Gliwice: mniejsze korki na A4 po rozdaniu urządzeń viaAuto

fot: Maciej Dorosiński

Mieszkańcy Gliwic i okolicznych miast apelują do premiera ws. zniesienia opłat na gliwickim odcinku autostrady A4

fot: Maciej Dorosiński

Mniejsze kolejki do punktów poboru opłat na gliwickim odcinku autostrady A4 i spadek liczby wydawanych tzw. biletów zerowych, to korzyści z rozprowadzenia wśród mieszkańców 10 tys. elektronicznych urządzeń viaAuto - przekonują władze Gliwic.

Samorządowa akcja - będąca efektem porozumienia z operatorem elektronicznego systemu poboru viaToll, firmą Kapsch - ruszyła 19 maja br.

W poniedziałek gliwiccy samorządowcy podsumowali jej efekty. Z ich informacji wynika, że udostępnienie mieszkańcom Gliwic urządzeń viaAuto poskutkowało m.in. skróceniem czasu trwania zatorów (przede wszystkim do punktu poboru opłat Żernica, w głównym ciągu autostrady).

Według danych samorządu w czerwcu 2015 r. kolejki pojazdów dłuższe niż 350 m utrzymywały się średnio przez 34 minuty, a w czerwcu 2016 r. było to ok. 12 minut. Spadła też liczba wydawanych tzw. biletów zerowych - o 31 tys. (14 proc.). To również wpłynęło na szybkość obsługi na placach poboru opłat.

Władze miasta przypominają, że gliwicki odcinek autostrady A4 jest integralną część autostradowej obwodnicy Gliwic. Jazdę A4 na terenie miasta utrudniają jednak cztery place poboru opłat, w tym główny - Żernica - przed którym tworzą się największe korki.

Choć w Gliwicach od Żernicy obwodnica jest częścią płatnej autostrady A4 do Wrocławia, w ruchu lokalnym, czyli do węzła Kleszczów, przejazd nią jest bezpłatny. Kierowcy przy wjeździe na płatną autostradę pobierają bilet, a potem, przy zjeździe, oddają go, nie płacąc. Tym samym stoją w korkach do bramek tak samo, jak płacący.

Już w 2014 r. operator systemu viaToll promował urządzenia viaAuto jako szczególnie przydatne dla kierowców korzystających z autostradowej obwodnicy Gliwic lokalnie. Przez pewien czas wówczas obniżono ich cenę. Obecnie pula 10 tys. takich urządzeń trafiła do mieszkańców Gliwic bezpłatnie. Aby działały, musieli zapłacić kwotę najniższego możliwego zasilenia: 20 zł, w całości do późniejszego wykorzystania na płatnym odcinku.

Początkowo po odbiór elektronicznych kart autostradowych do specjalnych stanowisk w urzędzie miejskim ustawiały się kolejki - w pierwszych dniach wydano kolejno: 1401, 1070, 740 i 561 kart. Potem sytuacja ustabilizowała się, a mieszkańcy mogli otrzymać urządzenia od ręki.

- To dobry przykład potrzebnego współdziałania samorządu i biznesu. Słowa uznania należą się firmie Kapsch. Mamy konkretny efekt - upłynnienie ruchu i mniej straconego czasu przez podróżnych. Wciąż jednak nie jest to systemowe rozwiązanie problemu korków na autostradach. To zadanie dla polskiego rządu - ocenił w poniedziałek (4 lipca) prezydent Gliwic Zygmunt Frankiewicz.

- Przedsięwzięcia takie, jak współpraca Kapsch z Gliwicami pokazują, że biznes i samorządy mają wspólne cele. (...). Gliwiczanie bardzo przychylnie zareagowali na promocję, co natychmiast przełożyło się na ruch na autostradowej obwodnicy miasta. Średni czas utrzymywania się zatoru na bramce zmniejszył się o 20 min. w stosunku do ub. roku - wskazał dyrektor zarządzający Kapsch Telematic Services Marek Cywiński.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Nie żyje prof. Marian Mitręga. Wieloletni pracownik Wydziału Nauk Społecznych Uniwersytetu Śląskiego

Nie żyje prof. dr hab. Marian Mitręga. Politolog przez blisko pół wieku związany był z Wydziałem Nauk Społecznych Uniwersytetu Śląskiego w Katowicach. W lipcu skończyłby 74 lata.

Basen nieczynny, zawiniły szkody górnicze

Jeden z basenów na terenie kąpieliska odkrytego w Bytomiu uległ poważnej awarii. W ubiegłym tygodniu, najprawdopodobniej na skutek szkód górniczych, pękła żelbetowa konstrukcja basenu.

Fundacja Świetlikowo buduje stacjonarne hospicjum dla dzieci w województwie śląskim

To będzie pierwsze takie miejsce w województwie śląskim. Fundacja Świetlikowo buduje stacjonarne hospicjum dla dzieci. Zanim jednak placówka zacznie pomagać najmłodszym pacjentom, potrzeba szesnastu milionów złotych na dokończenie budowy i wyposażenie obiektu. Fundacja apeluje o pomoc i uruchamia zbiórkę.

Jak hale pneumatyczne radzą sobie z ekstremalnymi warunkami pogodowymi?

Hale pneumatyczne są coraz częściej wybierane jako zadaszenie kortów tenisowych, boisk piłkarskich i innych obiektów sportowych. Pozwalają ograniczyć wpływ deszczu, śniegu, wiatru oraz niskich temperatur na codzienne użytkowanie obiektu. Dzięki temu sezon sportowy może trwać znacznie dłużej, a w wielu przypadkach obiekt może być wykorzystywany także w okresie jesienno-zimowym.