Gliwice: Opel liczy na wyjście z impasu

fot: Wikipedia

Na początku tego roku gliwicka fabryka prognozowała, że może zamknąć 2012 r. spadkiem produkcji o ok. 5 proc. wobec niespełna 174 tys. aut w roku 2011

fot: Wikipedia

Gliwicka fabryka Opla, notująca w tym roku - jak cała branża motoryzacyjna w Europie - spadek produkcji aut, liczy na jego zahamowanie poprzez wyrównywanie dysproporcji między poszczególnymi zakładami koncernu General Motors.

W ten sposób dyrektor gliwickiego zakładu Andrzej Korpak skomentował doniesienia niemieckiego dziennika "Frankfurter Allgemeine Zeitung" na temat planu GM, by przenieść jedną trzecią produkcji modelu opel astra z niemieckiej fabryki w Ruesselsheim (Hesja) do Gliwic. Chodzi o ok. 10 tys. aut, które miałyby powstawać nie w niemieckiej, a w śląskiej fabryce.

- Wiemy, że są przygotowywane ruchy, służące wyrównywaniu nierównowagi produkcyjnej w różnych zakładach koncernu. Spadek produkcji dotknął różne europejskie zakłady w różnym stopniu, stąd prace służące optymalizacji rozłożenia produkcji.

Dyrektor Korpak potwierdził, że gliwicka fabryka jest zainteresowana decyzjami, służącymi zwiększeniu produkcji w zakładzie, nie ma jednak na nie wpływu. Wyjaśnił, że gliwicka fabryka, produkująca auta klasy średniej, jest bardziej podatna na kryzys niż np. zakłady wytwarzające auta klasy premium lub małe samochody, gdzie spadki nie są zwykle tak dotkliwe. Niespełna cztery lata temu z powodu dotkliwego zmniejszenia produkcji fabryka w Gliwicach musiała zrezygnować z trzeciej zmiany i poważnie zredukować zatrudnienie.

Członek prezydium zakładowej Solidarności, a zarazem prezydium Europejskiej Rady Zakładowej GM Robert Potempa powiedział PAP, że rozmowy dotyczące przekazania części produkcji astry z niemieckiej fabryki do Gliwic prowadzone są od dłuższego czasu. Związkowcy nie mają jednak informacji, aby zapadły ostateczne decyzje w tej sprawie.

- Z pewnością byłoby to dla nas korzystne i intensywnie o to zabiegamy. Obecnie, po tym jak zrezygnowaliśmy już z pracowników agencji pracy tymczasowej, mamy ok. 200 pracowników, dla których praktycznie nie ma pracy. Zwiększenie produkcji rozwiązałoby tę sytuację - ocenił Potempa.

Na początku tego roku gliwicka fabryka prognozowała, że może zamknąć 2012 r. spadkiem produkcji o ok. 5 proc. wobec niespełna 174 tys. aut w roku 2011 (był to rok wzrostu o 10 proc. wobec 2010 r.). Pierwsze miesiące roku zweryfikowały te prognozy w dół - obecnie przyjmuje się, że spadek produkcji może być większy od zakładanego, mimo spodziewanej poprawy koniunktury w drugiej połowie roku.

- Jak duży będzie to spadek, zależy od czynnika zewnętrznego, czyli ogólnego spadku popytu na samochody w Europie, oraz wewnętrznego, czyli tego, w jaki sposób zostaną wyrównane dysproporcje produkcyjne w poszczególnych zakładach koncernu - wyjaśnił Korpak.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Inflacja do końca roku pozostanie w przedziale 3,0-3,5 proc.

Wskaźniki inflacji CPI i bazowej do końca 2026 r. powinny utrzymywać się w przedziale 3,0-3,5 proc. rdr, a RPP prawdopodobnie odłoży decyzje o zmianach stóp procentowych do czasu większej klarowności perspektyw inflacji - ocenili ekonomiści Pekao po piątkowej publikacji danych GUS.

Polscy przewoźnicy zdominowali drogowy transport towarów w UE

Przewoźnicy z Polski odpowiadają za ponad 20 proc. drogowego transportu towarów w krajach Unii Europejskiej – wynika z danych Eurostatu opublikowanych w piątek, 31 lipca 2026 r. Przewożą najwięcej w całej UE.

Zabrze z dofinansowaniem 7,2 mln zł. Przebudowa ważnego skrzyżowania coraz bliżej

Miasto Zabrze otrzymało 7,2 mln zł z rezerwy subwencji Ministerstwa Infrastruktury na 2026 rok na rozbudowę układu drogowego w rejonie skrzyżowania ul. Tarnopolskiej i Składowej. To kluczowy krok w kierunku rozpoczęcia jednej z najbardziej oczekiwanych inwestycji w północnej części miasta, która ma znacząco poprawić bezpieczeństwo i płynność ruchu.

Więcej kobiet w zarządach. Ustawa weszła w życie

Regulacje dotyczące równowagi płci we władzach Spółek Skarbu Państwa trafiły do polskiego prawa.