Gliwice po referendum: Prezydent miasta będzie dalej rządził

Frankiewicz zygmunt gliwice frankiewicz pl

fot: frankiewicz.pl

Prezydent Frankiewicz przedstawił w trakcie spotkania z działaczami konkretne informacje na temat przygotowań do budowy stadionu miejskiego

fot: frankiewicz.pl

Mieszkańcy Gliwic zdecydowali w referendum, że prezydent Gliwic Zygmunt Frankiewicz pozostanie na stanowisku do końca kadencji.

Na wyniku zaważyła niska frekwencja głosujących - do urn udało się tylko 18 091 osób z wymaganych 32 820, co tym samym unieważnia referendum. Liczba Gliwiczan, którzy wzięli udział w głosowaniu jest zbliżona do liczby podpisów, jaką grupa inicjatywna zebrała pod wnioskiem referendalnym.

Ci, którzy zagłosowali w większości byli za odwołaniem prezydenta. Taką odpowiedź zaznaczyło ponad 16 tysięcy osób. Obecne władze miasta kończą kadencję za niecały rok.

Na wieść o wygranej w referendum Zygmunt Frankiewicz w poniedziałek rano opublikował list otwarty do mieszkańców Gliwic:

Szanowni Państwo!

Serdecznie dziękuję tym wszystkim, którzy zaufali mnie i moim apelom o nieuczestniczenie w referendum. W dalszym ciągu podtrzymuję opinię, że była to nieodpowiedzialna awantura wywołana przez populistów, których jedynym „programem” była totalna negacja wszystkiego.

Dla mnie osobiście było to doświadczenie, które umocniło mnie w przekonaniu, że każdy, kto pełni odpowiedzialną funkcję z wyboru, nie może unikać podejmowania decyzji trudnych, bolesnych, czasem nawet - na krótką metę - niepopularnych. Jeżeli są to decyzje słuszne i racjonalne, wyborcy prędzej czy później potrafią to docenić. Tak samo jak potrafią odróżnić puste hasła populistów od ciężkiej, codziennej pracy na rzecz miasta.

I ja, i rada miejska mamy przed sobą w tej kadencji jeszcze rok takiej pracy. Ponownie deklaruje i zapewniam, że pod koniec kadencji będę szeroko informował o wszystkich jej efektach, zdam szczegółowe sprawozdanie z każdego punktu swojego programu wyborczego z 2006 r. Z podniesionym czołem stanę do kolejnych wyborów i podejmę merytoryczną dyskusję z każdym, kto zaproponuje inną, alternatywną wizję rozwoju Gliwic.

Zdaję sobie oczywiście sprawę, że kilkanaście tysięcy mieszkańców mojego miasta zagłosowało przeciwko mnie. Z jednej strony można stwierdzić, że w ostatnich wyborach wszak ponad 24 tys. gliwiczan oddało głosy na moich kontrkandydatów. To normalne w demokracji. Po to właśnie mamy wybory. Ale z drugiej strony wyciągam także inne wnioski. W najbliższym czasie położę o wiele większy nacisk na tzw. komunikację społeczną czyli - mówiąc „ludzkim językiem” - na jak najszerszą informację i wyjaśnianie przyczyn, celów i skutków najważniejszych decyzji dotyczących przyszłości miasta. Aby każdy, głosujący na mnie, jak i na innych kandydatów, dysponował odpowiednią wiedzą. Bo taka wiedza pozwala podejmować właściwe, racjonalne decyzje. Oczywiście, musi to być i będzie komunikacja w obie strony. W dalszym ciągu będę przeprowadzał jak najszersze konsultacje, zbierał merytoryczne opinie i rozmawiał ze wszystkimi środowiskami i ludźmi, którzy zechcą ze mną dyskutować i wyrażać swoje zdanie.

Jeszcze raz dziękuję za okazane mi zaufanie. Wszyscy wracamy teraz do codziennej, ciężkiej pracy. Bo tylko ona przynosi w życiu efekty.

Z poważaniem
Zygmunt Frankiewicz


Gliwice, 8 listopada 2009 r.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Dolina Miedziowa. Co państwo chce zbudować wokół polskiej miedzi?

Polska od lat ma jeden z najważniejszych atutów surowcowych w Europie – miedź. Przez dekady był on jednak przede wszystkim domeną KGHM Polska Miedź: od wydobycia rudy, przez hutnictwo i rafinację, aż po sprzedaż metalu. Koncepcja Doliny Miedziowej, promowana przez wiceministra rozwoju i technologii Michała Jarosa, oznacza zmianę myślenia: państwo chce, aby wokół KGHM powstał szerszy ekosystem przemysłowy, w którym obok państwowego giganta funkcjonują prywatne firmy, inwestorzy zagraniczni, uczelnie, startupy i producenci zaawansowanych wyrobów.

Huta Zabrze zaczyna transformację. GTP: Nie przychodzimy z gotową prezentacją

Huta Zabrze, zakład z ponad 240-letnią historią, wchodzi w fazę kompleksowej transformacji. Za projekt odpowiada Grupa Transformacji Przedsiębiorstw, która zapowiada pracę „od hali” i mierzalne efekty: wyższą rentowność, produktywność i samodzielność organizacji.

Będą tworzyć fabrykę aut elektrycznych w Jaworznie i szukają ludzi do pracy

Spółka ElectroMobility Poland, która będzie odpowiadać za stworzenie hubu elektromobilności w Jaworznie, prowadzi rekrutację.

Mniej nowych zamówień i niższa produkcja

Wskaźnik PMI przemysłu w Polsce spadł w sierpniu do 48,3 pkt wobec 49 pkt w lipcu - poinformował S&P Global. Zdaniem ekspertów, tempo spadku produkcji i nowych zamówień przyspiesza.