GM ma chrapkę na Śląsk

Mamy szansę na nowy projekt motoryzacyjny wart 325 mln zł. Amerykański General Motors chce jednak grantu, a resort finansów się krzywi. Tymczasem na nową technologię ostrzą sobie zęby Rosjanie i Niemcy - akcentuje "Puls Biznesu".

Z informacji gazety wynika, że GM rozważa w Polsce projekt, na który może wydać 325 mln zł i stworzyć 150 miejsc pracy. - Chodzi o innowacyjną technologię, która na świecie istnieje od mniej niż roku. To sześć procesów technologicznych, w których powstają części do Astry IV - ujawnia Sławomir Majman, prezes Polskiej Agencji Informacji i Inwestycji Zagranicznych.

Nowy projekt GM może zostać objęty Katowicką Specjalną Strefą Ekonomiczną, dającą zwolnienia podatkowe. Na razie jednak żadna decyzja w sprawie ulokowania inwestycji na Śląsku, i w ogóle w Polsce, nie została podjęta. Walczymy o projekt z Niemcami i Rosją - relacjonuje na swoich łamach "Puls Biznesu".

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

„Przyjedzie dźwig, zapnie się linę, spawacze upalą wieżę szybową u podstawy, operator położy konstrukcję na ziemię”

Zakłady górnicze znikały jeden po drugim, dziesiątki tysięcy górników odeszło z branży. Był też reportaż o tym, jak likwidowano kopalnię Pstrowski. O tym pisaliśmy dokładnie 30 lat temu w „Trybunie Górniczej” z 29 sierpnia 1996 roku.

Motyka: Pakiet CPN będzie obowiązywał do końca sierpnia

Niższe ceny paliw w ramach pakietu Ceny Paliwa Niżej będą obowiązywać do końca sierpnia, bo na tyle pozwoliło finansowanie z budżetu - poinformował w sobotę minister energii Miłosz Motyka. Dodał, że rząd nie przewiduje przedłużenia tego pakietu.

Tauron i Tychy chcą współpracować przy wodorze w transporcie

List intencyjny ws. wykorzystania wodoru odnawialnego, w tym wodoru RFNBO, na potrzeby rozwoju niskoemisyjnego transportu publicznego w Tychach podpisały w piątek spółka Tauron H2 oraz Przedsiębiorstwo Komunikacji Miejskiej w Tychach - wynika z informacji Taurona.

Korski: Historia i polityka historyczna

Nic dzisiaj o bieżącej polityce nie napiszę, bo wzajemne dogryzania mnie zmęczyły i nie posuwają naszych polskich spraw. Gdzieś tam jednak pojawiają się dwa terminy: historia i polityka historyczna. Intuicyjnie to pierwsze słowo znamy, jak się wydaje, dobrze i rozumiemy chyba tak samo.