Gliwice: powstaje „inteligentny” dom opiekun

1518427738 lab

fot: Politechnika Śląska

Inteligentne” laboratorium zostanie oficjalnie otwarte 20 lutego

fot: Politechnika Śląska

Na Wydziale Inżynierii Biomedycznej Politechniki Śląskiej powstaje zautomatyzowany dom do badań – Leonardo Lab. „Inteligentne” laboratorium zostanie oficjalnie otwarte 20 lutego.

W Leonardo Lab mają być testowane nowe rozwiązania proponowane przez świat nauki. System rozpoznający i reagujący na potrzeby człowieka został opracowany z myślą o wymagających opieki osobach starszych i niepełnosprawnych. Dzięki niemu możliwe stanie się sterowanie elementami znajdującymi się w pomieszczeniu za pomocą prostych gestów. Osoba o ograniczonych możliwościach ruchowych będzie mogła w ten sposób np. zgasić lub zapalić światło, zmienić temperaturę, wyłączyć telewizor czy podnieść zagłówek łóżka.

Laboratorium to pomysł Artura Polaka, prezesa firmy APA Smart wspierającej tworzenie inteligentnych przestrzeni, zrealizowany we współpracy z Katedrą Biomechatroniki Politechniki Śląskiej.

– Zaprojektowane przez firmę technologie tym razem muszą dostosować się do potrzeb osób starszych i niepełnosprawnych, zadbać o ich bezpieczeństwo i komfort – mówi prof. dr hab. inż. Marek Gzik, dziekan Wydziału Inżynierii Biomedycznej gliwickiej uczelni.

Inteligentna przestrzeń o powierzchni równej 40 m kw. będzie służyła nie tylko studentom podczas zajęć przedmiotowych. Powadzone w niej będą również indywidualne prace projektowe i naukowo-badawcze.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Z notatnika sztygara Onderki: Feralny piątek

Nasze kopalnie pustoszeją. Tajemnicą poliszynela jest, że nie ma ludzi do pracy. W ostatnich miesiącach odeszli na świadczenia górnicy z wydobycia i przygotówek, kombajniści z doświadczeniem, elektrycy, strzelniczy, ludzie z dozoru, kierownicy i dyrektorzy. Tymczasem słyszę i czytam ostatnio w mediach, że wracamy do węgla, bo stanowi on nasze zabezpieczenie energetyczne, zwłaszcza teraz, gdy okazuje się, że gazu brak, a jego ceny jeszcze wystrzelą w górę. Ja Wam powiem, że jest to sytuacja wypisz, wymaluj z moich czasów. 

Frekwencyjny sukces Kolei Śląskich, jak z Częstochowy do Krakowa

W ciągu pierwszego roku funkcjonowania bezpośrednich połączeń pomiędzy Częstochową a Krakowem, Koleje Śląskie przewiozły na linii S34 ponad 650 tys. pasażerów. To frekwencyjny sukces i zasługa komfortowego oraz nowoczesnego taboru, a także konkurencyjnego czasu przejazdu, który jest o około pół godziny krótszy niż czas, jaki trzeba poświęcić na podróż samochodem na tym dystansie.

Cisza przed burzą? A w górnictwie historia kołem się toczy

Wrzesień to miesiąc ważnych dat w naszej historii. Mam wrażenie, że, jak kiedyś, o 17 września było dość cicho. A przynajmniej ciszej niż o pierwszym dniu miesiąca. Jednak życie toczy się dalej. Kolejny raz uczestniczyłem w konferencji zorganizowanej przez Politechnikę Śląską w Rybniku i miejscowe koło jej Stowarzyszenia Wychowanków. Lubię tę, organizowaną od dziesięciu lat, konferencję poświęconą technice i przemysłowi, nie tylko wydobywczemu. Można się sporo dowiedzieć, a przerwy i kuluary są miejscem ciekawych dyskusji. W tym roku dyskutowaliśmy w międzynarodowym towarzystwie o kopalń węgla życiu po życiu. W trakcie konferencji nadano imię docenta Szczepana Wyry auli w miejscowym budynku Politechniki Śląskiej. Docent przez wiele lat kierował rybnicką filią uczelni. Ja zapamiętałem go jako wysokiego, przystojnego faceta, a moja żona jako świetnego wykładowcę mechaniki. Dobrze, że uhonorowano go, bo zasłużył się. Bardzo ładnie wspomniał zmarłego mój były podwładny, a dziś burmistrz Łazisk Górnych i chrześniak docenta i wuja.

Jak Rambo wyjeżdżał z szychty i pędził prosto na próbę zespołu Myslovitz

Rozmowa z WOJCIECHEM „LALĄ” KUDERSKIM, perkusistą Myslovitz, który w 1998 roku odszedł z branży górniczej