Główny akcjonariusz Famuru przechwytuje Remag

Dziś (21 października br.) zespoły negocjacyjne Ministerstwa Skarbu Państwa oraz spółki TDJ SA z Katowic, która jest głównym akcjonariuszem giełdowego Famuru, uzgodniły podstawowe parametry transakcji dotyczącej sprzedaży 85 proc. akcji spółki Remag SA - producenta maszyn górniczych - dowiedział się portal nettg.pl z informacji przekazanych przez resort skarbu.

 

Ponadto zespoły parafowały projekt umowy sprzedaży akcji Remagu. Jego podpisanie umożliwi rozpoczęcie procedury uzgodnienia warunków pakietu socjalnego pomiędzy TDJ SA, a przedstawicielami organizacji związkowych działających w spółce specjalizującej się w produkcji maszyn górniczych.

 

Remag początkowo był przymierzany do Węglokoksu czyli spółki zajmującej się eksportem węgla. Strategia spółki zatwierdzona przez nadzorujący ją resort gospodarki dokonała korekty tych planów.

 

Spółka TDJ, właściciel giełdowego producenta maszyn Famuru, ubiegał się wcześniej o Remag. Zainteresowanie tą spółką wyrażała także Grupa Kopex.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Masz pamiątki związane z Hutą Pokój? Mogą trafić na wystawę w Wielkim Piecu

W sobotę, 14 listopada, odbędzie się zbiórka pamiątek związanych z Hutą Pokój w Rudzie Śląskiej.

Kopalnia Paryż to historia zagłębiowskiego górnictwa. Od Ksawerego do likwidacji

Kopalnia Paryż należała do grona największych i najstarszych kopalń węgla kamiennego w Zagłębiu Dąbrowskim, choć jej metryka do dziś budzi spory.

Niemcy wracają do węgla, a Polska? Szybki koniec kopalń może okazać się błędem

Dominik Kolorz, Jerzy Markowski i Patryk Białas starli się w debacie netTG.pl i Radia Katowice o przyszłości górnictwa

Mobbing w górnictwie. Dziś uwagi w stylu „bo jak ci przypier…” na dole nie przejdą

Różne miałem zdarzenia w ciągu mojej prawie trzydziestoletniej pracy w charakterze sztygara. Ale to jedno szczególnie zapadło mi w pamięć. Otóż kiedyś miałem w oddziale górnika imieniem Jacek. Niedoszły inżynier. Za co się zabrał, wszystko, mówiąc delikatnie, spartolił. Wiedzieliśmy dobrze o tym, żeby nie dawać mu jakiegoś odpowiedzialnego zadania, bo coś poważnego mógłby nawywijać.