Gliwice zamówiły 15 hybrydowych autobusów przegubowych

1585729812 solariselectric

fot: Solaris Bus

Barcelona jest jednym z pierwszych miast, na którego ulicach pojawiły się Urbino electric w wersji 18-metrowej

fot: Solaris Bus

Pod koniec tego roku Przedsiębiorstwo Komunikacji Miejskiej w Gliwicach (PKM) ma otrzymać 15 kupionych za własne środki, 18-metrowych autobusów miejskich o napędzie hybrydowym. Niedawno spółka kupiła 10 konwencjonalnych autobusów 12-metrowych; w 2022 r. ma otrzymać 10 elektryków.

Jak wynika z informacji w poniedziałkowym biuletynie gliwickiego magistratu, tamtejsze PKM podpisało już umowę wieńczącą trwający od połowy grudnia ub.r. przetarg. Dotyczył on dostawy w br. 15 przegubowych, 18-metrowych autobusów miejskich z napędem konwencjonalnym (w ocenie ofert preferowano pojazdy hybrydowe).

- Pod koniec roku nastąpi dostawa piętnastu fabrycznie nowych niskopodłogowych przegubowych autobusów komunikacji miejskiej marki MAN Lion's City 19C (...) - zapowiedział prezes gliwickiego PKM Henryk Szary, sygnalizując też, że pojazdy zostaną wyprodukowane w fabryce w Starachowicach.

Dla PKM jest to nowa jakość, gdyż autobusy firmy MAN posiadają napęd hybrydowy i dodatkowe ekologiczne cechy: funkcję rekuperacji, czyli gromadzenia energii wynikającej z hamowania autobusu w specjalnym kondensatorze (supercaps) i wykorzystania jej energii do wspierania silnika spalinowego autobusu przez dodatkowy silnik elektryczny w czasie napędu pojazdu - uściślił Szary.

W specyfikacji zamówienia przewoźnik zastrzegał, że cena ma stanowić 50 proc. kryterium oceny ofert. Pozostałymi były ocena techniczna (20 proc., tu z kolei w 20 proc. będzie punktowany napęd hybrydowy), ekologia (20 proc.) warunki gwarancji i serwisu i ceny wybranych części zamiennych (po 5 proc.).

Spółka deklarowała, że chce przeznaczyć na to zamówienie nieco ponad 23 mln zł brutto. Zgłosiło się dwóch producentów: MAN z ceną niższą od budżetu o ok. 20 tys. zł i Solaris - z ofertą opiewającą na ponad 25,4 mln zł brutto. Gliwickie PKM w przetargu zastrzegło, że zamówienie ma zostać zrealizowane w 280 dni od podpisania umowy.

W ub.r. w podobnym przetargu przewoźnik kupił za 11,4 mln zł 10 konwencjonalnych autobusów 12-metrowych marki Solaris.

Gliwickie PKM finansuje ubiegłoroczny i obecny zakup własnymi środkami. Od pewnego czasu fundusze europejskie nie mogą bowiem już wspierać zakupów pojazdów z konwencjonalnymi silnikami diesla. Środki unijne współfinansują natomiast zakup tego przewoźnika obejmujący 10 nowych autobusów elektrycznych - z infrastrukturą ładowania.

PKM Gliwice, które dotąd nie używało pojazdów z napędem elektrycznym, złożyło zamówienie na trzy takie autobusy 18-metrowe i siedem 12-metrowych w unijnym projekcie oszacowanym na 39,1 mln zł netto, przy dotacji 26,9 mln zł netto. Umowę podpisano w sierpniu 2020 r.; termin jej realizacji to 2022 r.

Dostawcą ma być Volvo, które zaoferowało realizację zamówienia za 29,6 mln zł netto (36,4 mln zł brutto). Nowe autobusy elektryczne mają kursować po Gliwicach jako linia A4 między zajezdnią PKM a Teatrem Miejskim (zastępująca zlikwidowany w tym mieście tramwaj) oraz na linii 676.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Zaostrzenia w przemyśle stalowym - niższe kontyngenty importowe i wyższe cła

Nowe rozporządzenie unijne zastępuje instrumenty, które wygasły z końcem czerwca br.  Zdaniem unijnych ekspertów pomoże chronić unijny przemysł stalowy przed negatywnymi skutkami globalnej nadwyżki podaży stali.

Kolej Dużych Prędkości szybciej i taniej? Jest umowa

Szybsza i tańsza realizacja Kolei Dużych Prędkości oraz sieci energetycznych dzięki usunięciu możliwych kolizji infrastruktury. To główny cel porozumienia zawartego przez Port Polska (spółkę CPK) i Energę.

„Hanka” wyjedzie na tory. Tramwaje Śląskie zaprezentowały nowe wagony

Nowoczesne, dwukierunkowe, klimatyzowane, z darmowym Wi-Fi i portami USB – to nowe tramwaje, który wyjadą na tory Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metropolii. Nowe wagony z serii Moderus Beta otrzymały imię „Hanka”.

Bukowina Tatrzańska – Tatry bez zgiełku i alternatywa dla Zakopanego

Letni wyjazd w Tatry kojarzy się zazwyczaj z dwiema rzeczami: pięknymi widokami i tłumami na szlakach oraz Krupówkach. Jeśli zależy Ci na tym pierwszym, a chcesz uniknąć drugiego, warto zatrzymać się w Bukowinie Tatrzańskiej. Ta miejscowość od lat pozostaje jednym z najlepszych punktów na mapie Podhala dla tych, którzy szukają spokoju, ale nie chcą rezygnować z bliskości gór.