Gliwice zaskarżą unieważnienie programu osłonowego dotyczącego kosztów ogrzewania

fot: Krystian Krawczyk

W ramach dotychczas zawartych porozumień inwestycje antysmogowe mają objąć ponad ok. 1,1 tys. budynków

fot: Krystian Krawczyk

Gliwice zamierzają zaskarżyć do sądu administracyjnego rozstrzygnięcie nadzorcze wojewody śląskiego, które unieważniło uchwałę tamtejszych radnych w sprawie programu osłonowego wprowadzającego dopłaty do zwiększonych kosztów ogrzewania dla mieszkańców, którzy wymienili stare piece.

Jak informował w lutym br. gliwicki magistrat, aby przyspieszyć usuwanie przestarzałych pieców z mieszkań i domów w Gliwicach, tamtejszy samorząd od stycznia br. zwiększył o połowę wysokość miejskich dotacji pod tym kątem. Pod koniec lutego rada miasta uchwaliła przedłożony przez prezydenta Gliwic program osłonowy - dopłaty do bieżących kosztów ogrzewania po zmianie systemu grzewczego.

W środę po południu rzecznik urzędu miasta Łukasz Oryszczak opublikował w biuletynie magistratu oświadczenie w sprawie decyzji nadzoru prawnego wojewody, w którym zaznaczył, że program osłonowy miał być kolejnym tamtejszym narzędziem w walce ze smogiem. Jak podkreślił, choć gliwiczanie mogą od lat uzyskać dofinansowanie miasta do wymiany kopciuchów na czystsze rodzaje ogrzewania, ciągle decyduje się na to zbyt mało osób.

- Podstawową barierą jest często nie sam koszt i kłopot związany z koniecznym remontem, ale obawa, często uzasadniona, że bardziej ekologiczne ogrzewanie będzie oznaczać wyższe comiesięczne opłaty za paliwo. W odpowiedzi na te obawy i potrzeby powstał Gliwicki Program Osłonowy - wskazał Oryszczak.

Jak uściślił, zgodnie z założeniami programu dopłaty mieli uzyskać mieszkańcy o dochodach przekraczających nawet kilkakrotnie kryteria dochodowe wynikające z ustawy o pomocy społecznej, np. dla osoby mieszkającej samotnie maksymalny miesięczny dochód uprawniający do uzyskania dopłaty miał wynosić 3855,50 zł netto, a w przypadku większego gospodarstwa domowego - 2640 zł netto na osobę. Na większe wsparcie mogli liczyć mieszkańcy o najniższych dochodach. Zwiększoną pomoc przewidywano też dla osób z niepełnosprawnościami.

- Niestety, program został zablokowany przez nadzór prawny wojewody śląskiego - zastrzegł rzecznik magistratu. Przytoczył fragment rozstrzygnięcia nadzorczego, w którym napisano, że zdaniem organu nadzoru nie istnieje żadna podstawa prawna zezwalająca na ustalenie w drodze programu osłonowego szczegółowych zasad udzielania dofinansowania związanych ze zwiększonymi kosztami grzewczymi, w formie zasiłków celowych.

Jak zapewnił Oryszczak, miasto wyjaśniało, że podobne uchwały i programy obowiązują m.in. w Krakowie, Wrocławiu czy Zakopanem. W odpowiedzi urzędnicy wojewody stwierdzili jednak, że organ nadzoru poprzestanie jedynie na wskazaniu, że nie jest upoważniony do oceny legalności uchwał podjętych przez jednostki samorządu terytorialnego położone poza obszarem woj. śląskiego.

Rzecznik zasygnalizował, że prezydent miasta Adam Neumann zamierza zaskarżyć to rozstrzygnięcie nadzorcze wojewody do sądu administracyjnego. - Nawet jeśli jego wyrok będzie korzystny dla gliwiczan, stracimy długie miesiące w oczekiwaniu na jego uprawomocnienie. Stracimy czas, w którym można było zlikwidować kolejne setki, jeśli nie tysiące trujących palenisk - zaznaczył rzecznik.

- Wszystko dlatego, że wojewoda śląski, w przeciwieństwie do swoich kolegów z innych regionów, nie dostrzega podstawy prawnej pozwalającej Gliwicom wprowadzić program dopłat do kosztów ogrzewania - skomentował Oryszczak.

W ostatnich tygodniach nadzór prawny wojewody śląskiego zakwestionował też program osłonowy Rudy Śląskiej zakładający pomoc dla najuboższych mieszkańców po wprowadzeniu podwyżki opłaty śmieciowej.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Deficyt budżetu po lipcu wyniósł 141 mld zł

Deficyt budżetu państwa po lipcu wyniósł ponad 141 mld zł - poinformowało Ministerstwo Finansów w poniedziałek. Na koniec czerwca deficyt budżetu przekraczał 123,7 mld zł.

Hala Kapelusz w Tauron Parku Śląskim czeka na remont. Prezes parku: Jesteśmy w dość trudnej sytuacji

Hala Kapelusz w Tauron Parku Śląskim od 2014 roku jest wyłączona z użytku i… na razie tak pozostanie. Ekspertyzy wskazują, że należy wymienić konstrukcję dachu hali, ale jest to obiekt wpisany do rejestru zabytków. - Chcielibyśmy coś z tym obiektem zrobić, wyremontować go, ale nie bardzo możemy inwestować pieniądze publiczne w remont obiektu, który trzeba rozebrać, żeby go zrobić na nowo – mówi w rozmowie z portalem netTG.pl Paweł Bilangowski, prezes Tauron Parku Śląskiego. Dodaje, że obecnie park i tak nie ma na to środków.

Szukają prezesa i członka zarządu państwowego giganta

Rada nadzorcza spółki CPK rozpoczęła postępowania kwalifikacyjne na stanowiska prezesa oraz członka zarządu ds. nieruchomości i relacji z interesariuszami - poinformował w poniedziałek Port Polska. Termin składania zgłoszeń na stanowisko prezesa upływa 23 września, na członka zarządu - 4 września.

Ciszej i płynniej w Zabrzu. Tramwaje Śląskie zakończyły modernizację dwóch przejazdów

Tramwaje Śląskie zakończyły modernizację dwóch przejazdów w Zabrzu – przy ul. Słowackiego i Wolności oraz koło stacji Shell. Dzięki technologii bezpodsypkowej przejazd będzie cichszy i płynniejszy, a pasażerowie i mieszkańcy zyskają na komforcie.