Gliwice: przebudowa dworca do końca 2015 r.

Spółka PKP SA ogłosiła przetarg na przebudowę dworca kolejowego w Gliwicach - podał w piątek (25 lipca) Bartłomiej Sarna z wrocławskiego oddziału PKP SA. Szacowana na 114,6 mln zł netto inwestycja ze względu na wykorzystanie środków UE musi zakończyć się do końca 2015 r.

Chodzi o unijny projekt "Przebudowa kompleksu dworcowego Gliwice", który w listopadzie 2012 r. został przesunięty z listy projektów rezerwowych Programu Operacyjnego Infrastruktura i Środowisko na lata 2007-2013 (POIiŚ) na listę podstawową. Aby zmieścić się w bieżącej edycji programu, przebudowa dworca powinna zakończyć się w 2015 r.

Od tego czasu PKP SA przeprowadziły procedurę środowiskową i zamówiły studium wykonalności, określające m.in. czy inwestycja jest możliwa jeszcze w ramach bieżącego okresu programów unijnych. Potem wybrały też m.in. projektanta.

Zgodnie z założeniami projektu POIiŚ dworzec ma być przebudowany w latach 2014-2015 kosztem 170,8 mln zł, z czego 83,7 mln zł to dofinansowanie unijne. Inwestor, czyli Polskie Koleje Państwowe SA, zaplanował m.in. przebudowę wnętrz istniejącego budynku dworca oraz modernizację infrastruktury torów i peronów.

Budynek gliwickiego dworca powstał w latach 1924-1925. Według właściciela średnio w ciągu roku korzysta z niego ponad 5,7 mln podróżnych. W ostatnich latach obiekt nie był odnawiany. Wcześniejsze, niezrealizowane plany PKP SA zakładały jego odświeżenie w latach 2011-2013 - bez infrastruktury torów i peronów oraz przejść podziemnych. Koszty szacowano wówczas na ok. 30 mln zł.

Według piątkowej informacji PKP SA realizowana ostatecznie przebudowa będzie miała szerszy zakres. Główną zmianą we wnętrzu będzie połączenie specjalnym korytarzem odrębnych dotąd holów głównego i autobusowego.

Cały kompleks stanie się przyjaźniejszy dla niepełnosprawnych. Na posadzce pojawią się tzw. linie prowadzące do najważniejszych miejsc na dworcu. Zlikwidowane zostaną bariery architektoniczne, pojawią się windy. Obniżona będzie część okienek kasowych. Odpowiednio przystosowane będą też toalety.

Stare tablice odjazdów i przyjazdów zastąpią elektroniczne wyświetlacze. Rozbudowany będzie system monitoringu, wymieniony zostanie system nagłośnienia, dworzec zyska też nowoczesny system powiadamiania o pożarze i tzw. system inteligentnego zarządzania budynkiem.

Renowacja obejmie elementy historyczne, m.in. charakterystyczną mozaikę w holu głównym i drewniane sufity. Wyremontowana i podświetlona zostanie elewacja gmachu wraz z detalami architektonicznymi. Nad głównym wejściem pojawią się nowy zegar i napis z nazwą dworca.

W ramach prac przebudowane zostaną też perony i tunele. Z tunelu głównego na perony będą prowadziły schody ruchome, a z tunelu wiodącego od holu autobusowego - windy. Perony otrzymają nową nawierzchnię oraz dachy z przeszkleniami. Wymienione zostaną też tory w obrębie gliwickiej stacji.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Prace naprawcze na estakadzie w Chorzowie do 4 czerwca

Na 4 czerwca br. planowane jest zakończenie robót naprawczych na chorzowskiej estakadzie, które mają umożliwić czasowe i ograniczenie wykorzystanie obiektu. Na kolejne dni zakładane są prace związane ze wznowieniem ruchu pojazdów, w tym komunikacji miejskiej pod obiektem.

Nadzór górniczy i przedsiębiorcy stają przed kolejnymi wyzwaniami

Przepisy rozporządzenia metanowego spędzają sen z powiek menedżerom spółek węglowych. Górnictwo coraz silniej zależy od systemów teleinformatycznych, automatyki przemysłowej, systemów sterowania, łączności, monitoringu zagrożeń naturalnych oraz infrastruktury IT/OT.

Według prognoz KE, polska gospodarka będzie jedną z najszybciej rozwijających się w UE

Komisja Europejska prognozuje, że polska gospodarka będzie jedną z najszybciej rozwijających się w UE - podkreśliło Ministerstwo Finansów w komentarzu do prognoz KE. Bruksela spodziewa się wzrostu PKB Polski w 2026 r. na poziomie 3,5 proc.

Miliardy z ETS w worku bez dna. Jak rząd Morawieckiego przejadł pieniądze na transformację

Temat unijnego systemu handlu uprawnieniami do emisji (EU ETS) od lat budzi w Polsce ogromne emocje. Przez jednych nazywany „unijnym podatkiem od CO2”, przez innych „klimatyczną kroplówką dla budżetu” – system ten stał się centralnym punktem debaty o polskiej energetyce i kosztach życia. Stał się też tematem protestu związkowego (20 maja w Warszawie) wielu branż, dla których jest kamieniem u szyi. Prezydent Karol Nawrocki proponuje m.in. w jego sprawie przeprowadzić ogólnokrajowe referendum. Problem w tym, że udział w proteście brali też politycy prawicy, którzy za przyjęcie tego systemu odpowiadają, ale próbują to wymazać z publicznej świadomości. Ponad 85-90 proc. z ponad 130 mld zł „rozpłynęło się” w ogólnym worku budżetowym, służąc do finansowania bieżących obietnic politycznych i osłon socjalnych. Na energetykę poszło – 1,3 proc. tej kwoty.