Gliwice: pierwszy odcinek DTŚ od 5 listopada

fot: Andrzej Bęben/ARC

Trzypasmowa Drogowa Trasa Średnicowa to kluczowa arteria w aglomeracji katowickiej

fot: Andrzej Bęben/ARC

Na 5 listopada planowane jest otwarcie pierwszego fragmentu Drogowej Trasy Średnicowej w Gliwicach. Liczący 2,8 km tzw. odcinek G1 łączy obecny koniec trasy na granicy Zabrza i Gliwic z gliwicką ul. Kujawską. Znajduje się na nim węzeł drogowy z autostradą A1.

Budowa DTŚ to największa inwestycja realizowana od lat przez śląskie samorządy i najważniejsza, obok odcinka autostrady A4, arteria drogowa w aglomeracji katowickiej. Wytyczona możliwie w pobliżu centrów miast obsługuje ruch lokalny. Uzupełnia tym samym równoległą autostradę A4, przeznaczoną dla ruchu tranzytowego.

Bezkolizyjna, trzypasmowa "średnicówka" zaczyna się w Katowicach, gdzie łączy się z głównymi drogami m.in. na Kraków i Warszawę. Trasa ta kończy się obecnie na granicy Zabrza i Gliwic. Pierwszy gliwicki odcinek G1, z węzłem z autostradą A1, wygodnie połączy DTŚ m.in. z autostradami na zachód i południe (na Wrocław i Ostrawę).

O planowanym terminie otwarcia pierwszego gliwickiego odcinka poinformował PAP w czwartek (30 października) Marian Hacuś, prezes spółki DTŚ SA, która wraz z woj. śląskim współkoordynuje budowę tej części "średnicówki".

- Na dzisiaj jest plan na 5 listopada. Ostateczna decyzja zapadnie w poniedziałek - zastrzegł Hacuś.

Planowaną datę otwarcia odcinka G1 potwierdził PAP marszałek województwa śląskiego Mirosław Sekuła.

- Piątego w południe - uściślił Sekuła.

Zawarty w 2012 r. kontrakt na budowę liczącego 2,8 km odcinka G1 opiewał na blisko 245 mln zł. Koszt całej związanej z nim inwestycji sięgnął 303,7 mln zł. Na tej części trasy znalazło się m.in. pięć obiektów inżynierskich: wiadukty nad torami kolejowymi i ulicami oraz węzeł drogowy nad autostradą A1. Prace od lipca 2012 r. prowadziła firma Skanska.

Przy budowie odcinka G1 wielokrotnie zmieniano organizację ruchu na autostradzie A1 w Gliwicach. Przede wszystkim chodziło o budowę wiaduktu DTŚ ponad przebiegającą po nasypie autostradą (przed laty planowano, że "średnicówka" pobiegnie pod oddaną do ruchu w 2011 r. A1, jednak zwłoka w jej budowie wymusiła zmianę planów, podrażając przy tym koszt inwestycji).

Ostatnio wyłączone z ruchu były jezdnie zbiorcze autostrady A1 w obu kierunkach; ruch odbywał się jezdniami zasadniczymi. Wyłączenia te były związane już tylko z "podpinaniem" zjazdów i wjazdów na "średnicówkę" oraz malowaniem i instalacją oznakowania.

Drugi, budowany obecnie gliwicki odcinek Trasy, tzw. G2, ma 5,6 km długości i w większości charakter bezkolizyjnej ulicy miejskiej. Węższy niż pozostałe odcinki DTS (w większości po dwa pasy w każdym kierunku na jednej wspólnej jezdni) poprowadzi od ul. Kujawskiej, przez centrum miasta, gdzie powstaje m.in. 500-metrowy tunel, do węzła drogi krajowej nr 88 z ul. Portową. Łączny koszt jego realizacji to 954,6 mln zł. Odcinek ten powinien być gotowy do końca 2015 r.

W kolejnych latach ma powstać także wschodnia część DTŚ, której pierwsza z dwóch planowanych odnóg poprowadzi od Katowic do Jaworzna. Magistrat tego ostatniego miasta w sierpniu rozstrzygnął przetarg na projekt liczącego 14 km połączenia.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Nadzór górniczy i przedsiębiorcy stają przed kolejnymi wyzwaniami

Przepisy rozporządzenia metanowego spędzają sen z powiek menedżerom spółek węglowych. Górnictwo coraz silniej zależy od systemów teleinformatycznych, automatyki przemysłowej, systemów sterowania, łączności, monitoringu zagrożeń naturalnych oraz infrastruktury IT/OT.

Według prognoz KE, polska gospodarka będzie jedną z najszybciej rozwijających się w UE

Komisja Europejska prognozuje, że polska gospodarka będzie jedną z najszybciej rozwijających się w UE - podkreśliło Ministerstwo Finansów w komentarzu do prognoz KE. Bruksela spodziewa się wzrostu PKB Polski w 2026 r. na poziomie 3,5 proc.

Miliardy z ETS w worku bez dna. Jak rząd Morawieckiego przejadł pieniądze na transformację

Temat unijnego systemu handlu uprawnieniami do emisji (EU ETS) od lat budzi w Polsce ogromne emocje. Przez jednych nazywany „unijnym podatkiem od CO2”, przez innych „klimatyczną kroplówką dla budżetu” – system ten stał się centralnym punktem debaty o polskiej energetyce i kosztach życia. Stał się też tematem protestu związkowego (20 maja w Warszawie) wielu branż, dla których jest kamieniem u szyi. Prezydent Karol Nawrocki proponuje m.in. w jego sprawie przeprowadzić ogólnokrajowe referendum. Problem w tym, że udział w proteście brali też politycy prawicy, którzy za przyjęcie tego systemu odpowiadają, ale próbują to wymazać z publicznej świadomości. Ponad 85-90 proc. z ponad 130 mld zł „rozpłynęło się” w ogólnym worku budżetowym, służąc do finansowania bieżących obietnic politycznych i osłon socjalnych. Na energetykę poszło – 1,3 proc. tej kwoty.

Niższy wzrost PKB i wyższa inflacja wpływają na rynek pracy

Niższy wzrost PKB i wyższa inflacja negatywnie wpływają na rynek pracy - napisali ekonomiści Banku Pekao w komentarzu do danych GUS. Ich zdaniem, ten wpływ będzie także widoczny w roku przyszłym.