Globalna emisja CO2 z sektora energii w 2019 r. nie zmieniła się w stosunku do 2018 r.

fot: ARC

Zgodnie z propozycją UE zapewniłaby firmom 80 proc,. bezpłatnych uprawnień z góry, jeśli przedstawią plany inwestycyjne dotyczące dekarbonizacji.

fot: ARC

Globalna emisja CO2 z sektora energii w 2019 r. nie zmieniła się w stosunku do 2018 r. i wyniosła 33 mld ton - wynika z opublikowanych we wtorek danych Międzynarodowej Agencji Energetycznej. MAE podkreśla, że jednocześnie globalny PKB wzrósł o 2,9 proc.

Agencja przypomina, że w 2017 i 2018 r. zanotowano wzrost emisji z sektora energii i również dla roku 2019 r. powszechnie oczekiwano kolejnego wzrostu.

Jako główne przyczyny zahamowania rosnącej tendencji MAE wskazuje na ograniczenie emisji towarzyszących wytwarzaniu energii elektrycznej, zwłaszcza w wyżej rozwiniętych gospodarkach. Agencja wymienia tu ekspansję źródeł odnawialnych, głownie wiatrowych i słonecznych, wypieranie węgla przez gaz oraz wzrost wytwarzania w elektrowniach jądrowych. Inne czynniki to łagodniejszy sezon chłodny w wielu państwach oraz niższy wzrost gospodarczy w szeregu rynków wschodzących.

Według dyrektora wykonawczego MAE Fatiha Birola, potrzebne jest teraz dużo ciężkiej pracy, by rok 2019 został zapamiętany jako historyczny szczyt emisji, a nie tylko chwilowa przerwa we wzroście. - Mamy odpowiednie technologie energetyczne, by to osiągnąć - ocenił Birol.

Według danych Agencji, w zeszłym roku wzrost emisji w szeregu państw został zrównoważony ich spadkiem w najbardziej rozwiniętych gospodarkach. USA zanotowały największy w historii spadek emisji, o 140 mln ton CO2, czyli o 2,9 proc. Oznacza to, że amerykańskie roczne emisje były o miliard ton CO2 niższe od rekordowych z 2000 r.

Z kolei emisje w UE spadły o 160 mln ton, czyli 5 proc. MAE wskazuje, że w Unii po raz pierwszy więcej energii elektrycznej wyprodukowano z gazu niż z węgla, a produkcja z wiatru niemal doścignęła tę z węgla.

Emisje Japonii spadły o 45 mln ton, czyli o ok. 4 proc., co jest najszybszym spadkiem od 2009 r. Głównym powodem jest wzrost wytwarzania energii elektrycznej z atomu.

W pozostałych państwach emisje wzrosły o niemal 400 mln ton, z czego 80 proc., przypada na wzrost wytwarzania z węgla w Azji.

MAE podkreśla, że w najbardziej rozwiniętych gospodarkach emisje spadły do poziomu z końca lat 80., czyli czasów, w których popyt na energię elektryczną był o jedną trzecią niższy niż dziś. Produkcja z węgla w tych krajach spadła o 15 proc.

- To ewidentne dowody na postęp transformacji energetycznej. To jednocześnie sygnał, że mamy szansę jeszcze bardziej ograniczać emisje poprzez większe ambicje i inwestycje - ocenił Birol.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Górnicy z Australii objęci audytem. Miał pokazać ich kompetencje

Przeprowadzono audyt kompetencji górników w australijskim stanie Nowa Południowa Walia. Celem jest wykorzystanie umiejętności pracowników górnictwa w innych gałęziach gospodarki.

Szkała w Radzionkowie: Niezwykła historia śląskiego górnictwa skalnego

Radzionkowska Szkała jest miejscem wyjątkowym na szlaku pamiątek poprzemysłowych Śląska. Barwy jesieni podkreślają jego urok jako lokalnego rezerwatu przyrody. Aż trudno uwierzyć, że ponad sto lat temu rozwijał się tu przemysł, eksploatowano wapienie. Dziś pamiątką po tamtych czasach są strome zbocza lasu i gdzieniegdzie wydobywające się spod ziemi skały.

Mimo wysokich cen surowców energetycznych inflacja w 2026 r. wyniesie 3,1 proc.

Według centralnej ścieżki projekcji inflacji, którą w piątek opublikował Narodowy Bank Polski, inflacja na koniec 2026 r. wyniesie 3,1 proc., w roku 2027 wzrośnie do 4,2 proc., by w kolejnym roku, 2028, spaść do 2,8 proc.

Nadzór górniczy o wypadkach, złożach i nowych przepisach dla górnictwa. Spotkanie z branżą w Wielkopolsce

Dyrektor Okręgowego Urzędu Górniczego w Poznaniu Robert Nowak spotkał się 4 i 5 listopada 2026 r. z przedsiębiorcami oraz kierownikami ruchu zakładów górniczych nadzorowanych przez poznański urząd. Głównym tematem rozmów było poprawianie bezpieczeństwa pracy oraz dostosowanie działalności wydobywczej do zmieniających się wymogów prawnych — informuje Wyższy Urząd Górniczy (WUG).