Główne waluty drożeją

 Inwestorzy w środę byli nadal negatywnie nastawieni do złotego - nasza waluta słabła zwłaszcza wobec euro i franka. Około godziny 13.30 za euro trzeba było zapłacić prawie 4,31 zł, dolar kosztował 3,53 zł, a frank szwajcarski umocnił się do ponad 3,58 zł.

Analityk z Domu Maklerskiego mBanku Szymon Zajkowski zwrócił uwagę, że złoty osłabiał się w środę o ok. jeden grosz wobec euro i franka mimo braku istotniejszych wydarzeń na rynkach finansowych.

"Kurs EURPLN po raz pierwszy od lipca ubiegłego roku wzrósł do 4,31, a CHFPLN po raz pierwszy od czerwca 2012 roku był powyżej 3,58. Utrzymujące się negatywne nastawienie do polskiej waluty nie zwiastuje rychłego powrotu do umocnienia złotego. Wzrostu jego wartości możemy doczekać się dopiero w nowym roku, kiedy to możliwy jest napływ kapitału zagranicznego na rodzimy rynek długu" - ocenił Zajkowski.

Analityk zwrócił uwagę, że stabilny w okolicach 3,53 pozostawał kurs dolara. Jego zdaniem w tym tygodniu zmienność na rynku walutowym powinna być ograniczona, bowiem na ten tydzień nie ma już zaplanowanych żadnych istotnych wydarzeń zarówno w Polsce jak i w strefie euro i USA.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PGZ szuka partnerów na Podlasiu. Lokalne firmy mogą zasilić przemysł obronny

Polska Grupa Zbrojeniowa (PGZ) zaprosiła przedsiębiorców z województwa podlaskiego do współpracy w krajowych łańcuchach dostaw sektora obronnego. Podczas Regionalnego Forum Polskiego Przemysłu Zbrojeniowego w Białymstoku 4 listopada 2026 r. spotkało się około 150 lokalnych firm z przedstawicielami PGZ i jej spółek.

Będą współpracować dla bezpieczeństwa kluczowego zakładu

Podpisano porozumienie między Zakładami Mechanicznymi „BUMAR-ŁABĘDY” a 13. Śląską Brygadą Obrony Terytorialnej im. ppłk Tadeusza Puszczyńskiego. Mają współpracować na rzecz bezpieczeństwa. 

Powstanie nowa fabryka. Będzie produkować pociski rakietowe

W Gorzowie Wielkopolskim powstanie wspólna fabryka Grupy WB i południowokoreańskiego Hanwha Aerospace. Będą tam produkowane pociski rakietowe do wyrzutni HOMAR-K.

Polska stal jedzie na Ukrainę. Cognor wysłał pierwsze partie

Ukraińska stal już nie zalewa Polski, zamówienia zaczęły płynąć w drugą stronę; radość polskich hutników mąci jednak tragiczna przyczyna tej zmiany - podaje czwartkowy "Puls Biznesu".