ostatecznego kształtu mają zamiar przekazać go pod obrady Sejmu tuż po wakacjach.

Czytaj też:
W Wiśle o podziemnych wyrobiskach górniczych
Dr Marek Balcer: Nie jesteśmy radykałami

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Przy rejestracji używanego auta nie trzeba już pokazywać tablic w urzędzie

W środę weszły w życie przepisy, dzięki którym przy rejestracji używanego auta nie trzeba już zdejmować tablic rejestracyjnych, po to, by pokazać je w urzędzie - poinformował minister infrastruktury Dariusz Klimczak. Zamiast tego, od tej pory wystarczy złożyć oświadczenie o tym, że tablice są w dobrym stanie.

Koncesjonariusz autostrady A4 Katowice-Kraków zamierza dalej działać po wygaśnięciu koncesji

Spółka Stalexport Autostrady, czyli właściciel koncesjonariusza autostrady A4 Katowice - Kraków, zamierza dalej działać po wygaśnięciu koncesji w przyszłym roku. Chce bazować na dotychczasowym doświadczeniu w zarządzaniu infrastrukturą - wynika z wtorkowej informacji.

Państwowy gigant powołał do rady nadzorczej dwóch nowych członków

Obradujące we wtorek w Płocku Zwyczajne Walne Zgromadzenie Orlenu powołało do rady nadzorczej, na wniosek Skarbu Państwa, prezesa KGHM Polska Miedź Remigiusza Paszkiewicza i Marcina Siudy, dyrektora pionu finansów w Polskim Holdingu Hotelowym. Po tych głosowaniach obrady się zakończyły.

1692347548 2praca

Liczba pracujących w Polsce obcokrajowców wzrosła o ponad 77 tys.

W ostatnim dniu grudnia 2025 r. pracę w Polsce wykonywało ponad 1,141 mln cudzoziemców, a więc o 7,2 proc. więcej niż w ostatnim dniu grudnia 2024 r. - podał we wtorek GUS. W porównaniu do poprzedniego miesiąca ich liczba zwiększyła się o 0,3 proc.