Gliwice: chcą rozbudować lotnisko

fot: Andrzej Bęben/ARC

Lotnisko w Gliwicach służy miejscowemu aeroklubowi do celów sportowych

fot: Andrzej Bęben/ARC

Kosztem ok. 19 mln zł Gliwice planują rozbudować swoje lotnisko. Obecnie służy ono miejscowemu aeroklubowi do celów sportowych. Po rozbudowie ma zyskać status lotniska publicznego i dodatkowo przyjmować ruch biznesowy oraz mały ruch cargo.

- Po rozbudowie lotnisko będzie służyć inwestorom jako baza dla air taxi - powietrznych taksówek, czy dla małego ruchu cargo, którego przyjmowanie może się nie opłacać większym portom. Z analizy ekonomiczno-gospodarczej, którą przeprowadziliśmy wynika, że rynek general aviation (ruch lotniczy z wyłączeniem lotów rozkładowych i wojskowych - PAP) będzie się rozwijał, że jest deficyt takich usług - powiedział PAP specjalista z Wydziału Rozwoju Miasta Urzędu Miejskiego Marcin Czyż.

Obecnie lotnisko dysponuje jedynie trawiastym pasem startowym, z którego nie da się korzystać przy złej pogodzie. Plany modernizacji obejmują m.in. budowę utwardzonego 900-metrowego pasa startowego i drogi startowej, drogi kołowania, płyty postojowej, kontenerowej stacji paliw, hangaru postojowego oraz postojowo-obsługowego. Konieczne będzie też wybudowanie parkingów i dróg dojazdowych. Po modernizacji lotnisko ma zyskać status lotniska publicznego o ograniczonej certyfikacji.

Jak poinformował Marcin Czyż, na ten rok zaplanowano prace nad niezbędną dokumentacją, prace budowlane powinny rozpocząć się w przyszłym roku, a zakończyć - w 2018 r. Szacowany koszt przedsięwzięcia to 19 mln zł. Uwzględniono je w przyjętej przez radę miasta wieloletniej prognozie finansowej na lata 2016-2020. Na ten rok zaplanowano prace o wartości 2,7 mln zł, na dwa kolejne - po 8 mln zł.

Gliwickie lotnisko ma powierzchnię blisko 88 hektarów. Jego atutem jest duża koncentracja w okolicy specjalistycznych usług dla małych samolotów i bliskość centrum Nowe Gliwice, w którym działają firmy sektora nowych technologii. Gliwice są też dobrze skomunikowane - znajduje się tu węzeł autostrad A1 i A4, właśnie oddano też do użytku gliwicki odcinek Drogowej Trasy Średnicowej, przebiegającej przez miasta aglomeracji górnośląskiej aż do Katowic.

Lotnisko ma już 100 lat - zaczęło działać w 1916 r. Ówczesne niemieckie władze widziały jego rolę jako głównego portu lotniczego Górnego Śląska. Od 1925 r. działała na nim stacja meteo, na wyposażeniu był też samolot meteorologiczny. W 1927 r. uruchomiono regularne loty do Wiednia, Warszawy, Gdańska i Lipska.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Prace naprawcze na estakadzie w Chorzowie do 4 czerwca

Na 4 czerwca br. planowane jest zakończenie robót naprawczych na chorzowskiej estakadzie, które mają umożliwić czasowe i ograniczenie wykorzystanie obiektu. Na kolejne dni zakładane są prace związane ze wznowieniem ruchu pojazdów, w tym komunikacji miejskiej pod obiektem.

Nadzór górniczy i przedsiębiorcy stają przed kolejnymi wyzwaniami

Przepisy rozporządzenia metanowego spędzają sen z powiek menedżerom spółek węglowych. Górnictwo coraz silniej zależy od systemów teleinformatycznych, automatyki przemysłowej, systemów sterowania, łączności, monitoringu zagrożeń naturalnych oraz infrastruktury IT/OT.

Według prognoz KE, polska gospodarka będzie jedną z najszybciej rozwijających się w UE

Komisja Europejska prognozuje, że polska gospodarka będzie jedną z najszybciej rozwijających się w UE - podkreśliło Ministerstwo Finansów w komentarzu do prognoz KE. Bruksela spodziewa się wzrostu PKB Polski w 2026 r. na poziomie 3,5 proc.

Miliardy z ETS w worku bez dna. Jak rząd Morawieckiego przejadł pieniądze na transformację

Temat unijnego systemu handlu uprawnieniami do emisji (EU ETS) od lat budzi w Polsce ogromne emocje. Przez jednych nazywany „unijnym podatkiem od CO2”, przez innych „klimatyczną kroplówką dla budżetu” – system ten stał się centralnym punktem debaty o polskiej energetyce i kosztach życia. Stał się też tematem protestu związkowego (20 maja w Warszawie) wielu branż, dla których jest kamieniem u szyi. Prezydent Karol Nawrocki proponuje m.in. w jego sprawie przeprowadzić ogólnokrajowe referendum. Problem w tym, że udział w proteście brali też politycy prawicy, którzy za przyjęcie tego systemu odpowiadają, ale próbują to wymazać z publicznej świadomości. Ponad 85-90 proc. z ponad 130 mld zł „rozpłynęło się” w ogólnym worku budżetowym, służąc do finansowania bieżących obietnic politycznych i osłon socjalnych. Na energetykę poszło – 1,3 proc. tej kwoty.