Głosowanie nad nowelą Prawa zamówień publicznych

fot: Maciej Dorosiński

Izba wyższa parlamentu przyjęła m.in. zapis dopuszczający możliwość zakazania organizacji dwóch lub więcej zgromadzeń w tym samym miejscu i czasie, jeśli organ administracji wydający zgodę uzna, że zgromadzenie może prowadzić do naruszenia porządku

fot: Maciej Dorosiński

Senatorowie zgłosili prawie 40 poprawek do nowelizacji ustawy Prawo zamówień publicznych oraz ustawy o koncesji na roboty budowlane lub usługi. Większość to poprawki techniczne dotyczące m.in. ujednolicenia terminologii. Głosowanie - w czwartek, 4 października.

Siedem poprawek do nowelizacji, która ma wprowadzić w polskim prawie zapisy tzw. dyrektywy obronnej UE, zgłosił w środę senator Józef Zając (PSL):

- Moje poprawki dotyczą m.in. nieścisłości w tłumaczeniu tekstu dyrektywy z języka angielskiego. Można je uznać za legislacyjno-techniczne, ale w grę wchodzą milionowe kontrakty, więc każda nieścisłość może się okazać bardzo kosztowna.

We wtorek około 30 poprawek do nowelizacji o charakterze legislacyjno-technicznym, czyli dotyczących m.in. ujednolicenia terminologii stosowanej w dokumencie zarekomendowali członkowie senackiej komisji gospodarki narodowej. Zgłoszono także istotną poprawkę, która daje wykonawcy możliwość odwołania się od wykluczenia z przetargu. Poprawka ta zwiększa możliwość weryfikacji wykonawcy przez zamawiającego, a jednocześnie daje wykonawcy możliwość odwołania się, jeśli zostanie z przetargu wykluczony.

"Chodzi o to, aby mieć kontrolę nad tym, kto będzie wykonywał inwestycję. Żeby już podczas przygotowania przetargu były zaznaczone, jakie kryteria i jakie dokumenty musi spełnić wykonujący, aby można było ocenić jego rzetelność" - uzasadniał swoją poprawkę senator Andrzej Owczarek (PO) podczas wtorkowego posiedzenia komisji. "Wykluczona z przetargu firma będzie miała prawo odwołać się od decyzji do Krajowej Izby Odwoławczej lub do sądu, jeśli uzna, że została potraktowana w sposób niesprawiedliwy" - powiedział wówczas PAP senator.

Nowelizacja Prawa zamówień publicznych oraz ustawy o koncesji na roboty budowlane lub usługi została przygotowana przez prezesa Urzędu Zamówień Publicznych. Głównym celem regulacji było wprowadzenie w polskim prawie zapisów tzw. dyrektywy obronnej UE. Chodzi o dyrektywę dotyczącą zamówień publicznych na broń, amunicję i materiały (i związane z nimi roboty budowlane i usługi) do celów obronności, a także zamówień publicznych na szczególnie newralgiczne dostawy, roboty budowlane i usługi do celów bezpieczeństwa.

Celem nowelizacji jest także zaostrzenie sankcji wobec nierzetelnych wykonawców. Chodzi o to, aby z postępowania o udzielenie zamówienia byli wykluczani ci przedsiębiorcy, którzy wyrządzili szkodę nie wykonując zamówienia lub wykonując je nienależycie, lub zostali zobowiązani do zapłaty kary umownej.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Węgiel, gaz i OZE. Gra o równowagę w cieniu europejskiej polityki klimatycznej

Nie będzie rewolucji w unijnej polityce klimatycznej, ale możliwe są korekty, które złagodzą presję kosztową na energetykę. O przyszłości systemu handlu emisjami, roli węgla i gazu w bilansowaniu Krajowego Systemu Elektroenergetycznego oraz ryzyku luki mocowej rozmawiamy z dr. hab. inż. Stanisławem Tokarskim z Głównego Instytutu Górnictwa, który przekonuje, że Polska powinna postawić na dwa filary bezpieczeństwa – równowagę między gazem a węglem – przy jednoczesnym rozwoju OZE i energetyki jądrowej.

Silny wstrząs w kopalni Lubin. W strefie zagrożenia przebywało 20 górników

W sobotę Zakładach Górniczych Lubin (KGHM) doszło do silnego wstrząsu. Jeden z górników został przysypany w kabinie maszyny górniczej. Ratownikom udało się do niego dotrzeć po kilku godzinach.

Mocno zakołysała się ziemia – to wstrząs, czy tąpniecie? Znamy odpowiedź

W latach 2021-2025 w polskim górnictwie podziemnym miało miejsce 16 tąpnięć wskutek zaistnienia wstrząsów górotworu. W ich wyniku doszło do 19 wypadków śmiertelnych.

Paulina Hennig-Kloska: Energia z morskich wiatraków obniży średnią cenę prądu w Polsce

Energia elektryczna produkowana przez morskie farmy wiatrowe będzie stabilizować średnią krajową cenę energii na niższym niż dotychczas poziomie - oceniła ministra klimatu i środowiska Paulina Hennig-Kloska.