GlobalData szacuje, że łączne wydobycie największych graczy w okresie lipiec-grudzień wyniesie 14,9 mln uncji

fot: ARC

Tragedia w kopalni złota

fot: ARC

Najwięksi gracze odbudowują swoją produkcję po pierwszym półroczu. Chiny, Australia, Rosja, Stany Zjednoczone i Kanada to kraje, które wiodą obecnie prym w produkcji złota. Szacuje się, że dostarczą one w br. na rynek ok. 50,8 mln uncji. Będzie to wzrost o 5,7 proc. w stosunku do 2020 r.

Prognozy na temat produkcji złota w br. opublikowała GlobalData – czołowa firma zajmująca się zbieraniem i analizą danych. Na potrzeby swojego raportu sporządziła listę 10 największych producentów tego metalu w I półroczu br. Znalazły się na niej takie firmy jak: Newmont, Barrick, Polyus, AngloGold Ashanti, Kinross, Gold Fields, Newcrest, Agnico Eagle, Kirkland Lake Gold i Polymetal International Production. Według GlobalData produkcja tych spółek ma wzrosnąć w drugiej połowie roku o 13,5 proc. względem pierwszego półrocza. Szacuje się, że łączne wydobycie największych graczy w okresie lipiec-grudzień wyniesie 14,9 mln uncji.

– Oczekuje się, że produkcja tych firm odbije się w drugiej połowie roku. Ogółem jednak za cały 2021 r. pozostanie stosunkowo niska. Osiągnie bowiem poziom 27, może 28 mln uncji – szacuje Vinneth Bajaj, analityk z GlobalData. Dodaje, że w pierwszym półroczu najlepiej radziła sobie kanadyjska firma Agnico Eagle, która odnotowała wzrost produkcji. Po drugiej stronie znalazł się natomiast koncern Barrick Gold Corporation mający także siedzibę w Kanadzie. W I półroczu zanotował on spadek produkcji o blisko 13 proc. Kolejne miejsca w tym zestawieniu zajęły australijski Newcrest Mining (7,1 proc.) oraz południowoafrykański AngloGold Ashanti (6,1 proc.).

– Na wyniki AngloGold w pierwszym kwartale wpłynęły wyzwania operacyjne, takie jak niska jakość rudy, niższa przepustowość walcowni oraz zwiększone koszty operacyjne. W drugim kwartale doszło natomiast do wypadku pod ziemią w kopalni Obuasi w Ghanie, w wyniku którego wstrzymano produkcję – mówi Bajaj.

Analityk komentuje także sytuację państw, które decydują o obliczu rynku złota.

– Produkcja w Chinach, po osiągnięciu rekordowego poziomu w 2014 r. i późniejszej tendencji spadkowej, ma w 2021 r. wzrosnąć o ok. 4 proc. Po gwałtownych spadkach w 2020 r. oczekuje się również w tym roku wzrostu produkcji w Kanadzie oraz w Afryce Zachodniej – stwierdza.

Znaczący wzrost ma także zanotować Indonezja. Szacuje się, że będzie to ok. 14 proc. Ma to być efektem wzrostu wydobycia w Grasberg – jednej z pięciu największych kopalń złota na świecie.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Asseco pokazało system Polski antydron

Największa polska firma IT stworzyła własny system do wykrywania i monitorowania dronów. Rozwiązanie, które czeka na pierwsze wdrożenie, ma znaleźć zastosowanie militarne i cywilne - czytamy w środę w "Pulsie Biznesu".

Nie będzie zapisów w prawie pozwalających wyłączyć przydomową fotowoltaikę

W projektowanym rozporządzeniu Ministra Energii nie będzie zapisów pozwalających zdalnie wyłączyć przydomowe instalacje fotowoltaiczne - wynika z wtorkowej wypowiedzi ministra energii Miłosza Motyki.

Wzrosty na Wall Street; indeksy z kolejnymi rekordami

Wtorkowa sesja zakończyła się wzrostami i nowymi historycznymi szczytami głównych indeksów. Inwestorzy oceniają szanse na porozumienie USA i Iranu ws. pokoju na Bliskim Wschodzie oraz perspektywy dla rozwoju sektora związanego ze sztuczną inteligencją.

Nowy stary prezes znowu na czele państwowego giganta

Ireneusz Fąfara, dotychczasowy prezes Orlenu został ponownie powołany na to stanowisko - podał we wtorek koncern. Jak wynika z komunikatu spółki, rada nadzorcza na nową kadencję zarządu powołała 8 z 10 jego dotychczasowych członków. Na liście nie ma Pawła Wojtunika i Witolda Literackiego.