Gliwice: Samorząd zachęca mieszkańców do zmiany źródeł ciepła

fot: Andrzej Bęben/ARC

Specjaliści WFOŚiGW diagnozują, że w skali całego regionu problem niskiej emisji wiąże się m.in. z potrzebą wymiany ok. 700 tys. starych pieców

fot: Andrzej Bęben/ARC

Aby przyspieszyć usuwanie przestarzałych pieców z mieszkań i domów w Gliwicach, tamtejszy samorząd od stycznia m.in. zwiększył o połowę wysokość dotacji. Miasto zapowiedziało też program osłonowy - dopłaty do bieżących kosztów ogrzewania po zmianie systemu grzewczego.

Jak wynika z informacji w czwartkowym, 11 lutego, wieczornym biuletynie gliwickiego magistratu, od stycznia br. miejskie dotacje proekologiczne wzrosły o połowę: do 6 tys. zł za zmianę systemu grzewczego na proekologiczny, a przy zmianie systemu grzewczego połączonej z dociepleniem - do 12 tys. zł.

Z dotacji wykluczono kotły węglowe, pozostawiając dofinansowanie do kotłów biomasowych automatycznych na pelet drzewny oraz kotłów na gaz i systemów opartych na OZE. Rozszerzono tzw. koszty kwalifikowane na wszystkie elementy nowej instalacji grzewczej i jej montaż.

Dano również możliwość powtórnego ubiegania się o dotację przy likwidacji kotła węglowego wcześniej dotowanego przez miasto, a obecnie niespełniającego wymogów regionalnej uchwały antysmogowej. Inna nowa możliwość dotyczy ubiegania się o wsparcie dla lokali mieszkalnych, w których w przeszłości zlikwidowano w części przestarzałe systemy grzewcze węglowe.

Miasto zapowiada, że kolejnym elementem walki ze smogiem powinien stać się wkrótce Gliwicki Program Osłonowy, czyli miejski system dopłat do bieżących kosztów ogrzewania po zmianie systemu grzewczego, połączonej z rezygnacją ze spalania paliw stałych.

Planowane rozwiązanie, w całości finansowane ze środków miejskich, ma odciążyć domowe budżety mieszkańców związane z kosztami nowego ogrzewania. Realizację przewidzianego na sześć lat programu ma koordynować Ośrodek Pomocy Społecznej w Gliwicach.

Gliwicki samorząd przypomina, że od 24 lat wspiera mieszkańców w inwestycjach zmiany systemów grzewczych. W ramach dotacji z miejskiego budżetu od 1997 r. do końca 2020 r. dofinansowano w Gliwicach blisko 7,7 tys. wniosków na kwotę ponad 20 mln zł i zlikwidowano stare ogrzewanie (przestarzałe kotły, piece, piece kaflowe i kuchenne) w blisko 9 tys. lokali.

Miejskim dofinansowaniem objęto również pompy ciepła, niskoemisyjne kotły biomasowe oraz kolektory solarne. Na ponad 650 związanych z tym przedsięwzięć wydano do tej pory z budżetu miasta blisko 2,9 mln zł.

Od kilku lat miasto likwiduje też stare systemy grzewcze w mieszkaniach komunalnych. Koszt tych działań szacowany jest na ok. 165 mln zł. Tam, gdzie istnieją warunki, część mieszkań jest podłączana do miejskiej sieci ciepłowniczej, w pozostałych pojawia się ogrzewanie gazowe, grzejniki elektryczne, pompy ciepła lub wysokiej klasy kotły węglowe.

Obecnie z podłączenia do miejskiego ciepłociągu korzystają mieszkańcy blisko 3,9 tys. lokali komunalnych znajdujących się w 109 budynkach miasta oraz w 341 budynkach wspólnot mieszkaniowych, zarządzanych przez miejskie spółki.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

W Tatrach wyraźne ożywienie ruchu turystycznego

Obłożenie obiektów noclegowych pod Tatrami na koniec lipca wynosiło średnio ok. 75 proc., a w części hoteli sięgało 100 proc. - powiedział PAP Karol Wagner z Tatrzańskiej Izby Gospodarczej (TIG). Jak ocenił, po spokojnym początku wakacji wyraźne ożywienie nastąpiło od połowy lipca.

Posłuchać muzyki 320 metrów pod ziemią? Będzie można już jesienią

Kolejna edycja koncertu „Muzyka na Poziomie” odbędzie się jesienią w kopalni Guido w Zabrzu.

Jacek Korski: Wysyłamy ludzi na odprawy i górnicze urlopy, a potem płaczemy, że pracowników brakuje

Raptem tydzień byłem na urlopie, a tu sezon ogórkowy niemal się zaczął. Nie w polityce, bo tam się trochę dzieje. Najbardziej bawi mnie zmiana poglądów i ocen na temat ludzi, którzy jeszcze wczoraj byli politycznymi sojusznikami. Nie emocjonuje mnie to, bo złudzenia na temat polityków w naszym kraju straciłem już dawno.

Największy przywóz gazu do Polski z Danii i USA

Import gazu ziemnego do Polski wzrósł o 23 proc. rdr w 2025 r. a najwięcej tego paliwa sprowadzono z Danii i Stanów Zjednoczonych - poinformowało Ministerstwo Energii. Dostawy LNG stanowiły ponad 40 proc. importu.