Gmina Jastrowie może zarobić kilkadziesiąt milionów. Budują park wiatrowy

1753354790 eurowindenergy

fot: Eurowind Energy

Każda turbina przyniesie gminie ok. 150 tys. zł wpływów rocznie

fot: Eurowind Energy

W wielkopolskiej gminie Jastrowie trwa budowa farmy wiatrowej Eurowind Energy. Inwestycja o dużym potencjale energetycznym i podatkowym ma przynieść gminie nawet 2,2 mln zł rocznie. Nowoczesne turbiny zasilą dziesiątki tysięcy domów, a projekt zwiększy bezpieczeństwo energetyczne regionu. Projekt obliczony jest na minimum 25 lat. W sumie zyski przekroczą więc 50 mln zł.

Farma wiatrowa w gminie Jastrowie. Gmina zyska ponad 2 mln zł rocznie

W miejscowości Sypniewo (woj. wielkopolskie) powstaje nowy park wiatrowy. Inwestycja firmy Eurowind Energy zakłada budowę 11 turbin. Po uruchomieniu farma wygeneruje roczne dochody dla Gminy Jastrowie na poziomie ok. 2,2 mln zł z tytułu podatków i opłat infrastrukturalnych.

Energia dla 44 tys. gospodarstw domowych

Budowa farmy rozpoczęła się w 2024 r. Zakończenie inwestycji planowane jest na przełom 2029/2030. Szacuje się, że roczna produkcja energii wystarczy na pokrycie zapotrzebowania ok. 44 tys. gospodarstw domowych. Projekt przewidziany jest na co najmniej 25 lat eksploatacji.

Wiatraki zasilą budżet i lokalne inwestycje

Każda turbina przyniesie gminie ok. 150 tys. zł wpływów rocznie. Środki mogą być przeznaczane m.in. na budowę dróg, kanalizacji czy doposażenie szkół i przedszkoli. Inwestycja zwiększy bezpieczeństwo energetyczne regionu i przyczyni się do modernizacji infrastruktury elektroenergetycznej. Mieszkańcy będą mogli objąć udziały w farmie i korzystać z tańszego prądu – nawet do 10 proc. produkcji.

Więcej informacji na www.energiapress.pl

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.