GM spłaca kredyt i odzyskuje pełną kontrolę nad Oplem

Amerykański koncern General Motors spłaci we wtorek ostatnią ratę kredytu pomostowego, udzielonego latem spółce Opel przez niemieckie władze - podał dziennik \"Sueddeutsche Zeitung\", powołując się na źródła w koncernie.

- Niemiecki podatnik nie stracił jak dotąd ani centa na Oplu - powiedziała Merkel przy okazji wystąpienia na konferencji Federalnego Zrzeszenia Niemieckich Pracodawców w Berlinie.

Wysokość ostatniej raty to 400 mln euro. Spłata kredytu w kwocie 1,5 mld euro otworzyła drogę do rozwiązania zarządu powierniczego dla Opla i odzyskania przez GM pełnej kontroli nad europejską spółką.

Latem niemieckie władze przyznały kredyt pomostowy na zabezpieczenie działalności zakładów Opla do czasu przejęcia spółki przez nowego inwestora - konsorcjum kanadyjsko-austriackiego producenta części samochodowych Magna i rosyjskiego Sbierbanku. Powołany jednocześnie zarząd powierniczy, który kontrolował 65 proc. akcji Opla, miał zapewnić, by środki z kredytu nie popłynęły do USA, ale zostały wykorzystane w Europie.

Na początku listopada General Motors nieoczekiwanie zrezygnował jednak ze sprzedaży swych europejskich zakładów, w związku z czym Niemcy zażądały zwrotu pożyczki.

We wtorek Merkel nie kryła, że wolałaby, aby Opel znajdował się obecnie w rękach Magny. Do kierownictwa amerykańskiego koncernu skierowała uwagę, że bez kredytu od niemieckich władz Opel zapewne już by nie istniał. - Za kilka lat oczekuję listu z podziękowaniem od General Motors - żartowała.

Według \"SZ\" GM wykorzystał 1,2 mld euro z udzielonego kredytu pomostowego. Odsetki od tej kwoty wyniosły 28 mln euro.

Do połowy grudnia GM ma przedstawić plany restrukturyzacji Opla-Vauxhalla. We wtorek przebywający w Niemczech szef koncernu na Europę Nick Reilly potwierdził, że przewiduje się ograniczenie zdolności produkcyjnych europejskich zakładów o 20 proc. i likwidację około 9,5 tys. z ogólnej liczby 50 tys. miejsc pracy.

Po wtorkowym spotkaniu z premierem kraju związkowego Nadrenia Północna-Westfalia Juergenem Ruettgersem Reilly zapowiedział, że fabryka Opla w Bochum \"pozostanie ważnym zakładem dla GM\".

Nie chciał wypowiadać się na temat przyszłości pozostałych trzech fabryk Opla w Niemczech. W środę przedstawiciele załogi spółki mają zostać poinformowani o szczegółach planów restrukturyzacji.

We wtorek szef GM Europe spotka się również z premierem Nadrenii-Palatynatu Kurtem Beckiem, z którym ma rozmawiać na temat zakładu Opla w Kaiserslautern.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Samorządy i wspólnoty mieszkańców będą mogły zakazać najmu krótkoterminowego

Do projektu nowelizacji regulującej najem krótkoterminowy wrócą przepisy uprawniające gminy, wspólnoty oraz spółdzielnie mieszkaniowe do zakazywania najmu krótkoterminowego - przekazał w środę przed posiedzeniem rządu premier Donald Tusk.

Co trzecia rodzina kłóci się o koszty utrzymania domu

Wysokie koszty utrzymania gospodarstwa domowego to główny powód konfliktów 31 proc. rodzin z dziećmi; ankietowani kłócą się też m.in. o brak oszczędności - wynika z badania BIG InfoMonitor. Dane wskazują również, że kwota niezapłaconych alimentów sięga niemal 17 mld zł.

CPN to już przeszłość, napięty budżet nie pozwala na kontynuację

Program Ceny Paliwa Niżej zakończył się, to już przeszłość i nie ma w tej chwili możliwości jego kontynuacji ze względu na "bardzo napięty" budżet państwa - poinformował w środę  minister energii Miłosz Motyka.

Dolina Miedziowa. Co państwo chce zbudować wokół polskiej miedzi?

Polska od lat ma jeden z najważniejszych atutów surowcowych w Europie – miedź. Przez dekady był on jednak przede wszystkim domeną KGHM Polska Miedź: od wydobycia rudy, przez hutnictwo i rafinację, aż po sprzedaż metalu. Koncepcja Doliny Miedziowej, promowana przez wiceministra rozwoju i technologii Michała Jarosa, oznacza zmianę myślenia: państwo chce, aby wokół KGHM powstał szerszy ekosystem przemysłowy, w którym obok państwowego giganta funkcjonują prywatne firmy, inwestorzy zagraniczni, uczelnie, startupy i producenci zaawansowanych wyrobów.