Gliwice: otwarto ulicę-podwórzec, pierwszy w regionie woonerf

1522465384 woonerf gliwice k szymik umgl

fot: UM Gliwice - K. Szymik

Kilkusetmetrowy odcinek ul. o. Jana Siemińskiego w centrum Gliwic zamieniono w tzw. woonerf, pierwszy w naszym regionie

fot: UM Gliwice - K. Szymik

Pierwszy w Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metropolii tzw. woonerf, czyli ulica-deptak-podwórzec, po której pojazdy nie mogą przejeżdżać szybciej niż 20 km/h otwarto w Gliwicach na 250-metrowym odcinku ul. o. Jana Siemińskiego (dawniej Józefa Wieczorka).

Woonerf  to wynalazek holenderski (z jęz. niderlandzkiego "ulica do mieszkania"). Ma uspokajać ruch w centrach miast i czynić je przyjaznymi dla mieszkańców. W kraju woonerfy są m.in. w Łodzi, a w województwie - w Jaworznie. 

Początek i koniec ok. 250-metrowego odcinka ul. Siemińskiego zaznaczają duże donice z zielenią, umieszczone przy wjeździe na ul. Siemińskiego od strony ul. Jasnogórskiej oraz na wysokości al. Korfantego. Pojawiło się 16 dużych i 21 średnich donic, nasadzono kuliste i jesionolistne klony, nieco później pojawi się też niska zieleń.

W kilku miejscach ustawiono specjalne podesty z siedziskami, które – usytuowane wyspowo – poszerzyły strefę chodników. Ich funkcja będzie bardzo istotna – tworzą miejsce wypoczynku i relaksu dla przechodniów oraz przyjazną przystań zachęcającą do chwili rozmowy czy wypicia kawy - objaśniają projektanci.

Dla rowerzystów przewidziano miejsca na stojaki, które zostaną ustawione później, a dla kierowców miejsca parkingowe, na których będzie można czasowo się zatrzymać.

Inwestycja została sfinansowana z budżetu miasta. Projekt przebudowy przygotowała firma Projarch Damian Kałdonek.

Ulica o. Jana Siemińskiego jest historycznie najstarszą gliwicką arterią poza średniowiecznymi murami miejskimi. Przed wojną nosiła nazwę Klasztorna. Od marca tego roku nowy patron - duszpasterz gliwickiej Solidarności - zastąpił koministycznego działacza partyjnego Józefa Wieczorka, którego imię nosi m.in. wygaszana katowicka kopalnia). Przy ulicy stoją zabytkowe kamienice, rozciąga się ona w pobliżu kościołów Wszystkich Świętych i Podwyższenia Krzyża Świętego. Kiedyś jeździł po niej tramwaj, ale kilka lat temu zlikwidowano tory. Nawierzchnię wówczas wbyrukowano i rozpoczęto przebudowę. Wypiękniał plac Adama Mickiewicza, pojawił się też stylowy zegar.

- W związku z przywróceniem stałej organizacji ruchu na ul. Siemińskiego, zakończył się objazd dla linii autobusowych nr A4 i A4N. Autobusy wróciły na swoje stałe trasy zostały też wznowione rozkłady jazdy obowiązujące przed rozpoczęciem prac. Przywrócono też stałą lokalizację stanowiska przystanku „Gliwice Jasnogórska” w kierunku Teatru Miejskiego – na ul. Siemińskiego - poinformowały gliwickie służby miejskie.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Uniwersytet Śląski rozpoczął rekrutację. Zaprasza na nowe kierunki studiów

Uniwersytet Śląski w Katowicach uruchomił rekrutację na nowy rok akademicki 2026/2027. Największa uczelnia w naszym regionie zaproponowała nowości, w tym bałkanistykę oraz technologie środowiskowe i nowoczesne materiały.

Pełczyńska-Nałęcz: 31 mld zł z KPO spływa właśnie do Polski

31 mld zł z Krajowego Planu Odbudowy spływa we wtorek do Polski - poinformowała ministra funduszy i polityki regionalnej Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz. Jak wyjaśniła, to pierwsza z trzech transz w tym roku, w którym do Polski trafi w sumie przeszło 100 mld zł.

Budow wezla gliwice labedy 7

Węzeł przesiadkowy Gliwice-Łabędy w połowie realizacji. Inwestycja zmienia oblicze dzielnicy

W gliwickich Łabędach trwa jedna z największych inwestycji infrastrukturalnych ostatnich lat. Polskie Linie Kolejowe modernizują perony i torowisko oraz budują nowy wiadukt, a miasto równolegle przebudowuje układ drogowy. Inwestycja realizowana jest w ramach projektu „Mobilna Metropolia”, a jej efektem będzie nowoczesny węzeł przesiadkowy Gliwice-Łabędy. Prace są już na półmetku, całość ma być gotowa do 2028 roku i znacząco poprawi funkcjonowanie tej części miasta.

Prezydent podpisał ustawę pozwalającą strzelać gumowymi kulami do niedźwiedzi i żubrów

Prezydent Karol Nawrocki podpisał nowelizację ustawy o ochronie zwierząt, przygotowaną przez posłów Polski 2050. Nowela pozwala myśliwym odstraszać niedźwiedzie i żubry przy wykorzystaniu broni gładkolufowej z użyciem np. gumowych pocisków.